W Australii Jai Arrow zagrał jedną sekundę w swoim 100. meczu dla South Sydney
W Australii zawodnik rugby league Jai Arrow spędził jedną sekundę na boisku w swoim 100. i ostatnim meczu dla South Sydney Rabbitohs. W piątek drużyna pokonała Sydney Roosters 50:20 w meczu National Rugby League.
Arrow wyszedł na boisko na początku spotkania, przywitał żonę Berinę i córkę Aylę Ray, a pozostałe 79 minut i 58 sekund meczu spędził na ławce rezerwowych. Przed jego wejściem na boisko byli i obecni koledzy z Rabbitohs utworzyli szpaler w tunelu.
100. mecz po diagnozie
Jak podaje ABC News, Arrow rozegrał 99. i 100. mecz dla South Sydney w ciągu ostatnich dwóch tygodni po tym, jak w maju publicznie poinformował o diagnozie — chorobie neuronu ruchowego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W swoim ostatnim pełnym sezonie grał mimo szeregu kontuzji i został uznany najlepszym zawodnikiem klubu, choć kampania Rabbitohs była nieudana. W zeszłym tygodniu trener Wayne Bennett pomógł Arrowowi założyć buty. Podczas ceremonii Bennett przytulił zawodnika, wziął go za rękę i zaprowadził do rodziny.
Rywalizacja zeszła na dalszy plan
Arrow przytulił także kolegę z drużyny Cody'ego Walkera. Tydzień wcześniej, schodząc z boiska w meczu przeciwko Gold Coast, Arrow poprosił Walkera, aby go zrugał, żeby wszystko wydawało się takie jak wcześniej.
Rywalizacja South Sydney z Sydney Roosters jest zacięta, jednak tego wieczoru główna uwaga skupiała się na występie Arrowa. ABC zaznacza, że od publicznego ogłoszenia diagnozy w maju pogorszenie jego stanu stało się zauważalne. Nie ma znanego leczenia choroby neuronu ruchowego.
Czytaj nas na Telegram i Sends