$ 44.62 € 51.68 zł 11.9
+17° Kijów +20° Warszawa +31° Waszyngton

W Rosji utworzono patrole, aby zapobiec zabieraniu mężczyzn na wojnę

UA.NEWS 28 sierpnia 2026 21:17
W Rosji utworzono patrole, aby zapobiec zabieraniu mężczyzn na wojnę

W osiedlu Baszmakowo w obwodzie penzeńskim w Rosji lokalni mieszkańcy zaczęli całodobowo patrolować ulice, aby nie dopuścić do przymusowego wysyłania mężczyzn na wojnę przeciwko Ukrainie. Według uczestników inicjatywy do patroli dołączyło już około 250 osób.

Jak twierdzą mieszkańcy, w ostatnim czasie w Baszmakowie nasiliły się przypadки, gdy mężczyzn próbuje się doprowadzić do komend uzupełnień (wojskowych komend uzupełnień) za pomocą gróźb, podstępu lub siły. Jeden z takich incydentów miał miejsce 23 lipca. Do domu pracownika firmy ochroniarskiej Sergieja Cieplakowa przyszło dwóch mężczyzn w cywilu. Przedstawili się jako policjanci i zażądali okazania paszportu.

Cieplakow zadzwonił pod prawdziwy numer policji. Po tym nieznajomi, wedle jego relacji, schwycili go i próbowali wsadzić do samochodu. Mężczyznę wypuszczono dopiero po tym, jak przyjechał jego syn i zaczął nagrywać całe zdarzenie telefonem. Następnego dnia podobna sytuacja spotkała innego mieszkańca Baszmakowa — Aleksieja Dienisienkę. Przebywał on na pracach społecznych, kiedy dwóch mężczyzn zabrało go do samochodu.

Dienisience oświadczono, że będzie z nim „gorzej”, jeśli odmówi wyjazdu do administracji rejonowej. Jego siostra dogoniła później samochód na drodze i doprowadziła do uwolnienia brata. Po tych wydarzeniach lokalni mieszkańcy postanowili zorganizować ochotnicze patrole. Ludzie koordynują swoje działania poprzez grupę w serwisie społecznościowym VK i dyżurują na ulicach całodobowo. Według jednej z uczestniczek do akcji przyłączyło się już około 250 osób.

Lokalni mieszkańcy twierdzą, że od momentu pojawienia się patroli udało się zapobiec wywiezieniu co najmniej pięciu lub sześciu mężczyzn. Według nich w pojedynczych przypadkach do wywożenia ludzi mogły być wykorzystywane samochody należące do lokalnych władz. Jednocześnie informacji tych nie udało się niezależnie potwierdzić. Szefowa administracji rejonu baszmakowskiego nie odpowiedziała na zapytanie „Radio Swoboda”.

Według danych portalu co najmniej dwóch innych mężczyzn z Baszmakowa po zatrzymaniu przewieziono do centrum rekrutacyjnego w Penzie. Miejscowi twierdzą, że wywierano tam na nich presję, aby podpisali kontrakty na służbę w rosyjskiej armii. Jednemu z mężczyzn, według świadków, grożono również wszczęciem postępowania karnego z powodu długów.

Doniesienia o podobnych przypadkach napływają także z innych regionów Rosji. Jak podaje „Radio Swoboda”, rosyjskie władze coraz częściej sięgają po pieniądze, naciski, podstępy oraz łapanki, aby uzupełniać braki w armii. Jednocześnie Kreml stara się unikać ogłoszenia nowej, na dużą skalę mobilizacji. Jedną z przyczyn mogą być ryzyka polityczne przed wyborami parlamentarnymi, które mają odbyć się w dniach 18–20 września.

Sytuacja w Baszmakowie pokazuje, że część Rosjan próbuje na własną rękę sprzeciwiać się metodom rekrutacji do wojska. W tym celu zorganizowali nawet całodobowe dyżury na ulicach, aby na czas ostrzegać współmieszkańców o pojawieniu się osób, które mogą poszukiwać mężczyzn do wysłania na front.

Informację tę podało „Radio Swoboda”, które rozmawiało z lokalnymi mieszkańcami.

Zobacz także:

Wcześniej Rosja uderzyła rakietą balistyczną w przedsiębiorstwo w Krzywym Rogu.

Przypomnijmy, że Rosja zaatakowała Kijów rakietami balistycznymi.

Wcześniej FR zaatakowała magazyny i infrastrukturę energetyczną w obwodzie odeskim.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację