W Polsce skrytykowano decyzję rządu o odtajnieniu danych dotyczących pomocy wojskowej dla Ukrainy
Rzecznik prezydenta Polski Rafał Leskiewicz skrytykował decyzję ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza o odtajnieniu informacji dotyczących pomocy wojskowej, jaką Polska przekazała Ukrainie w latach 2022–2026. Stwierdził, że takie dane nie powinny być upubliczniane.
Według Leskiewicza upublicznienie tych informacji jest „manewrem odwracającym uwagę”, który jego zdaniem ma na celu odwrócenie uwagi społeczeństwa od problemów polityki wewnętrznej i skandali, z jakimi boryka się rząd premiera Donalda Tuska.
„To nie jest najlepsze rozwiązanie. Są to informacje niejawne i nie należy ich ujawniać opinii publicznej. To manewr odwracający uwagę” – stwierdził Leskiewicz.
Ponadto przedstawiciel prezydenta określił decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej jako nieodpowiedzialną, ponieważ, jak stwierdził, Polska nie powinna ujawniać informacji o dostawach uzbrojenia do kraju znajdującego się w stanie wojny. Podkreślił, że tego typu informacje mogą stanowić przedmiot zainteresowania rosyjskich służb specjalnych.
Leskiewicz zwrócił również uwagę na fakt, że Ministerstwo Obrony ogłosiło jednocześnie zamiar zbadania wycieku informacji dotyczących przekazania Ukrainie rakiet do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot, co jego zdaniem jest sprzeczne z decyzją o odtajnieniu danych.
O tym poinformował rzecznik prezydenta Polski Rafał Leskiewicz w programie Polsat News.
Przypomnijmy, że w Polsce wywołało oburzenie rzekome tajne przekazanie Ukrainie deficytowych pocisków do systemów Patriot.
Dzień wcześniej Kosiniak-Kamysz poinformował, że po konsultacjach z premierem Donaldem Tuskem zlecił odtajnienie informacji o wszystkich polskich dostawach wojskowych na Ukrainę w latach 2022–2026. Nakazał również Służbie Wojskowego Kontrwywiadu ustalenie osób zamieszanych w ewentualne ujawnienie tajemnicy państwowej.
Czytaj nas na Telegram i Sends