Trump rozważa wycofanie części wojsk z Europy
Prezydent USA Donald Trump rozpoczął dyskusje ze swoimi doradcami nad wariantem znacznego zmniejszenia liczebności wojsk USA na kontynencie europejskim. Jako przyczynę takiego kroku podaje się niezadowolenie Białego Domu z postawy sojuszników, którzy odmówili wsparcia wojny przeciwko Iranowi i nie wykazali zrozumienia dla dążeń Trumpa do aneksji Grenlandii.
O sprawie informuje Reuters, powołując się na wysokiego rangą urzędnika administracji.
Zgodnie ze wstępnymi planami, mowa jest o całkowitym powrocie części żołnierzy do USA, a nie o ich przedyslokacji wewnątrz Europy. Szczególna uwaga poświęcana jest krajom, które otwarcie krytykowały działania USA i Izraela na Bliskim Wschodzie, w tym zwłaszcza Hiszpanii.
Obecnie w Europie stacjonuje ponad 80 tysięcy amerykańskich wojskowych, z których największe kontyngenty są skoncentrowane w Niemczech (30 tysięcy), Włoszech, Wielkiej Brytanii oraz Hiszpanii. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, a Pentagon nie otrzymał dotąd oficjalnych rozkazów dotyczących opracowania harmonogramów wycofywania sił.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył, że obecnie nie istnieje alternatywa dla NATO, a sojusz należy zachować i rozwijać.
Donald Trump wspomniał o Grenlandii po oficjalnych rozmowach z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w Waszyngtonie.
Czytaj nas na Telegram i Sends