Wykorzystywanie przez Iran dużej liczby bezzałogowców Shahed stanowi poważne zagrożenie dla stabilności Zatoki Perskiej oraz cieśniny Ormuz.
Według informacji „The New York Times” z 25 marca Teheran jest w stanie wypuszczać do 90 dronów dziennie, pomimo prób Stanów Zjednoczonych zniszczenia zdolności produkcyjnych. Wysoka odporność procesu produkcyjnego wynika z możliwości składania tych urządzeń z dostępnych części w niewielkich warsztatach, co uniemożliwia ich całkowite zniszczenie za pomocą precyzyjnych uderzeń.
Głównym czynnikiem skuteczności irańskiej strategii jest dysproporcja ekonomiczna: koszt jednego drona Shahed wynosi około 35 000 dolarów, podczas gdy rakiety do ich przechwytywania kosztują miliony dolarów. Pozwala to wyczerpywać systemy obrony powietrznej przeciwnika oraz stwarzać stałe zagrożenie dla szlaków naftowych. Jak zauważają analitycy, doświadczenie masowego użycia takich bezzałogowców było wcześniej testowane w wojnie rosji przeciwko Ukrainie, gdzie również odnotowywano próby przeciążania systemów obronnych poprzez przewagę liczebną tanich środków rażenia.
Przypomnijmy, że Stany Zjednoczone i Iran mogą przeprowadzić rozmowy dotyczące zakończenia wojny 26 marca.
Iran zapowiedział także „niespodzianki” dla USA i Izraela w najbliższych dniach.
Czytaj nas na Telegram i Sends