Australijska policja zatrzymała dwóch podejrzanych o cyberataki TeamPCP
Australijska Policja Federalna zatrzymała w Perth dwóch mężczyzn podejrzewanych o powiązania z grupą hakerską TeamPCP. Postawiono im ponad tuzin zarzutów, w tym włamania do systemów komputerowych, prania pieniędzy i innych cyberprzestępstw. Zatrzymani mają stanąć przed sądem w czwartek, informuje TechCrunch.
Ataki na projekty open source
Według Australijskiej Policji Federalnej podejrzani są oskarżeni o zakrojone na szeroką skalę włamania związane z przejęciem i modyfikacją popularnych projektów open source. Zdaniem organów ścigania celem było zainfekowanie dużej liczby komputerów w celu kradzieży danych uwierzytelniających i innych informacji, a następnie wymuszanie okupu od poszkodowanych.
Szef pionu cybernetycznego FBI Brett Leatherman oświadczył, że dwóch domniemanych członków TeamPCP jest podejrzewanych o włamanie do ponad tysiąca organizacji. Organy ścigania twierdzą również, że sprawcy ukradli ponad pół miliona danych uwierzytelniających, które mogli wykorzystać do dalszych włamań do systemów innych firm.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Prawdopodobne cele grupy
TeamPCP łączona jest z kampaniami ataków na łańcuch dostaw oprogramowania. W tym schemacie sprawcy uzyskiwali dostęp do powszechnie używanych narzędzi open source i wprowadzali do nich złośliwe zmiany. Po zainstalowaniu takiego oprogramowania złośliwy kod mógł kraść klucze prywatne oraz inne poufne dane, aby uzyskać dostęp do magazynów chmurowych i często do danych klientów.
Grupę oskarżano o atak na Trivy, popularne narzędzie do skanowania podatności. Dotknął on firmy korzystające z tego produktu, w tym LiteLLM i startup rekrutacyjny w branży sztucznej inteligencji Mercor. Hakerzy są także podejrzewani o włamanie do infrastruktury chmurowej Komisji Europejskiej oraz ataki na inne projekty open source i narzędzia dla deweloperów, które mogły zapewniać dostęp do GitHub i OpenAI.
Australijska policja rozpoczęła śledztwo w kwietniu 2026 roku po otrzymaniu informacji od kilku firm z sektora cyberbezpieczeństwa. Podczas konferencji prasowej poświęconej zatrzymaniom urzędnicy poinformowali o zabezpieczeniu znacznej ilości prawdopodobnie skradzionych danych, urządzeń i innej elektroniki. Policja oświadczyła również, że zamierza powiadomić ofiary ataków.
Czytaj nas na Telegram i Sends