Były oficer SBU Dmytro Koziura skazany na dożywocie za współpracę z FSB
Były wysoki rangą urzędnik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Dmytro Koziura został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zdradę stanu w warunkach stanu wojennego. Śledztwo ustaliło, że przekazywał on rosyjskim służbom specjalnym tajne dane w zamian za korzyści finansowe.
Sąd uznał byłego szefa sztabu Centrum Antyterrorystycznego przy SBU Dmytra Koziurę za winnego zdrady stanu i wymierzył mu najsurowszą karę — dożywotnie pozbawienie wolności. Wyrok ogłoszono 25 czerwca, o czym poinformowało Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy. Według danych śledztwa, oficer, który miał dostęp do tajemnicy państwowej i odpowiadał za koordynację walki z terroryzmem, został zwerbowany przez rosyjską FSB w Wiedniu jeszcze w 2018 roku. Zarzuca mu się przekazywanie informacji obronnych oraz danych stanowiących tajemnicę państwową w zamian za pieniądze.
Jak poinformował prokurator generalny Rusłan Krawczenko, podejrzany pozostawał w stałym kontakcie ze swoimi rosyjskimi kuratorami, wykorzystując konspiracyjne kanały łączności za pośrednictwem pośredników. Dokumenty i materiały służbowe, według wersji śledztwa, podpisywał osobiście, przestrzegając metod niejawnej komunikacji.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji, jak ustaliło śledztwo, jego działalność uległa intensyfikacji. Przekazywał informacje o pracy SBU, skutkach uderzeń rakietowych na Kijów, rozmieszczeniu jednostek, a także dane dotyczące obiektów infrastruktury krytycznej, w tym systemów energetycznych i gazociągowych. W materiałach sprawy zaznaczono również, że Koziura przekazywał wiadomości o działaniach mających na celu wzmocnienie obrony przeciwlotniczej, dokumenty służbowe z klauzulą „tajne” oraz materiały analityczne, które mogły być wykorzystane do planowania kolejnych ataków.
W lutym 2025 roku został on zdemaskowany. Podczas czynności śledczych, według słów organów ścigania, przyznał się do faktu współpracy z rosyjską FSB oraz przyjmowania wynagrodzenia pieniężnego za przekazywane informacje. Prokurator generalny Rusłan Krawczenko podkreślił, że takie sprawy mają fundamentalne znaczenie dla państwa, zaznaczając: „Ten, kto nosił ukraińskie pagony i zaczął pracować dla FSB, staje się wrogiem Ukrainy. Dla takich osób przewidziana jest tylko najsurowsza kara”. O sprawie informuje prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko.
Organy ścigania 25 czerwca ogłosiły zarzuty wobec jednego z zastępców burmistrza Buczy w sprawie sprzeniewierzenia środków budżetowych podczas odbudowy domów mieszkalnych uszkodzonych w wyniku rosyjskiej agresji i okupacji. Według danych śledztwa, urzędnik mógł zawyżać wartość prac i materiałów, co doprowadziło do ewentualnych strat dla lokalnego budżetu podczas odbudowy miasta.
Przypomnijmy, SBU zatrzymała kobietę podejrzaną o współpracę ze służbami specjalnymi FR.
SBU wykryła również nowe schematy unikania mobilizacji na terenie całej Ukrainy.
Czytaj nas na Telegram i Sends