$ 44.7 € 51.23 zł 11.74
+16° Kijów +18° Warszawa +29° Waszyngton
Lokalna kontrofensywa czy strategiczne odzyskanie Donbasu: co kryje się za operacją „Vivaldi”

Lokalna kontrofensywa czy strategiczne odzyskanie Donbasu: co kryje się za operacją „Vivaldi”

18 września 2026 17:10

W ostatnich dniach dowódca Trzeciego Korpusu Armii Sił Zbrojnych Ukrainy, generał brygady Andrij Bilecki, zaczął publicznie mówić o tym, o czym dotychczas wiedzieli jedynie nieliczni eksperci wojskowi, dowództwo oraz bezpośredni uczestnicy wydarzeń. Jak się okazało, już od kilku miesięcy Siły Obronne prowadzą operację „Vivaldi” – operację ofensywną na północy obwodu donieckiego. Przez cały ten czas milczano na jej temat, aby nie naruszyć informacyjnego „reżimu ciszy”. 

Nazwa operacji to nie tylko piękna metafora. Wybitny kompozytor Antonio Vivaldi napisał swoje najsłynniejsze dzieło „Pory roku” jako cykl czterech koncertów skrzypcowych. Właśnie do tej analogii odwołuje się Andrij Bilecki: operacja ma składać się z „czterech sezonów”, tak jak cztery pory roku, a jedna z części została już zakończona — co pozwala o niej mówić. Przed nami, jak się wydaje, czekają jeszcze trzy etapy. 

Operacja geograficzna „Vivaldi” toczy się na północ od miasta Liman w obwodzie donieckim. Wojska rosyjskie próbują je zdobyć już od czterech lat, od momentu wyzwolenia przez Siły Zbrojne Ukrainy podczas kontrofensywy w 2022 roku. Kto kontroluje kierunek na Liman, ten kontroluje również drogi do Słowiańska, Kramatorska i ogólnie północne podejścia do aglomeracji donieckiej. Właśnie w tym miejscu Rosjanie przez miesiące zwiększali presję, stosując taktykę infiltracji (przepuszczanie niewielkich grup piechoty), próbując dotrzeć do ostatniego „pasu fortec” Donbasu – i właśnie tę ich strategię miała pokrzyżować operacja „Vivaldi”. 

Czym więc jest ta operacja i czy udało się osiągnąć jej cele? Czego można się spodziewać w przyszłości? Serwis UA.News zwrócił się z tym pytaniem do ekspertów wojskowych. Więcej szczegółów — w naszym artykule. 

Jest to operacja o zasięgu operacyjno-strategicznym: ekspert wojskowy Oleg Żdanow 


Jeśli spojrzeć wyłącznie na pole bitwy, to rzeczywiście skala operacji „Vivaldi” ma raczej charakter taktyczny. Jednak biorąc pod uwagę ogólną sytuację na froncie, powiedziałbym, że jest to operacja o skali operacyjno-strategicznej. 

W skali operacyjnej operacja ta, w istocie, jeśli nie zniweczyła w stu procentach, to z pewnością pokrzyżowała obecny plan Federacji Rosyjskiej dotyczący zajęcia tych 20% obwodu donieckiego, które wciąż kontrolujemy. Liman stanowił podstawę do utworzenia północnej „szczypcy” mającej na celu otoczenie naszej ostatniej potężnej linii obrony – Słowiańska, Kramatorska, Drużkowa, Kostiantynówka. 

Co prawda za nimi znajduje się jeszcze jedna linia obrony, ale tam już zaczyna się step w rejonie Dobropiła. A tam bardzo trudno jest utrzymać pozycje obronne. 

To tyle, jeśli chodzi o plan operacyjny. Natomiast w planie strategicznym operacja ta opóźnia możliwość, by Putin mógł wystąpić i powiedzieć: „zwyciężyliśmy, zajęliśmy Donbas i osiągnęliśmy cele «SVO»”. Politycznym celem tej wojny jest zajęcie Donbasu. A bez tego wojna, przepraszam, nie jest zakończona. Putin po prostu nie ma podstaw, by teraz zatrzymać „SVO”, bo poniesie porażkę. Nie zrealizował żadnego z zadań, jakie sobie wyznaczył w nocy z 23 na 24 lutego 2022 roku. 

Dlatego ta operacja ma obecnie, moim zdaniem, bardzo poważne znaczenie. 

Когда закончится война в Украине – прогноз Олега Жданова, новости 1+1 —  Эксклюзив ТСН


Operacja „Vivaldi” to nowa doktryna prowadzenia działań bojowych: ekspert wojskowy, dowódca kompanii rozpoznawczej Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski
 

Dzięki tej operacji – „Vivaldi” – Siły Zbrojne zniweczyły plan operacyjny przeciwnika. Odcięliśmy mu możliwości ofensywne. Ta kontrofensywa pozwoliła nie tylko wyzwolić terytoria, ale także cofnąć Rosjan o 6–7 miesięcy w kontekście tego, co zostało przez nich zajęte. To po pierwsze. 

Po drugie – operacja ta została zaplanowana i przeprowadzona z wykorzystaniem nowych metod i technologii odcinania logistyki na głębokość od 30 do 100 km. Pozwoliło to na pozbawienie zasilania i unieruchomienie grup wroga na tym perymetrze. Oznacza to, że działania te pozwoliły nam odciąć logistykę aż na taką głębokość. To nowa doktryna prowadzenia działań bojowych. 

I po trzecie — powiem tak: wyzwoliliśmy większy obszar, niż to ogłoszono. Proces ten trwa nadal. Jednak niech oficjalnie ogłoszą to ci, którzy na to zasłużyli: Andrij Bilecki i chłopaki z jego korpusu. 

Головний плюс — щось зрушилось з місця»: офіцер штурмових військ розповів  про трансформацію Сил оборони | АрміяInform


„Vivaldi” neutralizuje zagrożenia dla Słowiańska i Kramatorska: analityk polityczny Wołodymyr Fesenko 

 

Trzeba zrozumieć, że obecnie nie dysponujemy w wystarczającej ilości ani zasobami, ani rezerwami. Dlatego nie widzę możliwości na coś większego, na jakąś wielką kontrofensywę w ramach operacji „Vivaldi”. 

Jednak znaczenie tej operacji, choć operacyjno-taktyczne, jest jednocześnie bardzo duże. Neutralizuje ona zagrożenia, które dotychczas istniały dla Słowiańska i Kramatorska. Przede wszystkim, nawiasem mówiąc, dla Słowiańska. Dlatego to bardzo dobrze, że takie operacje mają miejsce. 

Musimy jednak być realistami: nie należy oczekiwać niczego nadzwyczajnego, żadnych wielkich operacji ofensywnych. Po prostu nie mamy na to obecnie zasobów – i to nie tylko ludzkich, ale także materialnych. 

Із МОЗ щось пороблено, за останні 10 років майже всі міністри не  затримались на посаді більше як рік — політолог Фесенко


Wypchnęliśmy przeciwnika, zmuszając go do przejścia do obrony: ekspert wojskowy, pułkownik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w stanie spoczynku Oleg Starikow

 

Celem operacji „Vivaldi” jest udaremnienie operacji operacyjno-strategicznej sił zbrojnych RF na tym kierunku (limanskim), począwszy od Dobropillia, a skończywszy na Limanie. Jest to kierunek głównego uderzenia Rosji. Operacja ta została zaplanowana jeszcze przez Syrskiego i szefa Sztabu Generalnego, a rozpoczęła się już w czerwcu. 

Składała się z kilku etapów. Obecnie obserwujemy jej główny etap.

Jaki był jej cel? Odcięcie przyczółka wroga, który zagrażał północno-wschodniemu skrzydłu, nad rejonem umocnionym Słowiańsk–Kramatorsk. Odciąć go i zepchnąć przeciwnika za rzekę Żerebiec, likwidując przyczółek. Operacja ta została zaplanowana na najwyższym szczeblu. Naszym wojskom udało się wyprzeć główne oddziały metodą kontrataku oraz w ramach aktywnej obrony. Wyparliśmy wroga, zmuszając go do przejścia do obrony.

W najbliższym czasie konieczne jest, po pierwsze, oczyszczenie terenu, z którego wyparto przeciwnika. Po drugie, wprowadzenie tam oddziałów, które przejmą wyzwolony obszar pod kontrolę operacyjną. Na tym etapie nie śmiem twierdzić, że operacja ta zakończyła się sukcesem w 100%. Ponieważ przeciwnik z całą pewnością będzie podejmował próby kontrataków i kontrofensywy, próbując zepchnąć nasze wojska na poprzednie pozycje. 

Oczywiście dowództwo zdaje sobie z tego sprawę. Dopóki więc nie zostanie zrealizowany ostatni etap, twierdzenie, że operacja zakończyła się całkowitym sukcesem, byłoby nieuzasadnione.

Малые страны способны противодействовать большим странам»: эксперт  объяснил, какую революцию провели дроны - ЗНАЙ ЮА


Ukraina ma najlepszą pozycję negocjacyjną od czterech lat: ekspert wojskowy, emerytowany kapitan Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych Gary Tabach 

 

Trudno powiedzieć, czy operacja „Vivaldi” przejdzie z poziomu taktycznego na strategiczny. To jest wojna, a na wojnie wszystko jest możliwe. Chciałbym spojrzeć na tę sytuację z innej perspektywy.

Moim zdaniem Ukraina ma obecnie najlepszą pozycję negocjacyjną od czterech lat. Jeśli Ukraina teraz przegapi ten moment do negocjacji — będzie to wasza porażka. Właśnie teraz gwiazdy się sprzyjały. A takie operacje jak „Vivaldi” również bez wątpienia przybliżają ten moment i wzmacniają pozycję negocjacyjną. 

Гаррі (Юрій) Табах: досьє, біографія, сім'я, кар'єра, компромат, фото


Jeśli chodzi o generała Bileckiego – rozmawiałem z nim kilka razy. Wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie, to urodzony wojownik. Wiecie, w amerykańskich akademiach studiowaliśmy postać Czapajewa i nigdy nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego w ZSRR się z niego śmiali, żartowali i wymyślali dowcipy. Czapajew był bowiem urodzonym wojownikiem, wybitnym dowódcą. Rozgromił generałów Biało-Gwardii. 

Oto generał Bilecki – taki sam. Nie ma wykształcenia wojskowego, ale przy tym bardzo dobrze zna się na sprawach wojskowych. I nie sądzę, żeby mówił o swoich planach, o tym, czego dalej można się spodziewać po jego operacjach, ani mnie, ani dziennikarzom. Będziemy obserwować i analizować sytuację w przyszłości. 

Jedno jednak mogę powiedzieć z całą pewnością: właśnie takie operacje wzmacniają pozycję negocjacyjną. I należy to wykorzystać. 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację