W Johannesburgu reprezentacja kobiet Nowej Zelandii pokonała RPA 52:20
Reprezentacja kobiet Nowej Zelandii w rugby, Black Ferns, pokonała drużynę RPA Springbok Women 52:20 w Johannesburgu. Mecz na stadionie FNB odbył się 5 września 2026 roku i był pierwszym spotkaniem, w którym pełny skład Black Ferns zagrał na afrykańskiej ziemi, informuje Daily Maverick.
Po pierwszej połowie Nowozelandki prowadziły 24:10. Zdobyły osiem przyłożeń: po dwa zaliczyły Ayesha Leti-I’iga i Braxton Sorensen-McGee. Po jednym przyłożeniu zdobyły także Krysten Willicock, Maia Joseph, Amarante Sititi i Maama Mo’onia Vaipulu. Hannah King wykonała jedno podwyższenie, a Sorensen-McGee — pięć.
Przewaga RPA w młynach
Rugbystki RPA cztery razy położyły piłkę na polu punktowym rywalek: punktowały Lindelwa Gwala, Aphiwe Ngwevu oraz dwukrotnie Vaina Ubisi. Trzy z czterech przyłożeń drużyna RPA zdobyła po autach zakończonych formowanymi młynami.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Reprezentacja RPA dominowała w młynach. Według publikacji Nowozelandki otrzymały ponad siedem kar w tym elemencie, w tym cztery w pierwszej połowie. Jednocześnie Black Ferns wykorzystywały szybkość w grze skrzydłami i kontratakach.
Sititi zdobyła drugie przyłożenie dla Black Ferns
Amarante Sititi weszła z ławki rezerwowych i zdobyła drugie przyłożenie dla Black Ferns już w swoim drugim meczu w drużynie. Jest córką byłego kapitana reprezentacji Samoa Semo Sititiego i młodszą siostrą zawodnika All Blacks Wallace’a Sititiego.
W drugiej połowie Black Ferns zdobyły cztery przyłożenia, a Springbok Women — dwa. Daily Maverick wyróżnił również grę skrzydłowej Alichii Arries, kapitan Babalwy Latshy oraz Logana Welman, która weszła z ławki rezerwowych.
Czytaj nas na Telegram i Sends