$ 44.48 € 51.58 zł 11.92
+30° Kijów +21° Warszawa +24° Waszyngton

Film: Jermolajew stwierdził, że zamach na niego mógł zostać zorganizowany za pieniądze przez osoby powiązane z Głównym Wywiadem Wojskowym

UA.NEWS 31 sierpnia 2026 09:41
Film: Jermolajew stwierdził, że zamach na niego mógł zostać zorganizowany za pieniądze przez osoby powiązane z Głównym Wywiadem Wojskowym

Ukraiński biznesmen Wadim Jermolajew, na którego 29 czerwca dokonano zamachu w Monako, oświadczył, że nie wie, kto mógł zlecić ten atak. Jednocześnie przypuszcza, że w organizację przestępstwa mogły być zaangażowane osoby powiązane z Głównym Zarządem Wywiadu Ministerstwa Obrony.

Jermolajew opowiedział o tym w pierwszym obszernym wywiadzie udzielonym po wybuchu serwisowi „Ukrainska Prawda”.

Według biznesmena nie ma on własnej wersji dotyczącej motywu zamachu.

„Nie rozumiem tego. Mam wielką nadzieję, że organy ścigania znajdą odpowiedź”.

Jermolajew zapewnił, że nigdy nie miał konfliktów z osobami, które mogłyby być zainteresowane jego zabójstwem. Stwierdził również, że nie wiąże zamachu ze swoją majową podróżą na Ukrainę.

Biznesmen opowiedział, że 16 maja przyjechał do Dniepru tylko na dwa i pół dnia, aby zwiedzić miasto oraz przedsiębiorstwa, które wcześniej założył i przekazał rodzinie do zarządzania. Jak twierdzi, nie odbywał żadnych spotkań roboczych.

Twierdzi on, że śledzenie go w Monako rozpoczęło się jeszcze przed tą podróżą. Według słów Jermolajewa kamery monitoringu zarejestrowały Anastazję Berezowską w Monako już w kwietniu lub na początku maja.

Sam zamach, jak twierdzi, miał miejsce wieczorem 29 czerwca. Jermolajew wraz z partnerką i dzieckiem wracał do domu po kolacji. Kiedy wyjął klucz magnetyczny, aby otworzyć drzwi, rozległ się wybuch. Wcześniej biznesmen nie korzystał z osobistej ochrony.

image

Jermolajew uważa, że celem napastników było właśnie zabójstwo, a nie zastraszenie. Jego konkubina Anna odniosła ciężkie obrażenia i przez długi czas pozostawała w śpiączce.

Osobno biznesmen wypowiedział się na temat Anastazji Berezowskiej, którą śledztwo uznaje za zamieszaną w podłożenie ładunku wybuchowego. Jego zdaniem nie mogła ona działać samodzielnie.

Jermolajew stwierdził również, że według jego informacji użyty materiał wybuchowy był rzadko spotykany i mógł znajdować się w dyspozycji jednostek specjalnych. Łączy to z udziałem w sprawie podpułkownika GUR Władysława Reuta.

Jednocześnie Jermolajew podkreślił, że nie ma dowodów na to, iż zamach był oficjalną operacją GUR. Wyraził własne przypuszczenie, że niektórzy pracownicy mogli działać za pieniądze.

Biznesmen oświadczył, że nie uważa za słuszne wiązania zamachu bezpośrednio z kierownictwem GUR lub Biurem Prezydenta. Jego zdaniem, jeśli pracownicy służb specjalnych faktycznie byli w to zaangażowani, to najprawdopodobniej chodziło o prywatne zlecenie.

Według słów Jermolajewa, po wybuchu skontaktował się z nim przedstawiciel GUR i próbował przekonać go, że GUR nie ma związku z zamachem. Biznesmen odpowiedział, że dla niego obecność wśród podejrzanych czynnego oficera GUR budzi wątpliwości.

Powiedział również, że według jego informacji osoby podejrzane w tej sprawie mogą otrzymywać groźby w areszcie ŚB.

Osobna część wywiadu dotyczyła sankcji nałożonych na Jermolajewa. Biznesmen oświadczył, że uważa je za bezpodstawne i twierdzi, że ukraińskie organy ścigania rzekomo dysponują dokumentami potwierdzającymi jego brak udziału w sprawie dotyczącej działalności przedsiębiorstw na Krymie.

Według Jermolajewa po okupacji stracił kontrolę nad krymskimi przedsiębiorstwami, a w 2023 roku zostały one znacjonalizowane przez Rosję. Zaprzecza, jakoby czerpał z nich dochody po utracie kontroli.

Po zamachu biznesmen pozostał w Monako, jednak wzmocnił środki bezpieczeństwa. Zatrudnił prywatną ochronę i oświadczył, że ma nadzieję na ustalenie zleceniodawców ataku.

Jermolajew zaprzeczył również informacjom, jakoby przygotowywał w Parlamencie Europejskim wystąpienie dotyczące korupcji na Ukrainie. Według niego chodziło o udział w okrągłym stole poświęconym inwestycjom w odbudowę Ukrainy.

Przypomnijmy, że po wybuchu w Monako Jermolajew oskarżył Główny Urząd Wywiadu (GUR) o zorganizowanie zamachu. 

W pobliżu Kijowa znaleziono ciało kobiety, która może być zabójczynią biznesmena Jermolajewa. 

SBU odtworzyła usunięte nagranie z zamachu na Jermolajewa w Monako.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację