W Zaporoskiej Elektrowni Atomowej znów doszło do blackoutu
W tymczasowo okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej ponownie zniknęło zewnętrzne zasilanie elektryczne, przez co stacja przeszła na pracę generatorów diesla. Przyczyną było odłączenie linii „Ferosławna”, która łączyła ZEAw ze Zjednoczonym Systemem Energetycznym Ukrainy. Firma „Enerhoatom” podkreśla, że sytuacja pozostaje groźna dla bezpieczeństwa jądrowego.
Według danych firmy, o godzinie 16:46 odłączona została napowietrzna linia elektroenergetyczna „Ferosławna”, po czym Zaporoska Elektrownia Atomowa całkowicie utraciła zewnętrzne zasilanie. „W wyniku utraty zewnętrznego zasilania elektrycznego Zaporoska Elektrownia Atomowa przeszła na zasilanie na potrzeby własne z generatorów diesla” — napisano w komunikacie „Enerhoatomu”.
Energetycy tłumaczą, że nawet krótkotrwała utrata zewnętrznego zasilania stwarza poważne ryzyko, ponieważ to właśnie energia elektryczna zapewnia działanie systemów chłodzenia paliwa jądrowego oraz innych krytycznie ważnych mechanizmów bezpieczeństwa. „Enerhoatom” podkreśla, że każdy tego typu incydent podnosi poziom zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego i radiacyjnego, szczególnie biorąc pod uwagę okupację stacji przez wojska rosyjskie.
Firma akcentuje również, że obecny stan obiektu pozostaje niestabilny i potencjalnie niebezpieczny, ponieważ jakiekolwiek naruszenie zasilania energetycznego może mieć krytyczne konsekwencje. „Jedynym sposobem na zagwarantowanie bezpiecznej eksploatacji Zaporoskiej Elektrowniej Atomowej jest jej jak najszybszy powrót pod pełną kontrolę Ukrainy i jej jedynego legitymowanego operatora — SA „NAEK „Enerhoatom”, zdolnego do zapewnienia bezpiecznej i stabilnej pracy stacji zgodnie z międzynarodowymi standardami bezpieczeństwa jądrowego” — zaznaczono w oświadczeniu firmy.
Obecnie stacja kontynuuje pracę na rezerwowych generatorach diesla, które zapewniają minimalne niezbędne zasilanie do podtrzymania kluczowych systemów. Sytuacja w obiekcie pozostaje pod stałym monitoringiem. Poinformował o tym NAEK „Enerhoatom” na swoim kanale w aplikacji Telegram.
Zaporoska Elektrownia Atomowa po raz kolejny została bez zewnętrznego zasilania elektrycznego z powodu rosyjskich ataków. Według danych Ministerstwa Energetyki Ukrainy, to już 20. przypadek od początku pełnoskalowej inwazji FR, kiedy stacja utraciła łączność z systemem energetycznym – tym razem z powodu uszkodzenia linii elektroenergetycznej „Ferosławna-1” o napięciu 330 kV.
Czytaj nas na Telegram i Sends