Białoruś ograniczyła wstęp do lasów przy granicy z Ukrainą
Władze Białorusi oficjalnie wprowadziły ograniczenia dotyczące wstępu do lasów w 19 rejonach (powiatach), w szczególności w pobliżu granicy z Ukrainą. Były wiceszef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wiktor Jahun wyjaśnił, że sytuacja ta przyciągnęła uwagę Kijowa oraz NATO ze względu na potencjalne ryzyka: od zaostrzenia kontroli granicznej i prowokacji, po maskowanie ruchów wojsk czy przygotowania do manewrów. Według jego słów, najbardziej prawdopodobne scenariusze to presja informacyjno-psychologiczna oraz zwiększenie obecności wojskowej bez przechodzenia do działań na pełną skalę.
Jak zauważył generał major rezerwy SBU i były zastępca szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wiktor Jahun, największą uwagę zwraca fakt, że większość tych rejonów znajduje się w bliskim sąsiedztwie granic z Ukrainą, Polską oraz Litwą.
Jahun poinformował, że formalnie mowa jest o działaniach przeciwpożarowych i ograniczeniach sezonowych, jednak sama konfiguracja zamkniętych obszarów oraz ich koncentracja w strefie przygranicznej zmuszają do rozpatrywania tej sytuacji również „w płaszczyźnie wojskowo-politycznej”.
Wyjaśnił, że we współczesnej praktyce wojskowej tego typu ograniczenia są często wykorzystywane do zapewnienia skrytego przemieszczania wojsk, rozgrupowania logistyki polowej, tworzenia tymczasowych składów amunicji i paliw, rozmieszczania punktów dowodzenia oraz pozycji inżynieryjnych.
Ponadto, jak napisał Jahun, działania te pozwalają zminimalizować „ryzyko wycieku informacji poprzez foto- i wideorejestrację ruchów sprzętu oraz personelu wojskowego”. General zwrócił osobną uwagę na to, że ograniczenia te pojawiły się „na tle doniesień ukraińskiego wywiadu o aktywizacji infrastruktury wojskowej na terytorium Białorusi oraz zwiększeniu intensywności wspólnych działań militarnych Mińska i Moskwy”.
Rozważane scenariusze

Według Wiktora Jahuna, obecnie można wydzielić „dwa główne potencjalne kierunki”, na których działania te mogą mieć znaczenie wojskowe.
1. Kierunek ukraiński
Ekspert zaznaczył, że największą uwagę zwraca południowa i południowo-zachodnia część obwodu brzeskiego, która graniczy z ukraińskimi obwodami wołyńskim i rówieńskim.
„Właśnie ten odcinek jest kluczowy z punktu widzenia ukraińskiej logistyki, ponieważ przez Wołyń przebiega znaczna część szlaków transportowych i kolejowych, zabezpieczających dostawy zachodniej pomocy wojskowej” – napisał.
W tym kontekście Jahun wyróżnił dwa możliwe scenariusze:
Scenariusz pierwszy: Stworzenie zagrożenia na kierunku wołyńskim, w szczególności w rejonie Kowla i Łucka. Nawet bez ataku na dużą skalę, sama obecność ryzyka uderzenia ze strony Białorusi zmusza Ukrainę do „utrzymywania znacznych rezerw na północnej granicy i rozproszenia sił”.
Scenariusz drugi: Związany z kierunkiem Sarny – Równe – Warasz. Strategiczne znaczenie tego rejonu determinowane jest zarówno obecnością krytycznej infrastruktury kolejowej, jak i lokalizacją Rówieńskiej Elektrowni Jądrowej.
2. Przesmyk Suwalski (Kierunek zachodni)
Drugi potencjalny kierunek wydzielony przez eksperta wiąże się z tzw. Przesmykiem Suwalskim.
„Mowa o wąskim pasie ziemi między Białorusią a obwodem królewieckim FR, który łączy kraje bałtyckie z głównym terytorium NATO” – zaznaczył Jahun.
Według jego słów, w wojskowych ocenach Zachodu kierunek ten „od wielu lat uważany jest za jeden z najbardziej wrażliwych punktów w systemie bezpieczeństwa Sojuszu”. Ekspert dodał, że koncentracja zamkniętych rejonów w zachodniej części Białorusi „teoretycznie tworzy warunki do skrytego rozwijania sił w pobliżu granic polskiej i litewskiej”.
Jednocześnie Wiktor Jahun podkreślił, że na obecnym etapie nie należy traktować tej sytuacji jako bezpośredniej oznaki nieuchronnej ofensywy.
Białoruś i Rosja mogą „świadomie kształtować atmosferę stałego zagrożenia wojskowego na kierunku północnym bez zamiaru natychmiastowego przechodzenia do aktywnych działań”. Głównym celem takich kroków jest zmuszenie Ukrainy, Polski oraz państw bałtyckich do „utrzymywania znacznych sił wzdłuż granic, co powoduje rozpraszanie rezerw, zasobów obrony przeciwlotniczej oraz możliwości logistycznych”.
„Na tym etapie mówimy raczej o tworzeniu warunków i możliwości, niż o potwierdzonym zamiarze natychmiastowego użycia siły” – podsumował Jahun.
Na Białorusi rozpoczęły się ćwiczenia z zakresu testowania użycia taktycznej broni jądrowej.
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja stara się głębiej wciągnąć Białoruś w wojnę przeciwko Ukrainie i rozważa nowe scenariusze agresji z jej terytorium.
Samozwańczy prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka przeprowadził naradę dotyczącą wyposażenia armii i ogłosił przygotowanie nowego państwowego programu zbrojeniowego na lata 2026–2030.
Białoruś kontynuuje budowę obiektów infrastrukturalnych w głębi swojego terytorium i nie przybliża ich do ukraińskiej granicy. Jednocześnie nie wyklucza się, że Rosja może w przyszłości wykorzystać te obiekty do przerzutu dodatkowych sił i środków.
Czytaj nas na Telegram i Sends