Formuła 1 wraca po pięciotygodniowej przerwie na Grand Prix Holandii
W ten weekend Formuła 1 powróci po pięciotygodniowej przerwie: Grand Prix Holandii odbędzie się na torze w Zandvoort. Przed długą końcową fazą sezonu 2026 walka o tytuły w klasyfikacji indywidualnej i zespołowej trwa nadal, jak donosi ABC News Australia.
Podczas przerwy zespoły nie ogłosiły nowych kontraktów z kierowcami na przyszłe sezony, mimo że pod koniec roku wygasają umowy co najmniej 14 kierowców. W szczególności lider klasyfikacji generalnej z zespołu Mercedes, Kimi Antonelli, oraz dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso z Aston Martina nie podpisali jeszcze kontraktów na rok 2027 i kolejne sezony. Pojawiły się również spekulacje na temat ewentualnej wymiany kierowców między McLarenem a Red Bullem, w ramach której Oscar Piastri i Max Verstappen mogliby zmienić zespoły już w przyszłym roku.
Piastri stwierdził, że McLaren jest w stanie powrócić do walki o najwyższe pozycje po niejednoznacznym początku sezonu pod nowymi przepisami. Australijczyk nie mógł wystartować w dwóch pierwszych Grand Prix sezonu – w Australii i Chinach, a Lando Norris nie wystartował w Chinach. Jednocześnie Piastri dwukrotnie stanął na podium — w Japonii i Miami, a Norris zwyciężył w Grand Prix Węgier. W tym wyścigu Piastri prowadził, ale po zderzeniu z kierowcą okrążającym tor musiał się wycofać z powodu problemu technicznego.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Kalendarz sezonu uzupełni również Grand Prix Bahrajnu, które odbędzie się w dniach 2–4 października na torze „Sepang” w Malezji. Etap ten odbędzie się pomiędzy Grand Prix Azerbejdżanu a Singapuru. Wcześniej weekendy wyścigowe w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej zostały odwołane z powodu zamieszek na Bliskim Wschodzie. Ostatni raz Formuła 1 ścigała się w Sepang w 2017 roku, kiedy to zwyciężył Max Verstappen.
Ponadto nowy zespół Cadillac zmienił szefa zespołu. Jego nowym szefem został Marcin Budkowski, który zastąpił Grahama Loudona. Lowdon kierował zespołem od 2024 roku i odegrał ważną rolę w przygotowaniach do debiutanckiego sezonu 2026. Budkowski wcześniej pełnił funkcję dyrektora wykonawczego francuskiego zespołu Alpine.
Czytaj nas na Telegram i Sends