$ 38.48 € 41.73 zł 9.66
+7° Kijów +9° Warszawa +10° Waszyngton
Ataki dronów na rosję i okupowany Krym: «bawełna» w Moskwie, zniszczone mieszkania w Tule i uszkodzenie jednostki wojskowej w Dżankoju

Ataki dronów na rosję i okupowany Krym: «bawełna» w Moskwie, zniszczone mieszkania w Tule i uszkodzenie jednostki wojskowej w Dżankoju

27 listopada 2023 15:51

W dniach 24-26 listopada rosja była aktywnie atakowana przez drony. Przedstawiciele kraju agresora poinformowali o zestrzeleniu dronów w Moskwie i regionach, a także na tymczasowo okupowanym Krymie.

Strona rosyjska mówi o atakach «reżimu kijowskiego», podczas gdy ukraińskie media twierdzą, że Główny Zarząd Wywiadowczy Ukrainy potwierdził swój udział w wydarzeniach ostatnich dni.

UA News zebrało informacje na temat ataków dronów w rosji, ich konsekwencji i reakcji stron na te wydarzenia.

Moskwa i regiony atakowane przez «reżim kijowski»

Obwód wołgogradzki był pierwszym regionem rosji, który został zauważony przez drony. 24 listopada rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że trzy BSP zostały zestrzelone nad tym regionem. Winą za wydarzenia obarczono «reżim kijowski», który próbował «przeprowadzić atak terrorystyczny przy użyciu statków powietrznych typu BSP».



Gubernator regionu, Andrei Bocharov, potwierdził atak i powiedział, że «nie było ofiar ani uszkodzeń obiektów wojskowych lub cywilnych».



W nocy z 25 na 26 listopada rosyjskie Ministerstwo Obrony ponownie poinformowało o ataku dronów. Tym razem celem były obwody moskiewski, tulski, briański i kałuski. Przedstawiciele kraju agresora zauważyli, że udało im się zniszczyć 11 BSP nad tymi regionami.



Jednak tym razem nie wspomnieli o żadnych ofiarach ani uszkodzeniach infrastruktury.

W szczególności rosyjski kanał Telegram Mash poinformował, że w Tule dron «wleciał do mieszkania" na 12. piętrze budynku. W mieszkaniu znajdowała się co najmniej jedna osoba, która trafiła do szpitala z «niewielkim urazem stopy».



Gubernator regionu Alexei Dyumin zauważył, że nad regionem Tula zauważono tylko dwa drony, z których jeden uderzył w dom po zestrzeleniu.

Później Mash opublikował konsekwencje ataku drona. Materiał filmowy pokazuje wybite okna i spalone ściany mieszkania.



Jednak w ciągu kilku godzin liczba dronów wzrosła z dwóch do trzech, a o godzinie 10:00 czasu lokalnego rosyjskie media poinformowały o sześciu dronach, które rzekomo zostały zestrzelone przez rosyjską obronę powietrzną.



Rosyjska stolica również została zaatakowana. Burmistrz Moskwy Sergei Sobianin poinformował o zestrzeleniu BSP w rejonach miejskich Naro-Fomiński i Odincowski. Później kolejny dron został zestrzelony w dzielnicach Podolsk i Ramensky.

Sobianin zauważył również, że «nie odnotowano żadnych ofiar ani poważnych uszkodzeń». Jednak rosyjski kanał telegramu ASTRA poinformował, że 26 października w Naro-Fomińsku płonęły pięciopiętrowe koszary Dywizji Kantemirowskiej.



Dron uderzył w okno na 4. piętrze koszar. Spowodowało to pożar budynku o powierzchni 20 metrów kwadratowych. Jednak lokalne władze zataiły fakt pożaru.

Jak drony zaatakowały Krym

24 listopada rosyjskie Ministerstwo Obrony napisało, że 13 bezzałogowych statków powietrznych zostało zestrzelonych nad terytorium okupowanego Krymu. Kraj-agresor nie zgłosił żadnych zniszczeń ani uszkodzeń.

Jednak, jakoś niespodziewanie (właściwie, to nie), Ministerstwo Obrony opublikowało post z nagłówkiem «Wróg nie przejdzie!». Zawierał on film i tekst o pracy bojowej załóg rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na wybrzeżu Krymu, a także o «skutecznej pracy nad bezzałogowymi statkami powietrznymi».



Jednak tego samego dnia kanał Telegramu Partyzantów Krymskich opublikował wideo z pożaru na terytorium jednostki wojskowej w rejonie Dzhankoju, a także nagranie rozmowy telefonicznej.



Wynika z nich, że na terenie jednostki wojskowej doszło do 4 eksplozji. Nie było informacji o ofiarach, nikomu nie pozwolono wejść na terytorium.

Władze okupacyjne Krymu tradycyjnie nie napisały nic o sytuacji w Dżankoju. Podobnie jak o ataku dronów na półwysep.

Komentarze na temat dronów nad rosją

Stanowisko rosyjskich agencji i urzędników jest nadal następujące: ukrywać wszystkie możliwe informacje.

Jednak temat ataków dronów został podjęty przez lokalnych «ekspertów wojskowych». W szczególności kanał Telegram Novosti Volgograd opublikował wywiad z Antonem Shchepetnovem, który nazwał ataki «nieistotnymi» i mającymi «demoralizujący i propagandowy efekt».



Zauważył również, że drony mogły zostać wystrzelone bezpośrednio z terytorium rosji. A system obrony powietrznej zawiódł, powiedział, ponieważ «niemożliwe jest pokrycie całego terytorium rosji swoimi siłami».



Podczas gdy rosja próbuje znaleźć winę i usprawiedliwić własną bezczynność w zakresie obrony powietrznej, ukraińskie agencje nie wydały żadnych oficjalnych komentarzy.

Instytut Badań nad Wojną poinformował jednak, że atak na rosję w nocy z 25 na 26 listopada został przeprowadzony przez Główny Zarząd Wywiadowczy Ukrainy.

Jednocześnie nikt nie potwierdził informacji o ataku na obwód wołgogradzki i okupowany Krym w dniu 24 listopada.

Autorka: Dasha Sherstyuk