$ 50 € 50 zł 11.11
+17° Kijów +20° Warszawa +23° Waszyngton
Hryhorii Reshetniak o «Kawalerze» z Ołeksandrem Terenem, ukraińskiej telewizji i emocjach naszych czasów

Hryhorii Reshetniak o «Kawalerze» z Ołeksandrem Terenem, ukraińskiej telewizji i emocjach naszych czasów

08 sierpnia 2025 09:52

Hryhorii Reshetniak – znany ukraiński prezenter telewizyjny, od wielu lat obecny na krajowej scenie i w telewizji, a także odnoszący sukcesy lektor. Jego głos rozpoznaje każdy, kto choć raz oglądał „Kawalera”, „Ukraina ma talent” czy inne kultowe programy telewizyjne.

UA.NEWS porozmawiało z Hryhoriiem w ramach wydarzenia „Kino jednoczy”, poświęconego ukraińskiemu kinu. O przemianach w mediach, wsparciu weteranów, zmieniających się oczekiwaniach widzów oraz nowym sezonie programu „Kawaler” – poniżej bezpośrednia wypowiedź Hryhoriia Reshetniaka.

O wydarzeniu «Kino jednoczy» i wyzwaniach ukraińskiej kinematografii

 

Jestem zainspirowany tym, że mogłem dziś uczestniczyć w tak niesamowitym wydarzeniu. Jeszcze raz przekonałem się, że kino naprawdę jednoczy. Bardzo spodobał mi się format, organizacja i nowoczesne podejście — nawet wizualnie czuć, że nasze kino, ukraińska kinematografia, ma przed sobą przyszłość. Wszystko było nowoczesne, estetyczne, wokół ludzie pełni pasji.

Oczywiście są wyzwania, które trzeba rozwiązać. Zarówno Państwowa Agencja Filmowa, jak i producenci otwarcie mówią o braku finansowania i trudnościach. Ale mimo to wyczuwa się optymizm. Dzisiejsze wystąpienie przed kolegami z branży było dla mnie dużą odpowiedzialnością. Prowadziłem wiele wydarzeń, ale to było zupełnie inne. Gdy widzisz producentów, których znasz od 20 lat, czujesz szczególną odpowiedzialność. Wszyscy są twórczy, ambitni, mają wyczucie smaku. Chciałem jak najlepiej ich przedstawić i być dla nich profesjonalnym „światłem reflektorów”.

Miałem wrażenie, że udało nam się stworzyć naprawdę świetne, żywe wydarzenie, żywą dyskusję. I chciałbym, żeby to był dopiero pierwszy krok. Żeby w przyszłości odbywały się jeszcze większe spotkania. Bo kino jednoczy – i naród ukraiński naprawdę tego potrzebuje.

Григорій Решетник: «Холостяк», телебачення і запит часу

 

O ograniczeniu treści rosyjskojęzycznych w telewizji

 

Wiecie, lepiej by było, gdyby to wydarzyło się wcześniej. Przez długi czas żyliśmy na drugim planie, kierując się cudzymi „ikonami” i wzorcami. A przecież Ukraińcy od zawsze byli bardziej utalentowani, otwarci. Jednak przez lata przypisywano nam rolę „drugorzędnych”. W show-biznesie panowało uporczywe zapatrzenie na obce.

Czasem aż chce się użyć mocnych, nawet niecenzuralnych słów — i wszystkie one dotyczą sąsiedniego kraju. Ale dziś mamy ogromne szanse — dla studentów, dla naszych twórców, aktorów.

Główne role należą teraz do Ukraińców. Bohaterami reality show są nasi ludzie. Jeśli kiedyś szukaliśmy siebie po świecie, to dziś kręcimy sezony tutaj, z naszymi. I powinniśmy jeszcze mocniej wspierać nie tylko tych przed kamerą, ale i tych za kulisami. Kręcić seriale, filmy, pracować na ukraińskich planach zdjęciowych. Teraz to możliwe. Oni [rosjanie] stracili — a my, przeciwnie, zyskaliśmy.

W ogóle nie potrzebujemy „talentów” z tego sąsiedniego, przeklętego kraju. I to jest wielka szansa. Ja, dzięki Bogu, przeszedłem na ukraiński jeszcze zanim to stało się modne — i zawsze wyznawałem ukraińskie wartości.

Teraz jestem szczęśliwy, że wszystko wokół jest ukraińskie. Chciałbym, żeby także na platformach takich jak YouTube pojawiało się więcej naszych ekspertów. Żebyśmy ufali naszym profesjonalistom, a nie kierowali się cudzymi opiniami czy nie ulegali tej propagandowej bredni o „starszym bracie”.

Jesteśmy wyjątkowym narodem, wyjątkowym krajem. A nasze talenty są najlepsze. Wszystko, co warte uwagi — tworzą Ukraińcy. A oni [rosjanie] tylko nas wyczerpywali, „wysysali” i nadal próbują narzucać swoje zasady.

Jak zmieniła się treść podczas wojny

 

Najważniejsze teraz, aby nasi obrońcy, siły obronne byli w centrum uwagi. Zrealizowaliśmy projekt „Kawaler”, w którym głównym bohaterem został weteran, osoba niepełnosprawna Ołeksandr Teren. Podnosiliśmy poziom świadomości społecznej na ten temat. Dużo pracujemy nad tym kierunkiem, zwłaszcza nad polityką wobec weteranów.

Chciałbym, aby ten fokus tylko się wzmacniał.

Dziś rozmawiałem z reżyserami i producentami, którzy również koncentrują uwagę na Siłach Zbrojnych.

Bo zwycięstwo Ukrainy to najważniejsze. Nasi żołnierze to prawdziwi bohaterowie. A my, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, musimy być ich niezawodnym zapleczem. Chciałbym, abyśmy jeszcze mocniej ukazywali ten heroizm — nie tylko w kraju, ale i głośno mówili o nim całemu światu.

To, co Ukraińcy emocjonalnie przeżywają, żadna inna nacja nie byłaby w stanie wytrzymać. I nikt inny nie jest w stanie tak długo przeciwstawić się tej hordzie. Ale nam się to udaje.

Jednocześnie życie trwa. Są gatunki dla dzieci, animacje. Ludzie muszą żyć. Chce się różnorodności — sportu, piłki nożnej, wesel, romansów. Tego, z czego ludzie czerpią energię, dla czego żyją. Dla ciepła, uścisków, miłości.

Jaki kontent dziś wybiera widz

 

Jakość. Widz zawsze wybiera produkt wysokiej jakości. Ktoś może mówić, że nie będzie oglądać projektu „Kawaler”. Jednak trzy miliony Ukraińców go ogląda, i pozostaje jednym z najwyżej ocenianych programów.

Wszystko zależy od jakości. Widz potrzebuje różnorodności, szerokiego spektrum treści. Być może niektórzy zmęczyli się bardziej agresywnym, emocjonalnym, pesymistycznym kontentem. Trzeba dawać trochę więcej optymizmu i zachować równowagę.

Ten balans gatunków i tematów jest bardzo ważny. Można go nawet dawkować na poziomie państwowym, podkreślając te tematy, które nie są podejmowane przez biznes ani widzów. Taka różnorodność gatunkowa tylko dodaje wartości. Ale najważniejsza jest jakość.

Григорій Решетник: «Холостяк», телебачення і запит часу

 

O programie «Kawaler» z Ołeksandrem Terenem

 

Jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem być zaangażowany w realizację tego projektu, który przekonał również widzów. W każdym razie zdobędziemy serca publiczności, bo mamy zarówno mocne nazwisko, jak i rozpoznawalny format.

Najważniejsze jednak, że udało nam się wszystko zrealizować na tak wysokim poziomie, że o nas pisały wiodące zachodnie media: The Washington Post, The Guardian, Variety. Cały świat zwrócił uwagę, ponieważ to wydarzyło się po raz pierwszy w historii tej franczyzy.

Naprawdę podnieśliśmy poprzeczkę. Zrobiliśmy też program po emisji, w którym rozmawialiśmy o polityce wobec weteranów i problemach, z jakimi borykają się nasi żołnierze. Podnieśliśmy świadomość społeczną i wiele osób podchodzi do nas, dziękując. Chciałbym, aby takich projektów było coraz więcej.

Jednocześnie nie powinniśmy spekulować na takich tematach. Trzeba podchodzić do nich szczerze. Tylko wtedy, gdy jest to autentyczne, a nie dla efektu — wtedy ma to prawdziwy efekt „wow”.

Sezon z Terenem — wyjątkowy w historii franczyzy «Kawaler»

 

To naprawdę pierwszy raz w historii całej franczyzy, kiedy zrealizowaliśmy taki projekt. Główne biuro się zgodziło. Nawet zdobyliśmy kilka nagród za tę inicjatywę.

Byli zaskoczeni (w dobrym sensie). Dzięki temu zachodnie media regularnie odwiedzały plan zdjęciowy. To pierwszy taki przypadek w historii światowej franczyzy: głównym bohaterem został weteran wojenny, osoba z protezami.

Nowy sezon «Kawaler» i główny bohater Taras Cymbaliuk

 

Tak, będzie świetny sezon, ponieważ Taras to bardzo utalentowany człowiek. Jednocześnie jest aktorem, a u nas jest reality show. Dla nas było ważne, aby nie grał – i udało nam się to osiągnąć.

Już od pierwszej imprezy zrozumiał, że to prawdziwe reality, był zdziwiony, że nie mamy dubli. To dało efekt „wow”. Ale najważniejsze — jesteśmy szczerzy i autentyczni wobec widza. To niezwykle ważne. Dlatego sezon będzie bardzo gorący.

 

Tysiące zgłoszeń od wielbicielek Tarasa

 

Pierwszego dnia wpłynęło 800 zgłoszeń. W całym castingu około 3-4 tysiące. Około 100 kandydatek na jedno miejsce. To bardzo dużo. I to będzie naprawdę świetny sezon.