Jerusalem Post opisał oznaki jesieni w Izraelu przed Rosz ha-Szana
W autorskiej kolumnie o Izraelu Jerusalem Post opisał sezonowe zmiany, które stają się zauważalne wraz ze zbliżaniem się Rosz ha-Szana. Po letnich upałach świt nadchodzi później, pojawiają się ciemniejsze chmury i chłodny wiatr, a niedawne deszcze stały się kolejną oznaką zmiany pory roku.
W materiale zaznaczono, że latem upał w kraju jest odczuwalny już wcześnie rano. W miesiącu tiszri ziemia w Izraelu, według obserwacji autora kolumny, ma złocisty i zakurzony wygląd, a w powietrzu wyczuwalny jest zapach słodkich fig.
Jesień i początek roku
W tradycji żydowskiej zarówno Rosz ha-Szana, jak i Pesach wiążą się z początkiem roku, choć święta te przypadają na różne pory roku. Nisan, który przypada na wiosnę, w Księdze Wyjścia jest nazwany pierwszym miesiącem roku i wiąże się z wyjściem z Egiptu.
Jednocześnie jesienne Święto Zbiorów jest wspomniane w Księdze Wyjścia w związku z końcem lub zwrotem roku. Dzień, który obecnie nazywa się Rosz ha-Szana, jest opisany w Torze jako pierwszy dzień siódmego miesiąca i święty dzień obchodzony przy głośnych dźwiękach.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W kolumnie przedstawiono powszechne wyjaśnienie dwóch rachub kalendarzowych: jedną wiąże się z życiem narodu i Wyjściem, a drugą — z życiem ziemi i ludzkości.
Pola przed siewem
Jesień w Izraelu, zgodnie z opisem autora, nie ma gwałtownego przejścia: nie ma mrozów ani zmiany kolorów liści. Podczas niedawnej podróży po północy kraju w kolumnie wspomniano dojrzałe winogrona, a także zielone i twarde oliwki na drzewach. Gleba po pięciu miesiącach bez deszczu pozostaje sucha i popękana.
Autor wiąże ten okres, gdy ostatnie owoce już dojrzewają, a pola przygotowują się do siewu, ze szczególnym znaczeniem Rosz ha-Szana. W materiale wspomniano również interpretację Rambama, zgodnie z którą dźwięk szofaru ma budzić ludzi z duchowego snu.
Czytaj nas na Telegram i Sends