$ 42.88 € 51.37 zł 12.24
-4° Kijów +1° Warszawa -3° Waszyngton
Drony rozpoznawcze nad Kijowem i Lwowem: Żdanow wyjaśnia, dlaczego trudno je zestrzelić

Drony rozpoznawcze nad Kijowem i Lwowem: Żdanow wyjaśnia, dlaczego trudno je zestrzelić

27 stycznia 2026 15:39

Problem polega na tym, że w ostatnich dniach obserwujemy pojedyncze drony rozpoznawcze.

Ogłoszenie alarmu lotniczego to jedynie najłatwiejsza część zadania. Aby jednak zareagować na obecność jednego takiego bezzałogowego statku powietrznego, trzeba rozwinąć znaczne siły — od mobilnych grup ogniowych po artyleryjskie lub rakietowe systemy obrony przeciwlotniczej. Konieczne jest także objęcie ochroną ogromnego obszaru, a dron porusza się na takiej wysokości, że bardzo trudno go wykryć. Znajduje się on poza polem radiolokacyjnym.

Zestrzelenie jest możliwe przy użyciu zestawu rakietowego wyposażonego we własny radar. Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak poderwanie lotnictwa, aby samoloty mogły wykryć go wzrokowo i zneutralizować. Pojawia się jednak pytanie: ile kosztuje rakieta w porównaniu z dronem i jaką liczbą takich rakiet dysponujemy?

Dlatego takie drony są zestrzeliwane, lecz nie od razu i nie tak szybko, jak byśmy sobie tego życzyli. Jest to systemowy problem, który dotyczy obrony przeciwlotniczej.

Sam fakt, że te drony latają, oznacza prowadzenie rozpoznania obiektów, które mają stać się celem uderzeń. W najbliższym czasie, niestety, całkiem możliwy jest kolejny atak. rosjanie przeprowadzali uderzenia nawet podczas spotkania dyplomatycznego w Abu Zabi. Z militarnego punktu widzenia jest to agonia, ponieważ nie są w stanie osiągnąć niczego na polu walki, nie potrafią zdobyć choćby Donbasu. Natomiast z politycznego punktu widzenia służy to budowaniu pozycji negocjacyjnej.

Ołeh Żdanow

Czytaj nas na Telegram i Sends