W Wenecji zaprezentowano archiwalny film Łoznicy Imperium o życiu w ZSRR
W Wenecji we Włoszech na festiwalu filmowym zaprezentowano dokument Imperium Serhija Łoznicy, zmontowany z archiwalnych nagrań codziennego życia w Związku Radzieckim na początku lat 70. Jak pisze The Guardian, w filmie wykorzystano materiały nakręcone przez włoską ekipę filmową w latach 1970–1973.
Kadry bez komentarza
W filmie nie ma wywiadów ani narracji z offu: składa się on z nastrojowych archiwalnych nagrań. Na ekranie pokazano codzienne życie w Moskwie, Leningradzie i Kijowie — sklepy, ruchliwe aleje, pokazy mody i występy grup popowych.
W zestawieniu znalazły się także sceny wiejskich tradycji w różnych krajach Azji. Autor recenzji zauważa, że zwyczaje te istniały jeszcze przed powstaniem ZSRR i przetrwały po jego rozpadzie. Łoznica rozpoczyna każdy segment dźwiękiem dzwonu pogrzebowego oraz przejściem ekranu do intensywnego czerwonego koloru.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Co pozostało poza kadrem
W filmie są wojskowi podczas parad z okazji Rewolucji Październikowej na Placu Czerwonym. Jednocześnie Gułag i działalność struktur państwowych, poza tymi paradnymi scenami, praktycznie nie są w filmie pokazane.
Recenzja zwraca uwagę na różnorodność etniczną narodów ZSRR, którą dokumentują materiały archiwalne. Jednocześnie nagrania nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co myśleli i czuli ludzie w kadrze. Krytyk za szczególnie wyraziste uznaje zbliżenia dzieci, które patrzą w kamerę, uśmiechają się lub marszczą brwi.
Czytaj nas na Telegram i Sends