
Od ofiary do przejmującego: były deputowany Soboliew po utracie „Obżory” przejmuje salon piękności w Kijowie
29 sierpnia 2025 09:50Właściciel sieci salonów piękności Yeezy, Tichon Biełajew, poskarżył się na nieuczciwość, groźby i zastraszanie ze strony swojej partnerki biznesowej Inny Soboliewej – żony byłego deputowanego rady obwodowej i właściciela restauracji Mario w Kijowie, Wjaczesława Soboliewa. Kobieta wynajmowała Biełajewowi lokal na salon piękności.
„Zanim wybierzesz partnerów biznesowych czy wynajmujących, trzeba zrobić ‘higieniczną ekspertyzę’ tych osób, by wiedzieć, z kim ma się do czynienia” – powiedział przedsiębiorca.
Chodzi o jego salon piękności przy ul. Wielka Żytomirska 8A. To właśnie tam, według przedsiębiorcy, rozegrała się historia, która zakończyła się dla niego utratą lokalu, wyposażenia, a nawet groźbami wobec jego rodziny.
Kim są właściciele lokalu?
Biełajew wyjaśnia: „Jeśli wpiszecie w Google adres salonu, od razu znajdziecie powiązania z Inną Ołeksijiwną Soboliewą oraz jej mężem – deputowanym Wjaczesławem Soboliewem. Widać to w deklaracji za 2020 rok.”
Wjaczesław Soboliew był deputowanym Rady Obwodowej Kijowa z ramienia Bloku Petra Poroszenki. Według informacji mediów, był dyrektorem spółki zależnej „Naftohazu” – „Naftohazmerezhi”. W latach 2010–2011 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego, a później przewodniczącego zarządu NAC „Naftohaz Ukrainy”.
Polityk przyjechał do Kijowa z Donbasu. Z jego nazwiskiem wiąże się sieć supermarketów „Obżora”, które podobno nadal działają na terytoriach tzw. „DNR” i „LNR” – jest jej założycielem.
Był dwukrotnie żonaty. Druga żona – Switłana Szpigiel, była narzeczona Mykoły Baskowa, córka rosyjskiego senatora i magnata farmaceutycznego Borisa Szpiegla.
Według mediów, ukraińskie służby specjalne wcześniej podejrzewały Soboliewa o szpiegostwo na rzecz rosji oraz finansowanie bojowników właśnie przez „Obżorę”. Organy ścigania przypuszczały również, że może posiadać rosyjskie obywatelstwo.
Media podają, że w 2017 roku Soboliew nie wykazał w swojej elektronicznej deklaracji za poprzedni rok środków zgromadzonych na rachunkach w szwajcarskim banku UBS. Ponadto nie ujawnił powiązań z cypryjską firmą Lamedon, do której trafiają pieniądze z działalności jego biznesu na terenach okupowanego Donbasu, niekontrolowanych przez Ukrainę.
Jakim majątkiem dysponuje Wjaczesław Soboliew?
Zgodnie z ostatnią deklaracją posiada mieszkania w Doniecku i Kijowie oraz dwa mieszkania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Właściciel domu mieszkalnego w USA. Soboliew kupił go w 2017 roku za 15,7 miliona hrywien. Powierzchnia domu wynosi 527,22 metra kwadratowego.
Nieruchomości żony Soboliewa
Inna Soboliewa posiada działkę ziemi w miejscowości Mshanec w rejonie Koziatyn na obwodzie winnickim, jak wynika z deklaracji. Powierzchnia działki to prawie 10,7 tysiąca metrów kwadratowych.
Ma także cztery inne działki:
- w Lisnikach na obwodzie kijowskim (kupiona w 2016 roku, powierzchnia – 5 tysięcy metrów kwadratowych, cena – 320 tysięcy hrywien);
- w tym samym Mshancy (kupiona w 2009 roku, powierzchnia – 2,5 tysiąca metrów kwadratowych, cena – nieznana);
- w Zbarażu w rejonie Koziatyn na obwodzie kijowskim (kupiona w 2007 roku, powierzchnia – 7,11 tysiąca metrów kwadratowych, cena – nieznana);
- w Zbarażu (kupiona w 2007 roku, powierzchnia – 2,5 tysiąca metrów kwadratowych, cena – nieznana).
Ponadto żona Soboliewa jest właścicielką mieszkania w Kijowie. Zakupiła je w 1999 roku za 33,75 tysiąca hrywien. Równocześnie Inna Soboliewa posiada lokal użytkowy o powierzchni 348,9 metra kwadratowego w Kijowie (kupiony w 2014 roku za 3,4 miliona hrywien). Ma też dom w budowie o powierzchni 300 metrów kwadratowych w Lisnikach.
Co jeszcze deklarowali Soboliewowie?
Zegarki Harry Winston (pierwszy wart 1,2 miliona hrywien, drugi 324 tysiące hrywien) oraz zegarek marki Breguet (wart 1 milion 80 tysięcy hrywien).
Inna posiada cztery zegarki, z czego trzy to Ulysse Nardin, Chanel i Rolex. Nie podała ich wartości, ponieważ otrzymała je jeszcze zanim Soboliew został deputowanym. Ma także naszyjnik, kolczyki, bransoletkę Van Cleef & Arpels, bransoletkę Cartier oraz trzy żakiety z sobola (ich wartość również nie została podana z tego samego powodu).
Soboliew posiada także 50% udziałów firmy „Agrar” o wartości 106,6 tysiąca hrywien, będąc jej beneficjentem rzeczywistym. Jego żona jest właścicielką 100% udziałów firm „Galeria Platinum” (wartość – 10 tysięcy hrywien) oraz „Temp Plus 2018” (wartość – 1 tysiąc hrywien). Ona również jest ich beneficjentką rzeczywistą.
Umowa, która stała się pułapką
„Gdybym od razu przyjrzał się całemu temu wykazowi nieruchomości w Kijowie i za granicą, podszedłbym do tego partnerstwa inaczej. Ale tego nie zrobiłem i teraz staram się naprawić swój błąd” — dodaje biznesmen.
W 2021 roku Biełajew podpisał z Inną Soboliewą umowę najmu na prawie trzy lata. Przeprowadzał remont, otwierał nowy salon i płacił 6000 dolarów miesięcznie. Umowa przewidywała coroczną korektę ceny zgodnie z rynkiem.
„Ale zamiast tego po prostu oznajmiono mi, że teraz czynsz wynosi 10 tysięcy euro. To było zabójstwo mojego biznesu. Przez dwa miesiące próbowałem się dogadać, ale nikt mnie nie słuchał” — opowiada Biełajew.
Według jego słów, wynajmująca jednostronnie wypowiedziała umowę najmu. Zaliczka (3 tysiące dolarów) oraz kaucja (6 tysięcy dolarów) nie zostały mu zwrócone.
Groźby i „sportowi faceci”
„Kiedy odmówiłem wyprowadzki bez zwrotu pieniędzy, zadzwonił do mnie mąż Inny i zaczął grozić: ‚Kim ty jesteś? Biznesmenem czy gangsterem? Co tu narobiłeś?’ A godzinę później do mojego salonu przyjechało trzech rosłych mężczyzn w dresach. Zastraszali moich klientów i personel, mówiąc wprost: jeśli się nie wyprowadzisz, będziesz miał problemy zarówno ze zdrowiem, jak i finansami.”
Przejęcie majątku
Tichon Biełajew opowiada, że gdy zdecydował się przenieść Akademię piękności w inne miejsce, dowiedział się, że w jego salonie już są obce osoby.
„Wezwałem policję. Przyjechali i zaczęli wyjaśniać sytuację. Okazało się, że w salonie przebywają nieznane mi osoby. Kamery zostały zniszczone, system ochrony i przeciwpożarowy wyłączone. Moje mienie warte 8 milionów hrywien zostało tam. Później ustalono, że ci ludzie są poszukiwani przez policję. Jednak właścicielka – pani Soboliewa – ich chroniła.”
Proces i nagłośnienie
Wczoraj nikt nie wszedł do salonu. Właścicielka Inna Soboliewa, według najemcy, nikogo nie wpuściła do lokalu, nawet policjantów. Rozwścieczony biznesmen złożył oficjalną skargę na policji.
„Wyrzucają mnie z własnego biznesu, grożą mi i zabierają mienie, do którego teraz nie mam dostępu. Główny wniosek, jaki wyciągnąłem, jest taki: jeśli na początku nie sprawdzasz partnerów, możesz zamiast współpracy otrzymać groźby i przejęcie siłowe” — mówi biznesmen.
…Sześć lat temu
1 grudnia 2019 roku, centrum Kijowa. Na skrzyżowaniu ulic wtedy jeszcze Lwa Tołstoja i Tarasowskiej nieznani sprawcy ostrzelali samochód Range Rover, którym podróżowała rodzina deputowanego Rady Obwodowej Kijowa i biznesmena Wjaczesława Soboliewa.

Kule były skierowane w polityka, ale trafiły jego trzyletniego syna Aleksandra, który siedział na tylnym siedzeniu. Chłopczykowi odcięło połowę głowy i mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować. Maluch zmarł w karetkę pogotowia.

Zamach na Soboliewa, jak twierdził sam polityk, przygotowała grupa mężczyzn stojąca za przejęciem siłowym marketów „Obżora”, które były jedną z najważniejszych i najbardziej dochodowych historii biznesowych w jego życiu.
Soboliew stracił biznes, a kontrolę nad swoim „dzieckiem” odebrano mu właśnie poprzez atak siłowy (rejderstwo).