W Australii starsze psy pasterskie nadal pracują na farmach
W Australii 15-letnia suka pracująca Cassie oraz 13-letni Bundy nadal pomagają rolnikom pracować z owcami. Na farmie Kingsleya Vowa w Ongerup, około 400 kilometrów na południowy wschód od Perth, Cassie pozostaje ostatnią z linii około ośmiu pokoleń psów pracujących tej rodziny.
Jak informuje ABC News Australia, Cassie — krzyżówka border collie i huntawaya — straciła słuch i ma artretyzm. Właściciel kieruje nią za pomocą gestów, choć czasem trudno skłonić ją do zmiany kierunku. Vow mówi, że nadal chce pracować, a jednocześnie uczy młodsze psy.
Doświadczenie w pracy z owcami
Według rolnika Cassie pamięta trasy i zadania, które wykonywała wcześniej. Nazwał ją dobrą towarzyszką, przyjaciółką i pracownicą oraz zaznaczył, że pies rozumie jego zamiary nawet po ledwo zauważalnym ruchu ręki.
Na farmie Rene Parsons w Tenterden, około 330 kilometrów na południowy wschód od Perth, 13-letni Bundy również nadal uczestniczy w pracy. Rolniczka wykorzystuje psy do zbierania tysięcy owiec. Opowiedziała, że podczas przepędzania 3 tysięcy zwierząt Bundy samodzielnie zauważył brak 300 owiec i sprowadził je z powrotem do stada.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Więź z trenerem
Bundy nie może już wykonywać tyle pracy co wcześniej, jednak Rene Parsons nazywa go wyjątkowym psem. Jednocześnie nie reaguje on na krzyk: jeśli właścicielka się złości, Bundy siada na pojeździe i przestaje pracować, dopóki się nie uspokoi.
Jenny Parsons, która hoduje i szkoli psy na farmie w Tenterden, uważa, że jakość pracy zależy od więzi zwierzęcia z trenerem. Jej zdaniem psy muszą chcieć pracować dla człowieka, a silniejsza więź skłania je do większego wysiłku.
Kingsley Vow utrzymuje na terenie farmy cmentarz swoich psów, gdzie na grobach znajdują się krótkie napisy o każdym zwierzęciu. Mówi, że utrata takich pomocników jest trudna, ale dopóki Cassie jest obok, ceni jej oddanie i doświadczenie.
Czytaj nas na Telegram i Sends