Szachy często nazywane są grą cierpliwości i precyzji, ale są też nieustanną pracą nad sobą. Ważne jest tu nie tylko znajomość teorii, lecz także podejmowanie decyzji pod presją, kontrolowanie emocji oraz wyciąganie wniosków po każdej partii. Dlatego postęp zawodnika mierzy się nie tylko wynikami, ale również tym, jak przechodzi przez trudne momenty i jak dalej się rozwija.
Dla Ihora Samunenkowa rok 2025 był właśnie takim etapem. W tym roku szachista wziął udział w wielu turniejach, mierzył się z silnymi rywalami i licznymi wyzwaniami. Jednym z nich były Mistrzostwa Świata FIDE w szachach szybkich i błyskawicznych 2025, które zakończyły się pod koniec lutego 2025 roku. Ihor osiągnął bardzo dobre wyniki, kończąc turniej rapid z dorobkiem 6,5 punktu z 13 i zajmując 126. miejsce w turnieju Open, a w blitzu rozegrał jeszcze mocniejszy turniej, zdobywając 12,5 punktu z 19 i zajmując 19. miejsce.
Redakcja UA.NEWS ekskluzywnie porozmawiała z Ihorem o tym, jaki był dla niego rok 2025. O najciekawszych kwestiach dowiecie się z materiału.
O roku 2025
Rok 2025 był dla mnie bardzo interesujący i nieoczekiwany. W ciągu roku wydarzyło się wiele różnych rzeczy – zarówno przyjemnych, jak i trudnych. Na początku roku nawet nie mogłem sobie wyobrazić, że doświadczę aż tylu nowych sytuacji.
Osobiście odkryłem też dla siebie esport w szachach. Jest mi niezwykle miło, że Leo Team zaprosił mnie do swojej drużyny. Dlatego ten rok na pewno pozostanie w mojej pamięci na długo.
Najważniejsze momenty 2025 roku
Najlepszym wynikiem w 2025 roku było dla mnie zwycięstwo reprezentacji Ukrainy w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Na początku roku nie spodziewałem się takiego rezultatu, ponieważ nie byliśmy uważani za faworytów, dlatego ten sukces szczególnie zapadł mi w pamięć.
Najtrudniejszym momentem był dla mnie mecz przeciwko reprezentacji Azerbejdżanu na tych samych mistrzostwach. Nie była to moja osobista porażka, jednak po niej nasza sytuacja turniejowa znacznie się skomplikowała.
Po tej porażce wyniosłem ważną lekcję. Zdołaliśmy się zmobilizować i wygrać decydujący mecz z reprezentacją Anglii. To doświadczenie pokazało, że nawet w trudnej sytuacji można zachować koncentrację i doprowadzić walkę do zwycięskiego końca.
Najważniejsza partia 2025 roku
Najważniejsza partia 2025 roku miała dla mnie miejsce pod sam koniec roku, podczas mistrzostw świata w szachach błyskawicznych w Dosze. Zagrałem przeciwko byłemu mistrzowi świata Magnusowi Carlsenowi. Było to dla mnie wyjątkowe wydarzenie i bardzo miły moment, ponieważ Magnus jest prawdziwą legendą szachów. Choć przegrałem, niezwykle ważne było dla mnie zdobycie tego doświadczenia i możliwość gry z tak znakomitym rywalem. Jestem przekonany, że bardzo wzmocni mnie to psychicznie i pomoże w przyszłości.
Najsilniejszy rywal 2025 roku
Jeśli mówić o najsilniejszym rywalu w 2025 roku, to dla mnie był nim Magnus Carlsen. Szczególnie zapadło mi w pamięć to, że zagraliśmy nie na początku, lecz niemal pod koniec turnieju, w 17. rundzie. W takich momentach każdy punkt ma ogromne znaczenie, dlatego ta partia była odczuwana jako wyjątkowo istotna.
Chciałbym także zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny epizod podczas tych samych mistrzostw. W kolejnej rundzie po partii z Carlsenem spotkałem się z aktualnym mistrzem świata w szachach klasycznych, Gukeshem, i udało mi się wygrać. Był to dla mnie bardzo przyjemny i ważny wynik.
Najtrudniejszy turniej 2025 roku pod względem wytrzymałości
Najtrudniejszym turniejem w 2025 roku był dla mnie Grand Swiss w Samarkandzie. Był to turniej 11-rundowy, z klasycznym, bardzo długim tempem gry i niezwykle silnymi przeciwnikami. W praktyce były to niemal dwa tygodnie nieprzerwanej gry przeciwko wysokiej klasy szachistom, co jest naprawdę wymagające.
Jednocześnie udało mi się całkiem dobrze wytrzymać ten dystans. Myślę, że pomogła zarówno praca nad formą fizyczną, jak i nad odpornością psychiczną. Dzięki temu pod koniec turnieju zdobyłem ważne punkty i wygrałem dwie ostatnie partie z silnymi rywalami.
Turniej w Dosze: najtrudniejsze momenty
Najtrudniejsze dla mnie na turnieju w Dosze, który właśnie się zakończył, było pozbieranie się po niezbyt udanym starcie. W szachach szybkich nie udało się to zbyt przekonująco – końcowy wynik był daleki od ideału, ale mimo to zdołałem go poprawić.
W blitzu wszystko potoczyło się lepiej. Pierwszego dnia po nieudanym początku wygrałem kilka końcowych partii i zdobyłem ważne punkty. Drugiego dnia udało mi się jeszcze bardziej poprawić rezultat. Zagrałem przeciwko Magnusowi Carlsenowi, a także pokonałem Hansa Niemanna, Levona Aroniana oraz Gukesha.
Dlatego chyba najtrudniejsze było właśnie wrócić do walki po błędach na starcie. Jednocześnie było to bardzo cenne doświadczenie i przypomnienie, że trzeba wierzyć w siebie. Nawet na takim poziomie i przeciwko takim przeciwnikom można poprawiać swoje wyniki.
Największe zmiany w grze w 2025 roku
Mój zarządzanie czasem rzeczywiście się poprawiło. W szybkich szachach ma to kluczowe znaczenie, zwłaszcza w blitzu.
Nie mniej ważna jest psychologia. Na ostatnim turnieju to właśnie wewnętrzna odporność pomogła mi zebrać się po niezbyt dobrym starcie i ostatecznie poprawić wynik.
Dlatego trudno mi wskazać jedną rzecz. Dla profesjonalnego szachisty niemal wszystkie elementy są równie ważne i najlepiej działają właśnie razem.
O tym, co przyniosło największy postęp w 2025 roku
Najbardziej pomogły mi stabilna rutyna i dyscyplina. Chodzi zarówno o regularne treningi, odpowiednie przygotowanie do turniejów, jak i bardziej zdyscyplinowane podejście podczas samych zawodów.
Wszystko to jest bezpośrednio związane z zarządzaniem czasem, z tym, jak rozkładasz czas w partii. Myślę, że właśnie te elementy dały mi odczuwalny postęp.
Równoważenie udziału w turniejach, treningach i streamach
Jako profesjonalny szachista, jak zawsze, staram się balansować między turniejami a treningami. Są okresy, w których więcej gram, i takie, w których więcej trenuję i przygotowuję się do partii.
Jeśli chodzi o streamy, wszystko wyszło dość naturalnie. Już wcześniej dużo grałem online, więc po prostu zacząłem łączyć te partie z transmisjami. W efekcie czasowo praktycznie niczego nie poświęcałem. Staram się nie rezygnować z tego, co jest ważne dla mojego rozwoju jako profesjonalnego szachisty, i układam grafik tak, aby to zawsze pozostawało priorytetem.
Content 2025 roku: co sprawdziło się najlepiej i czego będzie więcej w 2026
W 2025 roku pod względem treści działo się naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Przeprowadziliśmy duży seans gry symultanicznej, a także realizowaliśmy streamy Titled Tuesday. Mam nadzieję, że w 2026 roku będziemy kontynuować te formaty.
Ponadto w przyszłym roku ma odbyć się nowe mistrzostwa świata w e-sporcie szachowym. Poprzednim razem nawet nie próbowałem się zakwalifikować, ponieważ nie miałem wtedy drużyny. Teraz sytuacja jest inna i ten turniej bardzo mnie interesuje.
Chcę spróbować przejść kwalifikacje i reprezentować tam Leo Team.
Największe osiągnięcie sekcji szachowej Leo Team w 2025 roku
Wydaje mi się, że sekcja szachowa Leo Team dobrze się rozwija. W 2025 roku pojawiło się dużo treści wokół różnych turniejów, co wyraźnie zwiększyło aktywność.
Szczególnie chciałbym wyróżnić finał ukraińskiego turnieju Ukrainian Chess, który odbył się pod koniec roku. Obejmował on zarówno etapy kwalifikacyjne, jak i część finałową, w której również brałem udział. Całe wydarzenie odbywało się przy wsparciu Leo Team. Dla mnie był to bardzo ważny turniej, ponieważ tak silne wydarzenia w ukraińskich szachach, moim zdaniem, nie odbywały się zbyt często w ostatnich latach.
Format online bardzo pomaga. Daje on wielu zawodnikom możliwość znalezienia czasu i zagrania w poważnym turnieju, nawet jeśli nie mogą uczestniczyć w nim stacjonarnie. Dlatego w przyszłym roku chcę zrobić wszystko, co ode mnie zależy.
Główne cele na 2026 rok
W 2026 roku chcę jeszcze bardziej poprawić swoją grę i wejść na wyższy poziom. Mój cel rankingowy w szachach klasycznych jest prosty i konkretny: chcę stabilnie utrzymać się na poziomie 2600 i pozostawać w przedziale około 2630–2640. Obecnie mój ranking jest bliski 2600, dlatego głównym zadaniem jest nie tylko podniesienie go, ale przede wszystkim utrzymanie wyniku.
Pod względem turniejowym chcę dobrze wypadać w silnych zawodach. Mam nadzieję, że będzie więcej okazji do gry w turniejach wysokiego poziomu, w tym również w turniejach kołowych.
W sferze medialnej planuję kontynuować to, co robiłem wcześniej. Chcę też poprawić swoje wyniki w turniejach online, ponieważ pomoże mi to robić postępy w szachach szybkich. Dodatkowo pozwoli to promować drużynę i reprezentować ją na prestiżowych turniejach.