$ 39.86 € 43.17 zł 10.12
+19° Kijów +18° Warszawa +23° Waszyngton
Porażka «Triumfu»: jak zniszczono najnowszy system obrony powietrznej w pobliżu okupowanego Dżankoju i dlaczego rosjanie milczą na ten temat

Porażka «Triumfu»: jak zniszczono najnowszy system obrony powietrznej w pobliżu okupowanego Dżankoju i dlaczego rosjanie milczą na ten temat

18 kwietnia 2024 12:07

Pomimo braku broni, Ukraina kontynuuje niszczenie strategicznych obiektów wojskowych federacji rosyjskiej, uszczuplając potencjał ofensywny wroga. W nocy 17 kwietnia ukraińskie siły zbrojne namierzyły wyrzutnie na lotnisku Dżankoj, które wystrzeliwały pociski balistyczne m.in. w kierunku Odessy. Ta ukraińska operacja specjalna podważyła również skuteczność najnowszego systemu obrony powietrznej, który rosyjski przemysł obronny reklamuje na eksport. Więcej o szczegółach operacji specjalnej na lotnisku Dżankoju w artykule.

Oficjalnie potwierdzone


W swoim wieczornym przemówieniu do Ukraińców w środę, 17 kwietnia, prezydent Volodymyr Zelenskyy potwierdził, że uderzenia na rosyjskie lotnisko były operacją specjalną Sił Zbrojnych Ukrainy, zorganizowaną z udziałem głównodowodzącego Oleksandra Syrskyy'ego.

«Chciałbym podziękować wszystkim w naszych Siłach Zbrojnych Ukrainy, którzy przygotowują operacje specjalne - szczególnie ważne operacje, niezwykle ważne operacje, które niszczą sprzęt rosyjskiej armii i jej infrastrukturę bojową. Dzisiaj Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły właściwe uderzenie przeciwko okupantowi w Dżankoj, przeciwko lotnisku. Dziękuję, żołnierze! Dziękuję za dokładność. Dziękuję głównodowodzącemu Syrskyy'emu za zorganizowanie tej operacji. Okupant musi przegrać, a każda jego strata jest siłą Ukrainy», - powiedział Zelenskyy.



W wyniku ataku na lotnisko wojskowe w okupowanym mieście Dżankoj na Krymie zniszczono wyrzutnie systemów rakietowych i obrony powietrznej, systemy radarowe i uszkodzono rosyjskie samoloty wojskowe. Oświadczył o tym Andrii Yusov, przedstawiciel wywiadu obronnego Ukrainy, w Radio Liberty.

«Tak, są wyrzutnie systemów rakietowych i obrony powietrznej, zniszczone systemy radarowe, informacje o zniszczonych samolotach personelu... To poważne żniwo i udana operacja Sił Zbrojnych Ukrainy», - powiedział Yusov.



17 kwietnia The Washington Post opublikował również obszerny wywiad z szefem wywiadu obronnego Ukrainy Kyrylem Budanovem, który potwierdził, że siły ukraińskie będą nadal prowadzić operacje mające na celu zmniejszenie potencjału ofensywnego wroga.

«Zaproponowaliśmy plan mający na celu zmniejszenie potencjału rosji. Obejmuje on wiele aspektów, na przykład przemysł wojskowy... krytyczne obiekty wojskowe, ich lotniska, punkty kontrolne», - powiedział Budanov.

Według niego rosjanie przygotowują dużą ofensywę na początek czerwca, aby spróbować zdobyć jeszcze nie zajęte terytoria obwodów donieckiego i ługańskiego.

Kalendarium eksplozji w Dżankoju


Jak poinformowano, w nocy 17 kwietnia doszło do potężnych eksplozji w miejscowości Dżankoj na północy tymczasowo okupowanego Krymu. Satelita zarejestrował sześć ognisk pożaru na terenie lotniska.

Według danych FIRMS NASA, pożary po przylotach na lotnisko Dżankoju wybuchły w miejscach, gdzie znajdowały się śmigłowce wojskowe, w pobliżu magazynów i obok pasa startowego.



Kilkadziesiąt kilometrów dróg zostało zablokowanych w pobliżu Dżankoj, potwierdził kanał Telegramu Krymski Wiatr. Rosyjskie media poinformowały również o stratach okupantów - 30 zabitych i 80 rannych.

Wiadomo, że rosjanie przenieśli ocalałe śmigłowce i samoloty z lotniska Dżankoju na lotnisko Kirowskie.

Jednocześnie poinformowano, że wcześniej na lotnisku wojskowym w Dżankoju zauważono wyrzutnię S-400.



Kilka godzin po nocnych bombardowaniach partyzantka ATES potwierdziła, że z powodzeniem uderzyła w cele wojskowe na lotnisku Dżankoju.

«Potwierdzamy porażkę najnowszego systemu S-400 z eksplozją wyrzutni i poważnymi uszkodzeniami reszty systemu. Okupanci tak bardzo wierzyli w swój najnowszy system obrony powietrznej, że umieścili magazyny z rakietami tuż obok wyrzutni», - czytamy w oświadczeniu.

Ponadto, według agentów jednostki obrony powietrznej, poważną porażkę odnotowano w rejonie stanowiska dowodzenia 5. batalionu rakiet przeciwlotniczych 18. pułku rakiet przeciwlotniczych 31. dywizji obrony powietrznej 4. armii WKS rosyjskich sił zbrojnych.

Jednocześnie źródła Krymskiego Wiatru podały, że uderzenie zostało przeprowadzone za pomocą dwóch pocisków MGM-140 ATACMS przeciwko systemowi S-400 Triumph. Drugie uderzenie trafiło w punkt odbioru i naprawy sprzętu wojskowego - w momencie uderzenia znajdowały się tam dwa systemy obrony powietrznej S-300, po czym rozpoczęła się detonacja amunicji.

 


Rosyjski system obrony powietrznej S-400


Rosyjski system rakietowy obrony powietrznej dalekiego i średniego zasięgu S-400 Triumph, opracowany i wyprodukowany przez Almaz-Antey, został przyjęty przez rosyjską armię w kwietniu 2007 roku, donosi portal MILITARNYI.

System został stworzony na bazie kompleksu S-300 z czasów radzieckich. Ma jednak znacznie większe deklarowane możliwości taktyczne i techniczne.

«Producent twierdzi, że system obrony powietrznej S-400 jest przeznaczony do niszczenia samolotów strategicznych i taktycznych, pocisków balistycznych i manewrujących oraz innej broni ataku powietrznego w obliczu elektronicznych i innych rodzajów środków zaradczych. Z otwartych źródeł wiadomo, że od 2021 roku S-400 zastąpił 70% przestarzałych S-300 w rosyjskiej armii. Mówimy o 576 wyrzutniach», - zauważa portal.

Rosjanie aktywnie promują również system S-400 na eksport. W szczególności Chiny zakupiły cztery dywizje tego systemu obrony powietrznej. W 2017 roku Turcja podpisała również kontrakt na cztery dywizje (32 wyrzutnie) o wartości 2,5 miliarda dolarów.

Najwięcej rosyjskich S-400 zakupiły Indie. W 2018 roku podpisano kontrakt na dostawę pięciu pułkowych zestawów rakietowych systemów obrony powietrznej S-400 Triumph o wartości 5,5 mld dolarów. Pierwszy pułk zostanie dostarczony pod koniec 2021 roku.

 


Wnioski ekspertów


To, czy ukraińskie siły zbrojne uderzyły w lotnisko za pomocą ATACMS lub innych rakiet dalekiego zasięgu dostarczonych Ukrainie przez zachodnich sojuszników, nie jest w tej sytuacji tak ważne, mówi Oleksandr Kovalenko, obserwator wojskowy i polityczny w grupie Informacyjny Opór. Jego zdaniem ważniejsze są straty wroga.

мNie wiem, co zostało użyte do ataku na Dżankoju. Mówią, że był to MGM-140 ATACMS, mówią, że był to, o niewiarygodne, Grom-2, ale to nawet nie o to chodzi. Chodzi o to, że S-400 Triumph, który nie ma odpowiedników na świecie, w ilości kilku wyrzutni i radarów, co wyraźnie wskazuje na usunięcie całej dywizji z gotowości bojowej, nie poradził sobie z zadaniem. Cokolwiek zniszczyło S-400, zostało zniszczone w dużej liczbie», - napisał na swoim kanale Telegram.

Według Kovalenki, trafienie udowodniło również nieskuteczność tej modyfikacji rosyjskiego sprzętu wojskowego.

«Specjalne pozdrowienia dla Turcji i Chin. Dobry nabytek, głęboka modernizacja radzieckiego kompleksu, który już dawno przeżył swoją przydatność i był częściej używany jako środek terroru w formacie ziemia-ziemia niż jako skuteczny środek przechwytywania nowoczesnych, zaawansowanych technologicznie celów powietrznych», - dodał ekspert.

Kilka takich uderzeń nie wystarczy, by zmienić równowagę sił na półwyspie. Ukraina potrzebuje setek rakiet dalekiego zasięgu, powiedział Mykhailo Samus, zastępca dyrektora Centrum Studiów nad Armią, Konwersją i Rozbrojeniem.

«To świetnie, jeśli był to ATACMS, może pochodził ze starych zapasów, dostaliśmy wtedy około 20 pocisków. Może uratowaliśmy kilka sztuk i teraz zdecydowaliśmy się ich użyć. Jeśli pojawi się nowa dostawa, cóż, będzie świetnie. Ale potrzebujemy kilkuset tych pocisków, abyśmy mogli przejść przez wszystkie obiekty na Krymie. Wtedy dojdzie do sytuacji, w której rosjanie nie będą już mogli tam przebywać" - powiedział w komentarzu dla Radia NV.



Vladyslav Selezniov, pułkownik Sił Zbrojnych Ukrainy, rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych (2014-2017), podkreśla, że takie operacje specjalne są częścią ogólnej strategii.



«Swego czasu amerykański generał Ben Hodges powiedział, że ukraińska armia jest w stanie wyzwolić Krym przy użyciu stosunkowo niewielkiej ilości zasobów i w dość krótkim czasie... ale w tym celu należy wdrożyć dwie ważne misje. Pierwszą misją jest zniszczenie Mostu Kerczeńskiego... a następnie metodyczne zniszczenie wszystkich 232 obiektów wojskowych wrogiej armii, które obecnie znajdują się w różnych częściach Krymu», - powiedział Selezniov w projekcie ApostropheTV.

Podkreślił, że Ukraina, nawet przy niewielkich zasobach, nadal systematycznie niszczy rosyjską infrastrukturę wojskową na Krymie.