Netflix wydał film dokumentalny o porwaniu niemowlęcia w Meksyku
Netflix wydał 96-minutowy chilijsko-meksykański film dokumentalny „Własne dziecko” (Un Hijo Propio / A Child of My Own) w reżyserii Maite Alberdi. Film opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce w Meksyku w 2009 roku, oraz historii Eleonor Alejandry Marín Mendozy, która przez kilka miesięcy udawała ciążę, a następnie porwała nowo narodzone dziecko, aby podtrzymać oszustwo.
Jak informuje Mexico News Daily, Marín spędziła ponad 13 lat w więzieniu Santa Martha Acatitla. Film nie ogranicza się do opisu przestępstwa, lecz analizuje osobiste, rodzinne i społeczne okoliczności związane z tymi wydarzeniami.
Rekonstrukcje i świadectwa
Film łączy fabularyzowane rekonstrukcje z prawdziwymi świadectwami uczestników tej historii. W rekonstrukcjach rolę Alejandry gra Ana Celeste Montalvo, a jej męża Arturo Calderóna Gamiño odtwarza Armando Espitia.
Pierwsza część filmu została zbudowana jako dramat fabularny i odtwarza wydarzenia z perspektywy głównej bohaterki. Później w kadrze pojawiają się sama Marín, jej mąż, sędzia Taíssia Cruz Parcero oraz Mayra Navarro — matka porwanego dziecka.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Temat macierzyństwa
Według przedstawionej w filmie relacji Alejandra doświadczyła kilku poronień, ukryła kolejną utratę ciąży i nadal udawała, że spodziewa się dziecka. Przytyła, wykorzystała fałszywe obrazy USG ze swojego miejsca pracy i zorganizowała przyjęcie z okazji zbliżających się narodzin dziecka.
Alberdi w wywiadzie dla Marie Claire wyjaśniła, że chciała zbadać nie tylko przebieg wydarzeń, ale również osobisty, rodzinny i społeczny kontekst decyzji bohaterki. Film porusza także kwestię społecznej presji wywieranej na kobiety w sprawie macierzyństwa oraz braku wsparcia psychologicznego po utracie ciąży.
Reżyserka, nominowana do Oscara za filmy „Agent kret” i „Wieczna pamięć”, powiedziała w rozmowie z BBC, że Marín popełniła przestępstwo i powinna ponieść karę, ale jednocześnie nazwała ją ofiarą systemu i własnej rodziny.
Czytaj nas na Telegram i Sends