Prokremlowscy ekonomiści gwałtownie obniżyli prognozy dla gospodarki FR z powodu ataków dronów
Analitycy powiązani z Kremlem obniżyli prognozy wzrostu gospodarczego Rosji w obliczu ataków ukraińskich dronów na infrastrukturę naftową.
Mowa o szacunkach centrum CMACP (Centrum Analiz Makroekonomicznych i Prognozowania Krótkoterminowego).
Obecnie przewidywany wzrost PKB w 2026 roku wynosi zaledwie 0,5–0,7% zamiast wcześniejszych 0,9–1,3%. Pogorszono również prognozę na rok 2027 — do poziomu 1–1,2%.
Jako przyczynę podaje się uszkodzenia portów i rafinerii, co prowadzi do ograniczenia wydobycia oraz eksportu ropy naftowej. W szczególności ucierpiały kluczowe obiekty nad Morzem Bałtyckim i Czarnym.
Z powodu problemów z wysyłką, nadwyżki ropy gromadzą się w magazynach i rurociągach, co wymusza ograniczenie wydobycia.
Wśród dodatkowych ryzyk eksperci wymieniają możliwe wstrzymanie tranzytu ropy do Europy, zaostrzenie sankcji oraz wysokie stopy procentowe.
W rezultacie, według ich ocen, rosyjska gospodarka ryzykuje wejście w fazę stagnacji zamiast oczekiwanego wzrostu.
W Federacji Rosyjskiej odnotowuje się tendencję do spadku liczby personelu w różnych sektorach, w tym w branży IT, medycynie, logistyce, produkcji, handlu detalicznym, konsultingu i innych usługach biznesowych.
Ministerstwo Finansów FR prognozuje gwałtowny wzrost deficytu budżetów regionalnych do poziomu 21 mld dolarów.
Czytaj nas na Telegram i Sends