$ 43.98 € 51.51 zł 12.12
+14° Kijów +12° Warszawa +16° Waszyngton

Leo Team znów na LAN: Malkiss i OneUn1que opowiadają o turnieju OneTab w Odessie

UA NEWS 13 maja 2026 13:32
Leo Team znów na LAN: Malkiss i OneUn1que opowiadają o turnieju OneTab w Odessie

W 2026 roku e-sport przechodzi poważny kryzys. Międzynarodowe turnieje stacjonarne są odwoływane jeden po drugim, a obiecujące drużyny tracą szansę na walkę o nowe tytuły i pokazanie swoich możliwości.

Dla ukraińskiej drużyny Leo Team to nie tylko statystyka. Tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy drużyna straciła cztery turnieje z powodu rezygnacji organizatorów. Mimo to Lwy nie poddają się i nadal szukają nowych możliwości zdobycia doświadczenia.

Nieoczekiwaną i miłą wiadomością stało się zorganizowanie turnieju OneTab Tournament w dniach 30-31 maja w Odessie, gdzie część graczy Leo Team będzie walczyć o złoto. UA.NEWS przeprowadziło ekskluzywny wywiad z przyszłymi uczestnikami turnieju, Mykołą „Malkiss” Szulgiem i Maksymem „OneUn1que” Szibkiem. O doświadczeniach z turniejów LAN, nowych twarzach w składzie oraz o tym, dlaczego ten turniej jest ważniejszy, niż się wydaje – więcej w artykule.
 

Czym jest ten turniej, w którym biorą udział przedstawiciele Leo Team?
 

OneTab Tournament to offline'owe zawody CS2 z pulą nagród wynoszącą 545 tys. UAH, które odbędą się w Odessie. Pierwsze rundy odbędą się w cyberklubie OneTab, a półfinały i finał – w Concert Hall Odesa. Jak podaje Liquipedia, w turnieju weźmie udział 12 drużyn, system rozgrywek to single-elimination, a wszystkie mecze będą rozgrywane w formacie Bo3. Dlatego spodziewamy się poważnego regionalnego turnieju LAN.
 

O zmianach w składzie Lwów 
 

Co ciekawe, Leo Team jedzie na zawody nie w podstawowym składzie. Mykhailo „Malkiss” Shulga i Maksym „OneUn1que” Shybko wystąpią razem z Toksikem i Krikim pod nazwą drużyny „Leo Mix”.

„Na turnieju będzie wielu ukraińskich graczy, w szczególności młodych, co bez wątpienia wpłynie na przebieg rozgrywek, ponieważ będą oni bardzo dynamiczni. Dobrze znam Krikiego, a Misha – Toksika. To interesująca okazja, by zagrać w takim składzie. Piątego gracza jeszcze nie wybrano, co dodaje intrygi. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Takie mieszane drużyny będą nie tylko u nas” – opowiada „OneUn1que”.
 

O emocjach i gotowości do wyjazdu na turniej
 

Dla obu graczy ten turniej to powrót na scenę na żywo po długiej przerwie. I właśnie to sprawia, że jest on wyjątkowy.

„Malkiss” nie ukrywa, że ma mieszane uczucia:

„Z jednej strony – niesamowita radość i motywacja, bo to pierwszy poważny turniej LAN od dawna. Z drugiej strony jest napięcie, bo gra online i na scenie to dwie różne rzeczy”.

Według Michaiła świadomość, że warto wziąć udział w tym turnieju, pojawiła się po ostatnich treningach. Przyznaje jednak, że istnieją pewne obawy związane ze zmienionym składem i pierwszym od dłuższego czasu udziałem w poważnych zawodach:

„Zaczęliśmy grać znacznie pewniej – mniej chaosu, więcej zaufania do siebie nawzajem. Właśnie wtedy pojawiło się poczucie: „OK, damy radę”. Z Maxem mamy dobrą synergię, zwłaszcza na konkretnych mapach.

Dla mnie osobiście najważniejsza jest teraz koncentracja. Dawno nie byłem na LAN-ie, więc to może być wyzwaniem. Do tego skład będzie inny, a to też budzi pewne myśli.

Ale moim zdaniem prawdziwa gotowość to moment, w którym przestajesz o tym wszystkim myśleć. Emocje na początku mogą pochłonąć bardzo dużo energii, na LAN łatwo się wypalić jeszcze przed pierwszą mapą. Na szczęście będzie z nami trener, więc liczymy na wsparcie”

A „OneUn1que” opowiada, że najbardziej wyczekuje ostatnich sekund przed rozpoczęciem gry:

„Kiedy siadasz na scenie, zakładasz słuchawki i zdajesz sobie sprawę, że to już nie jest Faceit [platforma online do meczów treningowych] ani trening. To prawdziwy turniej. Właśnie ta chwila jest najlepsza. Mam takie role, że muszę całkowicie zanurzyć się w procesie, i właśnie ten moment pomaga mi najbardziej”.
 

O zmianie komunikacji na LAN-ie i największych trudnościach podczas przygotowań
 

„Malkiss” opowiada, że udział i odczucia podczas turnieju online i LAN znacznie się różnią: 16:44

„Jeśli podczas turnieju online można się gdzieś zrelaksować, odwrócić uwagę, to na LAN każda informacja wydaje się ważniejsza. W takich momentach głos członka drużyny może albo uspokoić, albo wręcz przeciwnie – zrujnować rundę. 

Poza tym mamy mieszany skład, więc trzeba być jednocześnie uważnym i rozumieć ludzi, z którymi jeszcze nie grałem w drużynie. Myślę, że spotkamy się z nimi przed turniejem, usiądziemy i dobrze porozmawiamy, aby nawiązać komunikację z wyprzedzeniem”.

Nie mniej ważne jest przygotowanie wewnętrzne. „OneUn1que” szczerze opowiedział, co jest dla niego najtrudniejsze:

„To nawet nie chodzi o taktykę. Najtrudniejsze jest codzienne zachowanie spokoju i nie ulegnięcie presji oczekiwań. Na wysokim poziomie umiejętności i taktyka to mniej więcej 50 na 50. Wielu potrafi strzelać. Ale grać pod presją – to już nie każdy”.
 

O emocjach i znaczeniu LAN
 

Mykhailo mówi, że jest bardziej emocjonalny niż „OneUn1que”. Wyjaśnia to swoją rolą w drużynie:

„Jeśli wygramy ważny klacz, mogę zacząć krzyczeć tak, jakbyśmy już wygrali turniej. Ale dla LAN to właśnie dobrze – o to w tym chodzi. Maks jest ogólnie spokojny. Czasami wydaje się, że jego puls nie zmienia się nawet w najtrudniejszych klaczach”.

Jednak pomimo emocji, dla Mykhaila ten turniej to nie tylko wynik:

„Dla mnie to przede wszystkim miło spędzony czas z przyjacielem i innymi chłopakami. Chodzi o niesamowite emocje i właśnie po to tam jadę. Poza tym jest tam kilka drużyn, które od dawna obserwujemy online. Ciekawie będzie sprawdzić, jak to jest grać z nimi na żywo. Poza tym pierwsze zwycięstwo na LAN zawsze zmniejsza napięcie. To ogromny zastrzyk pewności siebie”.
 

O ostatnich przygotowaniach przed LAN-em
 

Maksym nie ma złudzeń co do tego, jak mieszany skład poradzi sobie na LAN-ie. Mówi, że różne reakcje na presję to normalka:

„Ktoś zaczyna za dużo myśleć, ktoś z kolei próbuje na siłę wszystko załatwić. To normalna część procesu. Teraz gramy z nimi – wszystko w porządku. Ale na LAN-ie panuje inna atmosfera. Kiedy cała drużyna wstaje jednocześnie po kluczu – tego nie da się porównać z grą online”.

Mówi, że dzień przed turniejem chce spotkać się z chłopakami, pogadać i pospacerować po mieście:

„Trzeba nawiązać komunikację – to najważniejsze. Chcę spotkać się z trenerem, też pogadać. Rano może pójdę pobiegać – to pomaga się skoncentrować. No i zjem jakąś rybę, w końcu”.

A na pytanie o to, co chce pokazać ludziom, Maksym odpowiada po prostu:

„Dobrą grę i poziom. Chcę nabrać formy podczas tego LAN-u. Myślę, że to będzie świetna okazja”.
 

„Żadna forma online nie zastąpi sceny na żywo”: Daria Kotul, CBDO Leo Team, o wartości regionalnych wydarzeń LAN
 

Podczas gdy międzynarodowe turnieje jeden po drugim znikają z kalendarza, regionalne wydarzenia LAN stają się dla ukraińskich drużyn niemal jedyną możliwością poczucia atmosfery sceny na żywo. CBDO Leo Team Daria Kotul wyjaśniła, dlaczego udział w OneTab Tournament to nie tylko kolejne zawody, ale coś znacznie większego:

„W 2026 roku obserwujemy, jak jeden po drugim odwołuje się duże międzynarodowe turnieje. To bolesne – zarówno dla organizacji, jak i dla graczy, którzy miesiącami przygotowują się do konkretnych zawodów. Właśnie dlatego regionalne wydarzenia LAN, takie jak OneTab Tournament, stają się szczególnie cenne. Dają one to, czego nie zastąpi żaden format online: scenę na żywo, prawdziwych przeciwników i autentyczne emocje.

Dla nas, jako Leo Team, udział w takich turniejach to inwestycja w rozwój graczy. Nie ma znaczenia, czy występuje pełny skład podstawowy, czy mieszana drużyna pod szyldem Leo. Najważniejsze, że chłopaki zdobywają doświadczenie i rozwijają się. Właśnie z takich kroków buduje się drogę do wielkich wyników”

Leo Team wyrusza do Odessy w mieszanym składzie, ale z jasną pozycją i odpowiednim nastawieniem. UA.NEWS szczerze kibicuje chłopakom i będzie czekać na wyniki z Odessy. 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток