$ 44.37 € 51.13 zł 12.05
+18° Kijów +14° Warszawa +33° Waszyngton

Ukraińskie drony zmieniły reguły wojny

UA.NEWS 05 czerwca 2026 21:48
Ukraińskie drony zmieniły reguły wojny

Ukraińscy wojskowi przejęli nie tylko inicjatywę, ale i samą logikę wykorzystania dronów na froncie. Bezzałogowce coraz częściej stają się narzędziem, które paraliżuje zaopatrzenie wojsk rosyjskich, niszczy sprzęt oraz utrudnia pracę artylerii okupantów.

W ostatnich miesiącach drony stały się jednym z głównych czynników na polu bitwy. O ile wcześniej Rosja próbowała narzucać własne reguły w wojnie dronów, o tyle teraz sytuacja uległa zmianie. Według słów Iwana Kyryczewskiego, ukraińskie Siły Obronne zdołały nie tylko dogonić przeciwnika, ale i narzucić własną strategię wykorzystania bezzałogowców. „Przejęliśmy od Rosjan nie tylko inicjatywę w wykorzystaniu dronów, ale i strategię, jak sam w sobie dron przekształcić w narzędzie sukcesu na polu bitwy” — podkreślił.

Dziś ukraińskie drony coraz częściej uderzają nie tylko w pojedyncze cele na linii frontu. Ich głównym zadaniem staje się niszczenie logistyki przeciwnika. Mowa o ciężarówkach, magazynach, trasach dostaw amunicji oraz paliwa. Przez to rosyjskim pododdziałom coraz trudniej jest zabezpieczyć swoje wojska we wszystko, co niezbędne.

Szczególnie mocno uderza to w artylerię, która tradycyjnie była jedną z najsilniejszych stron rosyjskiej armii. Bez stabilnego dowozu pocisków nawet duże zgrupowania artyleryjskie tracą swoją efektywność.

Według słów Kyryczewskiego ukraińscy operatorzy tworzą swoistą strefę rażenia na głębokość do 10–15 kilometrów od linii frontu. W strefie tej każdy rosyjski sprzęt ryzykuje staniem się celem. Przy czym mowa nie tylko o samochodach czy pojazdach opancerzonych.

Ukraińskie bezzałogowce coraz częściej polują na ciężkie samochody ciężarowe, ciągniki, a nawet lokomotywy kolejowe, które zapewniają zaopatrzenie wojsk rosyjskich. W ten sposób przeciwnik jest zmuszony wydatkować dodatkowe zasoby na ochronę tras tyłowych.

Kyryczewski podał przykład jednego z epizodów, który okazał się bardzo wymowny. W połowie listopada na styku obwodów donieckiego i dniepropietrowskiego ukraińscy wojskowi udaremnili zmechanizowany szturm wojsk rosyjskich. Wtedy udało się zniszczyć kilka rzadkich czołgów T-80BW, które Rosjanie specjalnie dodatkowo zabezpieczyli przed atakami dronów.

Ze względu na dużą liczbę zamontowanych elementów ochronnych maszyny te zyskały nawet nieoficjalny przydomek „jeżozwierze”. Mimo to ukraińscy operatorzy znaleźli sposób na ich zniszczenie.

Według słów eksperta, w ciągu niespełna dwóch lat pracy pododdział „Rajd” poraził co najmniej siedem tysięcy rosyjskich celów. Mowa tu zarówno o sprzęcie, jak i o sile żywej, systemach artyleryjskich, magazynach oraz innych ważnych obiektach. Kyryczewski jest przekonany, że wyniki te przewyższają nawet osiągnięcia rosyjskiego pododdziału „Rubikon”, który jest aktywnie reklamowany przez rosyjską propagandę.

Zdaniem eksperta sukces Ukrainy w wojnie dronów wynika nie tyle z samych bezzałogowców. Głównym czynnikiem są ludzie. To właśnie przeszkoleni operatorzy, inżynierowie i dowódcy zdołali szybko zaadaptować się do nowych warunków wojny i znaleźć efektywne rozwiązania. „Ukraina wykazuje obecnie sukcesy w wykorzystaniu dronów na polu bitwy nie dlatego, że wymyślono odpowiednie technologie, ale dlatego, że są odpowiedni, niezłomni ludzie, którzy każdego drona potrafią zamienić w śmiercionośne narzędzie” — powiedział Kyryczewski.

Według słów eksperta obecne wyniki nie pojawiły się w kilka tygodni. To rezultat systematycznej pracy, która trwała wiele miesięcy. Ukraińskie pododdziały stopniowo gromadziły doświadczenie, udoskonalały taktykę i uczyły się uderzać w najczulsze punkty przeciwnika.

Dziś przynosi to już zauważalny skutek na froncie. Bezzałogowce coraz silniej wpływają na przebieg działań wojennych, a wojska rosyjskie muszą szukać nowych sposobów ochrony przed ukraińskimi atakami. Właśnie dlatego wojna dronów pozostaje jednym z kluczowych kierunków współczesnego starcia między Ukrainą a Rosją. O szczegółach opowiedział wojskowy 413. Pułku Sił Systemów Bezzałogowych „Rajd” i ekspert ds. uzbrojenia Iwan Kyryczewski.

Na kierunku południowym wojska rosyjskie gwałtownie zintensyfikowały działania szturmowe, przerzucając nowe i lepiej przygotowane pododdziały w rejon Hulajpola. Pomimo fiaska poprzednich planów zajęcia terytoriów, okupanci wyznaczają nowe terminy i próbują zwiększyć presję na ukraińskie pozycje.

Okupanci zaatakowali Konstantynówkę amunicją zapalającą, wywołując deszcz fosforowy.

Rosja w nocy zaatakowała Charków i obwód charkowski, są poszkodowani.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток