Rosja rekordowo ogranicza wydobycie ropy z powodu uderzeń w porty i rafinerie
Rosyjskie firmy naftowe są zmuszone do znacznego ograniczenia wolumenu wydobycia ropy w obliczu udanych ataków dronów na kluczową infrastrukturę eksportową oraz wstrzymania dostaw rurociągiem „Przyjaźń”. W kwietniu 2026 roku spadek produkcji może wynieść 300–400 tysięcy baryłek dziennie w porównaniu z marcem, co będzie największą jednorazową redukcją od czasów kryzysu pandemicznego.
Informuje o tym Reuters.
Z powodu nieustannych uderzeń w terminale naftowe, w szczególności w Ust-Łudze i Primorsku, około 20% rosyjskich zdolności eksportowych zostało wyłączonych z eksploatacji. Doprowadziło to do przepełnienia systemu rurociągowego „Transnieftu” oraz magazynów ropy, ponieważ firmy nie są w stanie w pełni wysyłać surowca. Sytuację komplikuje trwające od stycznia wstrzymanie tranzytu ropy na Węgry i Słowację po uszkodzeniu infrastruktury.
Według szacunków ekspertów, całkowity spadek wydobycia w porównaniu z końcem ubiegłego roku sięgnie 500 tysięcy baryłek dziennie. Rosyjskie firmy naftowe muszą konserwować poszczególne złoża, aby uniknąć kolapsu systemu logistycznego, szczególnie w okresie sezonowych remontów w rafineriach. Dla rosyjskiego budżetu takie zmiany są krytyczne, ponieważ dochody z ropy i gazu zapewniają jedną czwartą wszystkich wpływów państwowych.
W nocy na 20 kwietnia 2026 roku seria potężnych eksplozji wstrząsnęła Krajem Krasnodarskim w Federacji Rosyjskiej. Zmasowany atak dronów dotknął obiekty strategiczne w rejonach Tuapse, Gielenżyka i Anapy, co wywołało panikę wśród lokalnej ludności i sparaliżowało pracę infrastruktury transportowej.
Drony zaatakowały rafinerię w obwodzie samarskim w Rosji, wybuchł pożar.
Czytaj nas na Telegram i Sends