W drodze do Kijowa zmarł holenderski wolontariusz, który pomagał Ukrainie
Zmarł 45-letni holenderski wolontariusz Andries Hofstra, który od początku pełnoskalowej inwazji Rosji aktywnie wspierał Ukrainę. Hofstra zmarł w pociągu jadącym do Kijowa, dokąd zmierzał wraz ze swoją dziewczyną, aby dostarczyć pomoc.
„Andries Hofstra, który przez wiele lat poświęcał się Ukrainie, zmarł nagle. Jechał do Kijowa ze swoją dziewczyną, gdy w pociągu niespodziewanie stracił przytomność. Andries był znaną postacią w North Atlantic Fella Organization (NAFO), której nazwa jest oczywistą grą słów nawiązującą do NATO. Społeczność ta aktywnie przeciwdziała dezinformacji na temat wojny oraz rosyjskiej propagandzie w mediach społecznościowych” — podano w komunikacie.
W społeczności NAFO wolontariusza nazywano jednym z pierwszych Holendrów, którzy aktywnie i praktycznie wsparli Ukrainę. Jest wspominany jako człowiek o niesamowitej energii, uczciwości i stałej gotowości do pomocy.
„Był jedną z tych osób, które zawsze się pojawiały, pomagały, przekraczały granice, aby służyć innym, i dbały o to, by ludzie czuli się zauważeni i docenieni” — napisała jego dziewчина w serwisie społecznościowym X.
O sprawie pisze rtl.nl.
Zobacz także:
Przypomnijmy, że w wyniku rosyjskiego ataku na Charków na początku sierpnia zginął polski wolontariusz i administrator organizacji Razem dla Ukrainy Marek Rusek-Wolski, który od 2023 roku regularnie dostarczał pomoc humanitarną mieszkańcom terenów przyfrontowych oraz brał udział w ewakuacji ciał poległych.
Podczas rosyjskiego uderzenia w Odessę zginęła wolontariuszka Czerwonego Krzyża.
Przypomnijmy, że atak rakietowy na Odessę pochłonął życie dwóch osób, a liczba rannych wzrosła już do dziesięciu.
Czytaj nas na Telegram i Sends