Estoński tenisista Mark Lajal zgłosił groźby śmierci po porażce w Hiszpanii — ERR News
Estoński tenisista Mark Lajal poinformował, że po porażce w półfinale turnieju ATP Challenger 75 w Manacorze w Hiszpanii otrzymał obraźliwe wiadomości i groźby śmierci. Część wiadomości, jak powiedział, wysłano na jego prywatny numer telefonu, informuje ERR News.
Groźby po meczu
23-letni Lajal opublikował zrzuty ekranu anglojęzycznych wiadomości, których autorzy grozili jemu i członkom jego rodziny. Według tenisisty większość tych wiadomości pochodziła od osób, które obstawiały zakłady sportowe i straciły pieniądze z powodu wyniku meczu.
Lajal zaznaczył, że zazwyczaj nie mówi publicznie o takich przypadkach, jednak tym razem, jego zdaniem, sytuacja zaszła za daleko. Poinformował, że ktoś zdobył jego numer telefonu, dzwonił do niego i wysyłał wiadomości z groźbami. Sportowiec powiedział również, że obelgi i groźby były skierowane nie tylko przeciwko niemu, lecz także przeciwko jego rodzinie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Występ na Majorce
Turniej odbywał się w Akademii Rafy Nadala na Majorce. Lajal, który zajmuje 152. miejsce w światowym rankingu, przeszedł kwalifikacje i pokonał Norwega estońskiego pochodzenia Nikołaja Budkova Kjaera 6:3, 6:1. W ćwierćfinale wygrał z Hiszpanem Alejo Sanchezem Quilezem 6:2, 6:3.
W półfinale Estończyk przegrał z Francuzem Felixem Balshawem. Mecz trwał dwie godziny i dziesięć minut, a Lajal prowadził 4:1 na początku drugiego seta. W swoim wpisie tenisista zakwestionował również współpracę ATP z platformami bukmacherskimi i podkreślił, że uzależnienie od hazardu jest realnym problemem.
Czytaj nas na Telegram i Sends