Amerykańska FTC bada YouTube w sprawie blokowania i ograniczania widoczności treści
Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) sprawdza, czy YouTube mógł naruszyć przepisy o ochronie konsumentów, zawieszając konta użytkowników. Jak informuje Channel NewsAsia, powołując się na Bloomberg News, regulator jest na końcowym etapie przygotowań do możliwego pozwu.
Przedmiot kontroli
Według Bloomberg News FTC od ubiegłego roku prowadzi dochodzenie w sprawie YouTube, platformy wideo należącej do Alphabet. Komisja ustala, czy platforma przestrzegała własnych zasad dla użytkowników, gdy blokowała treści lub ograniczała ich widoczność.
Dochodzenie dotyczy także tego, czy zasady YouTube nie wprowadzały użytkowników w błąd. Chodzi o przypadki, w których ludzie rejestrowali się w serwisie, sądząc, że mogą publikować określone materiały, lecz później treści te usuwano albo zawieszano ich konta.
Status możliwego pozwu
Nie wiadomo, których konkretnie kont dotyczy kontrola. Według Bloomberg News YouTube nie postawiono zarzutów naruszenia prawa, a dochodzenie może zakończyć się bez działań egzekucyjnych ze strony FTC.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Kontrolę prowadzą prawnicy z Biura Ochrony Konsumentów FTC pod kierownictwem dyrektora Chrisa Mufarridge’a. Część etatowych pracowników komisji, według Bloomberg News, prywatnie nie zgadza się z wniesieniem pozwu.
Reakcje stron
Przewodniczący FTC Andrew Ferguson wcześniej sygnalizował wzmożoną uwagę wobec sposobu, w jaki platformy internetowe stosują zasady dotyczące wypowiedzi. YouTube odmówił komentarza, a FTC nie udzieliła Reutersowi natychmiastowej odpowiedzi na zapytanie.
Rzecznik FTC nie skomentował dla Bloomberga informacji o dochodzeniu, ale oświadczył, że przecieki nie zatrzymają ani nie spowolnią żadnego dochodzenia lub postępowania sądowego komisji. Według rzecznika przecieki zostaną przekazane odpowiednim organom do sprawdzenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends