$ 43.97 € 51.74 zł 12.23
+10° Kijów +14° Warszawa +4° Waszyngton
Duet polityczny: jak Pawło Barbul grabił sektor obronny pod medialnym parasolem Lubi Wiłyczko

Duet polityczny: jak Pawło Barbul grabił sektor obronny pod medialnym parasolem Lubi Wiłyczko

20 kwietnia 2026 19:51

Bez odpowiedniego doświadczenia, ale mając „właściwego” ojca i sieć powiązań korupcyjnych, Pawło Barbul przekształcił strategiczne przedsiębiorstwo państwowe w prywatny „bankomat”. Mówimy o kompleksie obronnym kraju, gdzie zamiast wzmacniać zdolność obronną w czasie wojny, Barbul zorganizował konwój do wyprowadzania waluty za granicę, a żeby chronić swoją nadszarpniętą reputację, przezornie zadbał o parasol medialny o imieniu Liubow Wieliczko.

Kim jest Paweł Barbul: „złoty chłopiec” sektora obronnego i architekt kradzieży wartych miliony

Aby zrozumieć skalę osobowości Pawła Barbuła, warto przyjrzeć się jednej liczbie: 28 lat. Właśnie w tym wieku, nie mając doświadczenia w branży, w 2015 roku stanął na czele państwowej spółki „Spetstechnoexport” – kluczowego eksportera ukraińskiej broni. To, co na papierze wyglądało jak błyskawiczna kariera młodego talentu, w rzeczywistości okazało się początkiem systematycznego rozkradania budżetu obronnego w samym środku wojny.

Pieniądze w zamian za powietrze: jak „Spetstekhnoexport” stał się prywatnym „bankomatem”

W 2015 roku Pawło Barbul stanął na czele państwowego przedsiębiorstwa „Spetstekhnoexport”, a kierownictwo młodego szefa skoncentrowało się na stworzeniu doskonałego mechanizmu wyprowadzania waluty za granicę. Planowanie strategiczne zastąpiono „fikcyjnymi usługami”, a interesy państwowe – wątpliwymi „umowami agencyjnymi”.

Pierwsze miliony przyniosła współpraca z firmą „Spetsprommechanizacja”. W latach 2015–2016 za pośrednictwem tej struktury z kont przedsiębiorstwa państwowego wyprowadzono ponad 80 milionów hrywien. Jak to się stało? Firma, która nie posiadała ani zakładów, ani personelu, ani żadnych mocy produkcyjnych, regularnie otrzymywała miliony z budżetu państwa za sprzęt, który istniał jedynie na papierze. Pieniądze były przelewane, dokumenty podpisywane, ale wojskowi nigdy nie zobaczyli obiecanej techniki.

Równolegle z wewnętrznymi „przekierowaniami” Barbul rozpoczął prawdziwą „czeską podróż”, angażując zagraniczną firmę Vakur s.r.o. Pod pretekstem opłaty za „wsparcie agencyjne” na konta czeskiej firmy wpłynęło 3,78 mln euro (co według obecnego kursu przekracza 107 mln UAH). Przedstawiciele tej firmy nawet nie pojawili się na negocjacjach i nie brali udziału w żadnych rzeczywistych procesach. Środki, które miały zostać przeznaczone na potrzeby DAHK „Artem” i DP „AviaCon”, po prostu trafiły do kieszeni organizatorów.

Szczytem destrukcyjnej działalności były nieudane kontrakty międzynarodowe. W latach 2017–2022 „Spetstekhnoexport” pod kierownictwem Barbuła zniweczył co najmniej sześć kluczowych umów o łącznej wartości ponad 929 mln hrywien. Tureccy i czescy dostawcy regularnie otrzymywali zaliczki państwowe, ale dostawy broni i zasobów za każdym razem „utknęły”.

„Mamine” aktywa i schematy legalizacji

Zrywając kontrakty państwowe, Barbul nieustannie dbał o swój osobisty dobrobyt. Aby nie drażnić opinii publicznej przepełnioną deklaracją, Paweł wszystko zapisywał na mamę, Atanasian Karinę Robertównę. Zaraz po zwolnieniu Pawła ze stanowiska w 2018 roku, nagle stała się właścicielką luksusowej posiadłości w elitarnej miejscowości Kozin (435 m² z własną fontanną).

Do prania brudnych pieniędzy za granicą wykorzystywano brytyjską strukturę PATRIOT INVESTMENTS LLP. Ponadto Barbul „zalegalizował” ponad 150 tys. dolarów dzięki orzeczeniom sądów w sprawach dotyczących kwitów dłużnych. Rzekomo pożyczał setki tysięcy dolarów osobom trzecim, które „nie spłacały” długu, a następnie adwokat Barbul poprzez sąd egzekwowała te środki, nadając im oficjalny charakter. W sądach pozwani w dziwny sposób nie wnosili sprzeciwu wobec pozwów, co wskazuje na schemat „wybielania” gotówki.

Obecnie Barbuli zarzuca się cały szereg poważnych przestępstw: przywłaszczenie środków na szczególnie dużą skalę, wystawianie fałszywych dokumentów oraz pranie brudnych pieniędzy.

Liubow Wieliczko: ochrona medialna

image

Kiedy kradzieże stały się głośne, Barbuła potrzebował ochrony medialnej. Stała się nią strona Mind.ua oraz pseudodziennikarka Liubow Wieliczko. Wieliczko nie jest dziennikarką o oficjalnie potwierdzonym statusie, a raczej korespondentką-freelancerką, która w nieznany sposób otrzymuje dokumenty o ograniczonym dostępie w celu manipulacji. Każdy artykuł na Mind.ua, którego jest autorką, to próba przekształcenia oczywistej kradzieży w „prześladowanie polityczne”. Ta symbioza jest korzystna dla wszystkich: Barbuła płaci za odpowiednie akcenty, a Wieliczko tworzy wizerunek „bojowniczki z systemem”.

Sabotaż organów ścigania i ucieczka do Polski

Najbardziej obrzydliwe w tej historii jest stanowisko organów ścigania. Pawło Barbul jest oficjalnie poszukiwany, ale to nie przeszkadza mu spokojnie mieszkać w Polsce. Całkowity brak wniosków o ekstradycję ze strony NABU przy znanym miejscu pobytu podejrzanego wskazuje na świadomy sabotaż.

Dzisiaj Barbul jest „odnoszącym sukcesy międzynarodowym przedsiębiorcą” w Warszawie. Został założycielem U-Lead business community spzoo. Oficjalnie projekt pomaga uchodźcom, ale w rzeczywistości to kilka wydarzeń promocyjnych i zamrożenie działalności. To klasyczny instrument łagodnej legalizacji: stworzenie wizerunku „mecenas”, aby status korupcjonisty wyglądał jak pomyłka.

Walka o „gniazdko” w Kozyniu: legenda o biednej emerytce

Tymczasem w kijowskich sądach matka oskarżonego próbuje znieść zajęcie majątku w Kozyniu. Adwokat zapewnia, że pani Atanasian zgromadziła 5 mln UAH, mając oficjalny dochód w wysokości 1,1 mln za 20 lat. Matka oświadczyła przed sądem, że kupiła posiadłość „dla wnuka”, chociaż sama nawet nie wiedziała, gdzie się ona znajduje. Jednak WAKS nie uwierzył w „uczciwy zakup”: podczas przeszukania domu znaleziono rzeczy osobiste właśnie Pawła Barbuła. Zabezpieczenie pozostało w mocy.

Wniosek

System Barbul-Velichko to idealnie naлаштована maszyna. Jedni kradną pieniądze na sprzęcie, inni – legalizują te majątki za pośrednictwem sądów i pokwitowań, a jeszcze inni – przykrywają to wszystko szumem medialnym. Barbul cieszy się życiem w UE, Wieliczko kreuje mu wizerunek męczennika, a budżet państwa traci miliardy. To zbrodnia przeciwko tym, którzy dziś walczą na froncie.

Czytaj nas na Telegram i Sends