Sygnalista Behar skrytykował ugodę Meta z amerykańskimi stanami
Były pracownik Facebooka i sygnalista Arturo Behar oświadczył, że wielomiliardowa ugoda Meta z dziesiątkami stanów USA nie zapewni nastolatkom wystarczającej ochrony przed szkodami związanymi z platformami firmy. Jak informuje „The Guardian”, Behar uważa, że ograniczenia czasu korzystania z Facebooka i Instagrama nie czynią tych platform bezpiecznymi dla młodych ludzi.
Warunki ugody
Dziesiątki stanów wniosły pozwy przeciwko Meta, twierdząc, że firma stworzyła uzależniające produkty, które doprowadziły do problemów ze zdrowiem psychicznym wśród młodych ludzi, w tym zaburzeń odżywiania, depresji i samobójstw. W ramach ugody Meta musi znacząco zmienić funkcjonowanie swoich platform, w tym wprowadzić ścisłe limity czasu, który nastolatki mogą spędzać na Facebooku i Instagramie.
Dla nastolatków domyślnie będzie otwierany niealgorytmiczny kanał. Rodzice będą mogli przełączyć kanały nastolatków w tryb niespersonalizowany. Firma musi także wzmocnić kontrolę rodzicielską, uczynić obowiązujące ustawienia bezpieczeństwa standardowymi dla młodych użytkowników oraz wprowadzić tryby nocny i szkolny, które będą ograniczać korzystanie z aplikacji w określonych godzinach. Domyślnie wyłączony zostanie szereg funkcji porównań społecznych, w tym filtry upiększające i liczniki polubień.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Krytyka sygnalisty i stanowisko Meta
Behar, który współpracował bezpośrednio z szefem Meta Markiem Zuckerbergiem, był kluczowym świadkiem w procesie i składał zeznania przez dwa dni. Twierdził, że Zuckerberg fałszywie mówił o zaangażowaniu firmy w bezpieczeństwo dzieci i ignorował ostrzeżenia dotyczące szkodliwych treści.
Zdaniem Behara ugoda nie zmienia algorytmicznych decyzji, które, według jego oceny, czynią Facebooka i Instagrama uzależniającymi i szkodliwymi dla młodych użytkowników. Wskazał również na brak niezależnego nadzoru, audytu oraz mierzalnych zobowiązań do ograniczenia szkód.
Meta odrzuciła krytykę, podkreślając istniejące już mechanizmy ochrony nastolatków przed szkodliwymi treściami i niechcianymi kontaktami z nieznanymi dorosłymi. Firma nie przyznała się do winy w ramach ugody i zaprzeczała wszystkim oskarżeniom podczas procesu.
Czytaj nas na Telegram i Sends