$ 41.32 € 45.29 zł 10.62
+14° Kijów +7° Warszawa +16° Waszyngton
Czołgi i pojazdy opancerzone zasadniczo nie są już potrzebne: emerytowany kapitan Marynarki Wojennej USA Gary Tabach

Czołgi i pojazdy opancerzone zasadniczo nie są już potrzebne: emerytowany kapitan Marynarki Wojennej USA Gary Tabach

04 kwietnia 2025 15:00

Uważam, że rosja produkowała znacznie więcej „Żiguli” i „Zaporożców” niż Niemcy „mercedesów”.


A Korea Północna wytwarza więcej pocisków niż całe NATO. Jednak wszyscy rozumieją, jakie jest życie w Korei Północnej. Przy tym te pociski – jeden wadliwy, drugi się zatnie, trzeci eksploduje prosto w lufie itd.


Wszystko to już dziś należy do przeszłości. Dziś potrzebne są drony, potrzebne są FPV. W Morzu Czarnym rosja ma wiele okrętów, ale nie mogą się one nigdzie ruszyć. Ocenianie wyłącznie na podstawie produkcji, na podstawie tego, kto więcej „nabije złomu”, nie jest właściwe. Trzeba oceniać motywację żołnierza, jego wykształcenie, jego wynagrodzenie. Żołnierze muszą być profesjonalistami, którzy potrafią obsługiwać duże drony, zaawansowane komputery i technologie ogółem. To jest właśnie coś, w czym moje pokolenie już zostaje w tyle.


Dlatego to, o czym wszyscy mówią — że rosja wyprzedza Zachód pod względem produkcji sprzętu czy amunicji — mówią przedstawiciele zachodniego przemysłu zbrojeniowego. Oni nie potrafią się przestawić, i dlatego twierdzą, że trzeba produkować więcej. Ale to nie jest to, czego dziś potrzeba.


Czołgi i pojazdy opancerzone zasadniczo nie są już potrzebne. Nie można ich nigdzie wysłać, bo zaraz nadleci dron FPV i wszystko spali do diabła. Dziś trzeba zmieniać zarówno gospodarkę wojenną, jak i doktrynę wojskową, przechodzić na wysokie technologie. Zapytajcie jakiegokolwiek żołnierza, a powie wam: potrzebne są drony, potrzebne są rakiety kierowane, obrona przeciwlotnicza i nowoczesne technologie w ogóle.


Dlatego to, o czym mówimy — to już stary świat i dawna wojna. Nowa wojna wygląda już zupełnie inaczej.


Gary Tabach