$ 44.93 € 51.56 zł 12.1
+21° Kijów +25° Warszawa +27° Waszyngton

Przewodniczący Rady Europejskiej rozsierdził kraje bałtyckie swoimi rozmowami z Kremlem – Politico

UA NEWS 19 czerwca 2026 16:00
Przewodniczący Rady Europejskiej rozsierdził kraje bałtyckie swoimi rozmowami z Kremlem – Politico

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa znalazł się pod falą ostrej krytyki ze strony szeregu państw Unii Europejskiej po tym, jak wyszły na jaw tajne kontakty jego zespołu z oficjalnymi przedstawicielami Moskwy. Największe oburzenie wyraziły kraje bałtyckie, które o tych rozmowach dowiedziały się dopiero z prasy.

Według danych dziennikarzy, zespół Costy próbował nawiązać bezpośrednią komunikację z FR na tle europejskich dyskusji dotyczących możliwych dróg pokojowego uregulowania wojny przeciwko Ukrainie, informując o tym jedynie Paryż, Londyn i prawdopodobnie Berlin.

Szczególnie ostro na te działania zareagował premier Estonii Kristen Michal. Kategorycznie oświadczył, że Unia Europejska nie ma prawa brać na siebie roli neutralnego pośrednika między Kijowem a Moskwą, ponieważ taki status automatycznie ograniczyłby zdolność bloku do zwiększania presji sankcyjnej na FR oraz bezwarunkowej pomocy Ukrainie. Estoński lider przypomniał również, że Kreml wciąż całkowicie odrzuca jakiekolwiek warianty cywilizowanego dyplomatycznego zakończenia rozpętanego przez siebie konfliktu, dlatego zakulisowe rozmowy za plecami większości sojuszników są niedopuszczalne.

Ten incydent ponownie naświetlił głębokie wewnętrzne rozbieżności i spory wewnątrz UE wokół tego, kto dokładnie ma prawo reprezentować wspólnotę europejską w przyszłym procesie negocjacyjnym:

„Wielka Trójka” (Francja, Wielka Brytania i Niemcy): nalegają na swoją kluczową i wiodącą rolę w przyszłych kontaktach dyplomatycznych z Rosją.

Polska i Włochy: aktywnie domagają się pełnoprawnego włączenia swoich przedstawicieli do tego procesu, aby nie pozostawać na marginesie podejmowania strategicznych decyzji.

Kraje bałtyckie: domagają się maksymalnej przejrzystości i potępiają separatystyczne negocjacje bez uzgodnienia ze wszystkimi 27 państwami członkowskimi bloku.

Rozmówcy wydania podkreślają, że spór wokół działań António Costy odzwierciedla fundamentalny problem Brukseli. Pomimo wspólnego zrozumienia faktu, że głos Europy musi koniecznie brzmieć podczas finałowej dyskusji nad przyszłością Ukrainy, w UE nie ma obecnie jednolitej, skonsolidowanej wizji co do formatu i składu osobowego takiej delegacji.

O sprawie informuje Politico.

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa próbuje stworzyć prywatny kanał łączności z Kremlem, aby zaangażować rosyjskiego dyktatora Władimira Putina w dyskusję nad warunkami zakończenia wojny w Ukrainie. Według danych dziennikarzy, główny doradca Costy przeprowadził już dwie zamknięte rozmowy telefoniczne z wysokiej rangi rosyjskim urzędnikiem z najbliższego otoczenia Putina. Celem tych wstępnych kontaktów jest sondowanie gruntu oraz przygotowanie bazy pod ewentualne rzeczowe negocjacje w przyszłości.

W UE wyjaśniono, po co szef Rady Europejskiej potajemnie kontaktował się z Kremlem.

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa znalazł się pod falą ostrej krytyki ze strony szeregu państw Unii Europejskiej po tym, jak wyszły na jaw tajne kontakty jego zespołu z oficjalnymi przedstawicielami Moskwy. Największe oburzenie wyraziły kraje bałtyckie, które o tych rozmowach dowiedziały się dopiero z prasy.

Według danych dziennikarzy, zespół Costy próbował nawiązać bezpośrednią komunikację z FR na tle europejskich dyskusji dotyczących możliwych dróg pokojowego uregulowania wojny przeciwko Ukrainie, informując o tym jedynie Paryż, Londyn i prawdopodobnie Berlin.

Szczególnie ostro na te działania zareagował premier Estonii Kristen Michal. Kategorycznie oświadczył, że Unia Europejska nie ma prawa brać na siebie roli neutralnego pośrednika między Kijowem a Moskwą, ponieważ taki status automatycznie ograniczyłby zdolność bloku do zwiększania presji sankcyjnej na FR oraz bezwarunkowej pomocy Ukrainie. Estoński lider przypomniał również, że Kreml wciąż całkowicie odrzuca jakiekolwiek warianty cywilizowanego dyplomatycznego zakończenia rozpętanego przez siebie konfliktu, dlatego zakulisowe rozmowy za plecami większości sojuszników są niedopuszczalne.

Ten incydent ponownie naświetlił głębokie wewnętrzne rozbieżności i spory wewnątrz UE wokół tego, kto dokładnie ma prawo reprezentować wspólnotę europejską w przyszłym procesie negocjacyjnym:

„Wielka Trójka” (Francja, Wielka Brytania i Niemcy): nalegają na swoją kluczową i wiodącą rolę w przyszłych kontaktach dyplomatycznych z Rosją.

Polska i Włochy: aktywnie domagają się pełnoprawnego włączenia swoich przedstawicieli do tego procesu, aby nie pozostawać na marginesie podejmowania strategicznych decyzji.

Kraje bałtyckie: domagają się maksymalnej przejrzystości i potępiają separatystyczne negocjacje bez uzgodnienia ze wszystkimi 27 państwami członkowskimi bloku.

Rozmówcy wydania podkreślają, że spór wokół działań António Costy odzwierciedla fundamentalny problem Brukseli. Pomimo wspólnego zrozumienia faktu, że głos Europy musi koniecznie brzmieć podczas finałowej dyskusji nad przyszłością Ukrainy, w UE nie ma obecnie jednolitej, skonsolidowanej wizji co do formatu i składu osobowego takiej delegacji.

O sprawie informuje Politico.

Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa próbuje stworzyć prywatny kanał łączności z Kremlem, aby zaangażować rosyjskiego dyktatora Władimira Putina w dyskusję nad warunkami zakończenia wojny w Ukrainie. Według danych dziennikarzy, główny doradca Costy przeprowadził już dwie zamknięte rozmowy telefoniczne z wysokiej rangi rosyjskim urzędnikiem z najbliższego otoczenia Putina. Celem tych wstępnych kontaktów jest sondowanie gruntu oraz przygotowanie bazy pod ewentualne rzeczowe negocjacje w przyszłości.

W UE wyjaśniono, po co szef Rady Europejskiej potajemnie kontaktował się z Kremlem.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток