Ankietowani lewicowi wyborcy w Malmö skrytykowali kampanię wyborczą
W szwedzkim Malmö ankietowani w dniu wyborów wyborcy lewicy wyrażali rozczarowanie przebiegiem kampanii oraz brakiem przekonujących propozycji ze strony Partii Socjaldemokratycznej. W pobliżu lokalu wyborczego w szkole Stenkula w dzielnicy Östra Sorgenfri materiały wyborcze rozdawali wyłącznie przedstawiciele Partii Lewicy i Partii Zielonych, informuje The Local Sweden.
Podziały w obozie lewicy
Vera, przedstawicielka Partii Zielonych, powiedziała, że głosowanie prawdopodobnie będzie wyrównane. Jej zdaniem różnice między partiami lewicowymi zadziałały na korzyść partii obecnego rządu, ponieważ wyborcy lepiej rozumieją, czego mogą się po nich spodziewać.
Anders, który rozdawał karty do głosowania Partii Lewicy, również określił rywalizację jako bardzo konkurencyjną. Uważa on, że spory w obozie lewicy mogły stworzyć wrażenie większej spójności między partiami obecnego rządu.
Wyborczyni Ebba powiedziała, że uważa głosowanie za bardzo ważne i ma nadzieję na utworzenie nowego lewicowego rządu. Jednocześnie była rozczarowana, że partie lewicowe nie przedstawiły bardziej konkretnych propozycji zmian, w szczególności w dziedzinie edukacji szkolnej i ochrony zdrowia. Jej zdaniem Partia Zielonych najlepiej nakreśliła swoją wizję przyszłości, jednak ona sama planowała głosować na Partię Lewicy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oceny przebiegu kampanii
Emeryt Per, który przez całe życie głosował na siły centrolewicowe, powiedział, że obawia się dalszego przesuwania się Szwecji na prawo niezależnie od ewentualnej zmiany rządu. Skrytykował politykę deportacji, w szczególności wobec nastolatków i osób, które, jak stwierdził, wnoszą wkład w życie społeczeństwa.
Jokica Lucic, który w 1992 roku uciekł z Bośni do Szwecji, określił wybory w tym kraju jako spokojne w porównaniu z sytuacją na Bałkanach. Powiedział, że wspieranie demokracji jest obowiązkiem wszystkich mieszkańców kraju.
Jednocześnie wyborca Robin powiedział, że jeszcze nie zdecydował, na kogo zagłosuje, z powodu wzajemnych ataków podczas kampanii. Inny wyborca, Ruben, ocenił poziom kampanii jako niższy niż 10–15 lat temu i nie przywiązywał dużej wagi do sondaży, w których partie prawicowe zmniejszały dystans.
Czytaj nas na Telegram i Sends