Kongresmen USA wezwał NHTSA do oceny zabezpieczeń Tesli przed nadużywaniem FSD
W USA kongresmen z Illinois Raja Krishnamoorthi zwrócił się do Departamentu Transportu oraz Narodowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) z żądaniem ustalenia, czy Tesla w wystarczającym stopniu zapobiega niewłaściwemu użyciu systemu Full Self-Driving (FSD). W liście poprosił o przekazanie danych zebranych przez regulatora, ocenę skuteczności środków Tesli oraz informacje, czy ustalenia NHTSA mogą wskazywać na szerszą wadę bezpieczeństwa wymagającą wycofania pojazdów z rynku.
Filmy i mandaty
Jak informuje InsideEVs, wystąpienie jest związane ze śledztwem NBC. Ujawniono w nim co najmniej 43 filmy, na których kierowcy Tesli rzekomo spali lub byli rozproszeni podczas jazdy samochodem z aktywowanym FSD. Siedemnaście z tych nagrań opublikowano w 2026 roku.
NBC wykryło również 13 przypadków w Kalifornii, gdy kierowcom wystawiono mandaty za ten rodzaj niebezpiecznej jazdy. Jeden z właścicieli Tesli z Kalifornii, który zgodził się na wywiad bez ujawnienia nazwiska, przyznał, że śpi przy aktywowanym FSD, choć ma świadomość, że takie działania są nielegalne.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Monitorowanie uwagi kierowcy
W instrukcji obsługi Tesla wskazuje, że kierowca musi pozostawać zaangażowany w prowadzenie i ponosi odpowiedzialność za pojazd podczas działania systemów wspomagania kierowcy poziomu 2. Firma wykorzystuje kamerę w kabinie, która śledzi uwagę na podstawie ruchów oczu i głowy, a także kontroluje działania kierowcy za pośrednictwem kierownicy. Jeśli system uzna, że kierowca nie obserwuje drogi, wydaje ostrzeżenia.
Jednocześnie, według publikacji, niektórzy właściciele znajdują sposoby na obejście tych mechanizmów kontroli. NHTSA prowadzi już odrębne dochodzenie dotyczące 3,2 mln pojazdów Tesli wyposażonych w FSD. Krishnamoorthi prosi regulatora o wyjaśnienie, jak dokładnie badał ryzyko niewłaściwego użycia systemu oraz skuteczność środków zapobiegających takim przypadkom.
Czytaj nas na Telegram i Sends