$ 43.03 € 50.25 zł 11.94
0° Kijów -7° Warszawa +5° Waszyngton
Złożenie komputera w 2026 roku stanie się droższe: główne przyczyny i prognozy

Złożenie komputera w 2026 roku stanie się droższe: główne przyczyny i prognozy

05 stycznia 2026 15:57

Jeszcze kilka lat temu, aby złożyć dobry komputer PC, wystarczyło dobrać procesor, kartę graficzną oraz pozostałe podzespoły, nie przepłacając za inne „drobiazgi”. W 2026 roku drobiazgów prawie już nie ma, ponieważ pamięć RAM, dyski SSD, procesory oraz układy graficzne drożeją niemal synchronicznie. Przyczyną jest globalna redystrybucja zasobów na rzecz sztucznej inteligencji oraz gigantycznych centrów danych.

Podczas gdy wiodące firmy dokonują masowych zakupów sprzętu, u zwykłego konsumenta pojawia się pytanie: skąd biorą się tak wysokie ceny? O tym właśnie opowiada UA.NEWS.

Jak sztuczna inteligencja „pożera” pamięć RAM i SSD
 

image

Zacznijmy od tego, co dziś ma największy wpływ na ceny — od pamięci. To właśnie ona stała się jednym z pierwszych wąskich gardeł na rynku. Z roku na rok zapotrzebowanie na nią rośnie, a moce produkcyjne nie są nieograniczone. Warto zrozumieć, że obecnie głównym motorem popytu nie są komputery domowe ani smartfony, lecz infrastruktura dla sztucznej inteligencji. Najbardziej jaskrawym przykładem są ogromne centra danych budowane pod AI, w tym projekt OpenAI Stargate.

image


OpenAI Stargate to sieć centrów danych dla sztucznej inteligencji, która może wymagać nawet do 900 000 krzemowych płytek DRAM miesięcznie. Stanowi to około 40% światowej produkcji DRAM w przeliczeniu na płytki, co wywiera ogromną presję na rynek pamięci. W konsekwencji rosną ceny pamięci przeznaczonej do zwykłych komputerów PC.

Południowokoreański gigant Samsung pod koniec 2025 roku poinformował partnerów o podwyżkach cen swoich układów pamięci DRAM i NAND o 15–30%. Podobnie postąpiły firmy Micron oraz SanDisk, podnosząc ceny o 10–30%. Jako przyczyny wskazuje się ogromny popyt na smartfony i komputery obsługujące AI, a także sezonowy wzrost sprzedaży sprzętu elektronicznego. Analitycy twierdzą, że produkcja pamięci jest niższa niż zapotrzebowanie. W 2025 roku niedobór DRAM wynosił około 1,8%. W 2026 roku deficyt pamięci NAND może wzrosnąć nawet do 8%.

Istnieje jeszcze jeden czynnik. Fabryki przechodzą na nowe typy pamięci — DDR5 oraz HBM dla AI. Z tego powodu produkcja DDR4 jest ograniczana. Latem 2025 roku uderzyło to w rynek na tyle mocno, że średnia cena DDR4 wzrosła o około 50%. Po raz pierwszy DDR4 stała się droższa od DDR5. Informowano również, że Samsung planował zakończyć produkcję DDR4 w 2025 roku, jednak ze względu na wysoki popyt produkcję tę trzeba było kontynuować.

W rezultacie drożeje zarówno pamięć operacyjna, jak i dyski SSD.

Czym różnią się te typy pamięci?
 

image


Aby się w tym wszystkim nie pogubić, wystarczy zapamiętać jedną ważną rzecz. W komputerze istnieje pamięć do pracy oraz pamięć do przechowywania danych.

DRAM to pamięć operacyjna, czyli znana wszystkim pamięć RAM. Jest potrzebna, aby system mógł szybko „myśleć”: uruchamiać programy, utrzymywać otwarte karty w przeglądarce oraz przetwarzać pliki. Gdy drożeje DRAM, zazwyczaj rosną także ceny modułów pamięci RAM, które kupujemy do domowych komputerów PC.

NAND to pamięć służąca do przechowywania danych. Na pamięci NAND działają dyski SSD, a także pamięć w smartfonach i nośnikach flash. Dlatego gdy rośnie cena NAND, w sklepach zmieniają się również ceny dysków SSD.

Teraz o różnicy między DDR4 a DDR5. Są to dwie generacje pamięci operacyjnej. DDR5 jest nowsza i szybsza. Oferuje wyższą przepustowość, lepiej pasuje do nowoczesnych platform i z czasem staje się standardem w nowych konfiguracjach. DDR4 jest starsza, ale wciąż bardzo popularna. Znajduje się w ogromnej liczbie komputerów i laptopów, dlatego jest masowo kupowana do modernizacji (na przykład w celu dodania pamięci i „ożywienia” systemu bez konieczności pełnej wymiany platformy).

I wreszcie — HBM. To szczególny typ pamięci. Jest bardzo szybki, bardzo skomplikowany w produkcji i bardzo drogi. Nie stosuje się go w komputerach domowych, lecz w akceleratorach serwerowych i modułach obliczeniowych. Głównym zadaniem takich urządzeń jest przetwarzanie bardzo wymagających zadań (przede wszystkim trenowanie i działanie modeli sztucznej inteligencji). To właśnie HBM stała się jednym z symboli „obecnego wyścigu AI”. Wielkie centra danych kupują akceleratory tysiącami, a wraz z nimi ogromne ilości pamięci. W rezultacie producenci koncentrują się na potrzebach rynku AI. Prowadzi to do rywalizacji o te same fabryki, linie produkcyjne i zasoby. A gdy najpotężniejsi gracze przejmują znaczną część mocy produkcyjnych, konsekwencje odczuwają wszyscy.

Procesory i karty graficzne: AMD i inni podnoszą ceny
 

image


Po skoku cen pamięci drożeją także inne kluczowe komponenty. Przede wszystkim procesory oraz karty graficzne.

W przypadku procesorów AMD pod koniec 2025 roku sytuacja nie była do końca jasna. Część mediów informowała, że firma rzekomo podniosła ceny dla dystrybutorów, co z czasem może przełożyć się na ceny w sklepach. Inne źródła zaprzeczały jednak, że obserwują realny wzrost cen procesorów Ryzen w sprzedaży detalicznej.

W przypadku kart graficznych sytuacja jest bardziej przejrzysta. Według danych Tom’s Hardware AMD podniosła ceny kart Radeon RX 9000 według prostego schematu: +10 dolarów za każde 8 GB pamięci wideo. Oznacza to, że model z 8 GB zdrożał o około 10 dolarów, a wersja z 16 GB — o około 20 dolarów. Wspomniano również, że na początku 2026 roku możliwa jest kolejna podwyżka.

Równolegle pojawiały się także informacje dotyczące Intela. Tom’s Hardware pisał, że Intel może podnieść ceny popularnych procesorów Raptor Lake o ponad 10%. Powód jest prosty: modele te nadal dobrze się sprzedają, mimo pojawienia się nowszych linii produktowych.

Wszystko to sprowadza się do jednej podstawowej kwestii — drożejącej pamięci. Sztuczna inteligencja wymaga ogromnych ilości HBM, a stawki stale rosną. Istnieją szacunki, według których pamięć HBM4 dla przyszłych rozwiązań Nvidii może kosztować ponad dwukrotnie więcej niż HBM3E. Agencja Reuters potwierdza również ogólny kontekst: Samsung prowadzi rozmowy na temat dostaw HBM4 dla Nvidii, a konkurencja o tego typu moduły tylko się nasila.

W rezultacie dla konsumenta wygląda to tak, że drożeją wszystkie kluczowe podzespoły komputera PC.

Ile będzie kosztował komputer w 2026 roku
 

image


Wiodąca firma analityczna IDC szacuje, że w 2026 roku średnia cena komputerów PC na świecie może wzrosnąć o 4–6% w scenariuszu umiarkowanym lub o 6–8% w scenariuszu pesymistycznym. Wiąże się to z deficytem pamięci oraz ryzykami w łańcuchach dostaw podzespołów. Jednocześnie w przypadku części gotowych komputerów wzrost cen może być jeszcze wyższy. Firma TrendForce informowała, że Dell planował podwyżkę cen o 15–20% od połowy grudnia 2025 roku, a Lenovo ostrzegało partnerów o aktualizacji warunków współpracy i cen od początku 2026 roku.

Aby zobrazować skalę, posłużmy się przykładem z Ukrainy. Jak informował serwis RBC-Ukraina, powołując się na dane OLX, średnia cena nowego komputera gamingowego w maju 2025 roku wynosiła 31 200 hrywien. Przy ówczesnym kursie dolara odpowiadało to kwocie około 750 USD. Jeśli w 2026 roku ceny wzrosną w granicach prognoz IDC, podobna konfiguracja może kosztować 780–810 USD. Jeżeli jednak podwyżki będą bliższe scenariuszom zakładanym przez niektórych producentów gotowych komputerów PC, cena może zbliżyć się do 860–900 USD za porównywalną konfigurację.

W przybliżeniu można spodziewać się trzech wariantów finansowych przy składaniu komputera w 2026 roku. Budżetowy komputer do nauki i pracy biurowej jest zazwyczaj najbardziej uzależniony od ceny pamięci RAM i nośnika danych. Praktyczny przedział cenowy mieści się często w granicach 450–650 USD — w zależności od platformy oraz pojemności RAM i SSD. Cena zestawu ze średniej półki do gier w Full HD niemal zawsze zależy od karty graficznej, dlatego coraz częściej zbliża się do czterocyfrowych kwot. Taki komputer będzie kosztował orientacyjnie od 900 do 1300 USD. Komputer z najwyższej półki do gier w 4K lub wymagającej pracy zawsze był drogi. Przy obecnych cenach taka konfiguracja zacznie się od około 1800–2500 USD i zakończy się głęboko w Twojej kieszeni.

Dlaczego w Ukrainie podzespoły do PC mogą być jeszcze droższe?
 

image

Niestety ukraiński rynek jest niemal w całości uzależniony od importu. Dlatego gdy podzespoły drożeją na świecie, u nas często jest to odczuwalne jeszcze silniej.

Po pierwsze, ceny zależą od kursów dolara i euro. Nawet minimalne wahania walut sprawiają, że sprzęt drożeje lub tanieje, niezależnie od decyzji producentów.

Po drugie — koszty dostawy. Obejmują one transport, ubezpieczenie, magazynowanie oraz inne wydatki, które ostatecznie są doliczane do ceny sklepowej.

Po trzecie, działa zasada „mniej towaru — wyższa cena”. Jeśli popularnych modeli jest mało lub nowe partie docierają z opóźnieniem, sklepy podnoszą ceny. Nowości często trafiają na rynek później i w ograniczonych ilościach, a pierwsze partie są zazwyczaj najdroższe.

Dlatego nawet niewielki globalny wzrost cen w Ukrainie może wyglądać znacznie bardziej dotkliwie.

Jak nie przepłacić za komputer PC w 2026 roku
 

image


Pojawia się pytanie: „jak złożyć komputer tak, aby spełniał moje potrzeby, a jednocześnie nie trzeba było brać kredytu ani wydawać ostatnich oszczędności?”. W tym celu do składania zestawu warto podejść spokojnie i pragmatycznie. Przede wszystkim — nie gonić za najnowszymi premierami. Często poprzednia generacja procesorów lub kart graficznych oferuje niemal identyczną wydajność w realnych zastosowaniach, a kosztuje znacznie mniej. To samo dotyczy pojemności. Czasem lepiej wybrać skromniejszą konfigurację teraz, a w razie potrzeby później ją rozbudować i zaktualizować. To tańsze rozwiązanie niż przepłacanie od razu za maksimum „na przyszłość”.

Drugim sposobem jest niekupowanie wszystkiego jednego dnia. Jeśli trafisz na rozsądną cenę dysku SSD lub pamięci RAM, możesz kupić je wcześniej, a pozostałe komponenty dokupić później. Jest to szczególnie przydatne w okresach niestabilności rynku, gdy ceny potrafią zmieniać się bardzo dynamicznie.

Trzecia zasada to zachowanie balansu. W zestawach gamingowych największą część budżetu zazwyczaj pochłania karta graficzna. Często bardziej opłaca się wybrać nieco słabszy procesor, ale nie oszczędzać na GPU. W przypadku komputerów biurowych sytuacja jest odwrotna — nie ma sensu przepłacać za kartę graficzną, jeśli nie planuje się grania ani wykonywania wymagających zadań.

Kolejna opcja (dla osób, które „znają się na rzeczy”) to ostrożne rozważenie rynku sprzętu używanego, zwłaszcza kart graficznych. Można w ten sposób sporo zaoszczędzić, jednak kluczowe jest bardzo dokładne sprawdzenie stanu sprzętu. Nie kupuj bez testów, zwracaj uwagę na temperatury podczas pracy, poziom hałasu, sprawdzaj dokumenty, gwarancję oraz historię użytkowania.

I rzecz niezwykle ważna — drobne elementy, które mogą uratować Twój portfel. Chodzi o zasilacz, chłodzenie oraz obudowę. Nie dodają one dodatkowych FPS (wskaźnika płynności obrazu w grach i wideo), ale mają ogromny wpływ na stabilność i żywotność komputera. Oszczędzanie na nich często kończy się później dodatkowymi kosztami napraw lub wymiany.

Kupuj odpowiedzialnie i niech Twój przyszły komputer PC daje radość z pracy i grania, a nie niepotrzebne wydatki na paragonie.

Czytaj nas na Telegram i Sends