NATO wzmocni monitoring wschodniej flanki z powodu eksplozji bezzałogowców w Rumunii
Rada Północnoatlantycka NATO przeprowadziła nadzwyczajne posiedzenie poświęcone sytuacji bezpieczeństwa w regionie Morza Czarnego. Szczególną uwagę sojusznicy zwrócili na incydenty z udziałem bezzałogowców, które wleciały na terytorium Rumunii ze strefy działań wojennych. Oficjalne posiedzenie zwołano z inicjatywy Bukaresztu po dwóch poważnych zdarzeniach nadzwyczajnych, które zagroziły bezpieczeństwu ludności cywilnej.
Strona rumuńska wezwała partnerów do pilnego przekazania dodatkowych środków technicznych w celu ochrony swojej przestrzeni powietrznej i morskiej.
Podczas spotkania przedstawiciele dyplomatyczni Rumunii zwrócili się do Sojuszu z prośbą o operacyjne wzmocnienie zdolności obronnych na wschodniej flance. Kraj potrzebuje dodatkowych dostaw nowoczesnych systemów radiolokacyjnych oraz środków elektronicznego przechwytywania i zestrzeliwania bsp (bezzałogowych statków powietrznych). Zaniepokojenie władz wywołał niedawny uderzenie rosyjskiego drona typu „Gerań-2” w mieszkalny wieżowiec w mieście Gałacz, gdzie ucierpieli ludzie, a także eksplozja ukraińskiego bezzałogowca morskiego w porcie w Konstancy, który zboczył z kursu w wyniku działania wrogich środków walki radioelektronicznej (WRE).
Rzeczniczka NATO w swoim oficjalnym oświadczeniu na platformie X potwierdziła niezłomną gotowość bloku do obrony każdego centymetra sojuszniczego terytorium. Zauważyła, że Sojusz odnotowuje znaczny wzrost niebezpiecznych incydentów z udziałem aparatów bezzałogowych w powietrzu i na morzu w pobliżu granic krajów członkowskich, co jest bezpośrednim następstwem wojny prowadzonej przez FR przeciwko Ukrainie. Obecnie resort obrony NATO w ścisłej współpracy z Bukaresztem opracowuje plan przyspieszonego rozmieszczenia dodatkowych środków obrony powietrznej oraz zintensyfikowania patrolowania akwenu Morza Czarnego przed lipcowym szczytem w Ankarze.
O sprawie informuje rumuńska stacja telewizyjna Digi24.
Prokuratura przy Sądzie Apelacyjnym w rumuńskiej Konstancy wszczęła w piątek śledztwo w sprawie karnej po eksplozji morskiego bezzałogowca w tamtejszym porcie. Służby porządkowe ustalają okoliczności incydentu oraz pochodzenie drona.
Rumunia drastycznie wzmacnia armię dzięki kontraktowi z Rheinmetall.
Rumunia wyjaśniła, dlaczego nie przechwyciła rosyjskiego drona, który uderzył w dom.
Wideo: rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii.
Podczas rosyjskiego ataku na obwód odeski 25 kwietnia rosyjskie bezzałogowce poruszały się wzdłuż granicy z Rumunią. Brytyjskie lotnictwo, które patroluje rumuńską przestrzeń powietrzną, śledziło ich trasy. Później szczątki dronów znaleziono w przygranicznych rejonach Rumunii.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rumunii wezwało rosyjskiego ambasadora w związku z incydentem związanym z upadkiem bezzałogowca w rejonie miasta Gałacz.
Czytaj nas na Telegram i Sends