$ 39.6 € 42.28 zł 9.77
+2° Kijów +5° Warszawa +13° Waszyngton
Okupanci planują przeprowadzenie wyborów na okupowanych terytoriach Ukrainy: jak odbywa się takie głosowanie i jakie prawa są naruszane przez rosję

Okupanci planują przeprowadzenie wyborów na okupowanych terytoriach Ukrainy: jak odbywa się takie głosowanie i jakie prawa są naruszane przez rosję

11 grudnia 2023 18:10

rosja już planuje wybory prezydenckie, które odbędą się w marcu. Jak dotąd jedynym oczywistym kandydatem jest rosyjski dyktator i obecny przywódca vladimir putin.

Oprócz rosyjskich regionów, planuje się włączyć do głosowania mieszkańców tymczasowo okupowanych obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego, a także Krymu.

Agencja UA News zebrała krótkie informacje na temat zbliżających się wyborów w rosji, rozprzestrzeniania się praktyki angażowania Ukraińców w ten proces oraz naruszeń prawa przez rosyjskie władze.

Krótko o wyborach prezydenckich w rosji

Oficjalna data wyborów prezydenckich w rosji to 17 marca 2024 roku. Głosowanie potrwa jednak 3 dni - od 15 do 17 marca.

Rosyjski dyktator vladimir putin ogłosił swoją kandydaturę. Planuje kandydować jako niezależny.

«W różnych momentach miałem różne opinie na ten temat. Ale rozumiem, że dziś nie ma innego wyjścia. Dlatego będę ubiegał się o prezydenturę rosji».

Jak dotąd nie ma oficjalnych informacji na temat tego, kto może zostać konkurentem rosyjskiego dyktatora. Ale według gazety Medusa, administracja putina oczekuje obecnie, że przedstawiciele trzech partii wystartują w wyborach prezydenckich: Partii Komunistycznej, Partii Liberalno-Demokratycznej i Nowego Ludu.

Gennady Zyuganov mógłby być kandydatem Partii Komunistycznej, Leonid Slutsky Partii Liberalno-Demokratycznej, a Alexei Nechayev Nowego Ludu. Ten ostatni proponuje jednak na swoje miejsce Vladislava Davankova, wiceprzewodniczącego Dumy Państwowej. Kreml odrzuca ten pomysł. Mówią, że Davankov ma zaledwie 39 lat i może to stworzyć kontrast wiekowy, którego putin nie potrzebuje.

Rosyjskie wybory prezydenckie mają się również odbyć na tymczasowo okupowanych terytoriach obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Rosyjski rząd uważa je za anektowane i oficjalnie stanowią część kraju-agresora.

Centralna Komisja Wyborcza rosji przeprowadziła nawet konsultacje w sprawie przeprowadzenia wyborów w tych regionach. Dołączyli do nich przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony i FSB, a także władze okupacyjne, które poparły głosowanie.



Jeśli chodzi o Krym, nie było żadnych konsultacji w sprawie półwyspu. W końcu rosjanie szczerze uważają go za swoje terytorium. Twierdzą, że wybory prezydenckie odbyły się tam już w 2018 roku i nie powinno być żadnych przeszkód.

Praktyki «przeprowadzania wyborów» na okupowanych terytoriach Ukrainy

To nie pierwszy raz, kiedy okupanci próbują przeprowadzić «swobodne wyrażenie woli narodu» na terytoriach ukraińskich. We wrześniu 2022 r. w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim i chersońskim odbyły się tak zwane «referenda».

Głosowanie trwało od 23 do 27 września. W tym czasie okupanci po raz kolejny potwierdzili, że nie powinniśmy oczekiwać żadnej przejrzystości.

Na przykład 23 września w Mariupolu zauważono 27 ciężkich ciężarówek wojskowych. Widziano je wjeżdżające do centrum miasta. Według Petro Andriushchenko, doradcy mera Mariupola, niektóre z ciężarówek były załadowane.



Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że okupanci angażują nieletnich w głosowanie w tak zwanej «drl».

«Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przechwyciła dokumenty organizacji terrorystycznej «drl» regulujące udział nieletnich w sfałszowanym referendum federacji rosyjskiej na tymczasowo okupowanym terytorium obwodu donieckiego. Najeźdźcy mają nadzieję na rozszerzenie «bazy wyborczej» w celu wsparcia przyłączenia części wschodniej Ukrainy do rosji i zaangażowania lokalnych mieszkańców w wieku od 13 do 17 lat w pseudo-głosowanie», - podała agencja.



W obwodzie ługańskim okupanci postanowili pozwolić wszystkim głosować. W końcu ludzie, którzy nie mają paszportu tak zwanej «łrl», mogli oddać swój głos. Ponadto mogą głosować w innym miejscu rejestracji i bez karty do głosowania. Ci, którzy chcieli dołączyć do «referendum» na miejscu, zostali dodani do dodatkowych list.



W obwodzie zaporoskim na obywateli wywierano presję w inny sposób: straszono ich eksplozją. A ponieważ okupanci utworzyli tak zwane «mobilne stacje do głosowania», mieszkańcy regionu mogli oddawać głosy bezpośrednio w swoich domach.

Burmistrz Melitopola Ivan Fedorov powiedział, że ludzie bali się wychodzić z domów.

«A ten strach jest na rękę okupantom - w pierwszym dniu «głosowania» w domach w pseudo-referendum potrzebują, aby wszyscy siedzieli cicho w domach», - podkreślił.



Obywatele ukraińskich regionów również wzięli udział w ogólnorosyjskim głosowaniu. Oczywiście nie z własnej woli. Od 8 do 10 września w rosji wybierano burmistrzów, gubernatorów, członków rad lokalnych i gmin. A angażując w ten proces mieszkańców 4 regionów Ukrainy, okupanci chcieli sprawić wrażenie, że regiony te należą do federacji rosyjskiej.

Wszyscy zostali zmuszeni do głosowania w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim, chersońskim i na Krymie. Następnie okupanci nałożyli ograniczenia - głosować mogą tylko osoby posiadające rosyjski paszport. W ten sposób najeźdźcy chcieli jak najszybciej przeprowadzić przymusową paszportyzację.

W dni wyborów ludzie byli zmuszani do głosowania, a w lokalach wyborczych byli ludzie z bronią i kominiarkami. Dla tych, którzy nie przyszli do lokali wyborczych, utworzono mobilne punkty głosowania. Na przykład w okupowanych Oleszkach jeździli po ulicach i wzywali ludzi do głosowania.




A w Doniecku członkowie komisji wyborczej, w towarzystwie uzbrojonych mężczyzn, chodzili od mieszkania do mieszkania i zmuszali ludzi do głosowania bezpośrednio w ich domach.



Jednak mieszkańcy okupowanych osiedli postanowili stawić opór najeźdźcom. Głosowanie zostało otwarcie potępione i zignorowane.





Ale okupanci, jak zawsze, radzili sobie dobrze, «bez strat». W wiadomościach poinformowali, że tylko w ciągu pierwszej pół godziny głosowania ponad 50% wyborców przyszło do urn w obwodzie chersońskim i ponad 40% w obwodzie donieckim.



Jak udział mieszkańców terytoriów okupowanych w wyborach narusza prawo

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skomentowało rosyjskie plany przeprowadzenia wyborów prezydenckich na okupowanych terytoriach Ukrainy. Ministerstwo nazwało je «nielegalnymi i nieważnymi».

«Przeprowadzenie rosyjskich wyborów na ukraińskich terytoriach rażąco narusza konstytucję i ustawodawstwo Ukrainy, normy i zasady prawa międzynarodowego, w szczególności Kartę Narodów Zjednoczonych. Taki proces wyborczy, podobnie jak wszystkie inne podobne wydarzenia propagandowe w przeszłości, będzie nielegalny i nieważny», - oświadczyło ministerstwo.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśla, że «uwzględnienie głosów otrzymanych na tymczasowo okupowanych terytoriach podważy legalność całego wyniku wyborów prezydenckich w rosji».

Społeczność europejska również oceniła wybory, które odbyły się we wrześniu.

W szczególności Rada Europy uznała tak zwane «wybory» zorganizowane przez rosję na terytoriach okupowanych za fikcyjne.

Oświadczenie zostało napisane wspólnie przez przewodniczącego Komitetu Ministrów Rady Europy Krišjānisa Kariņša, przewodniczącą Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Tiny Cox i sekretarz generalną Rady Europy Mariję Pejčinović Burić.

«Przeprowadzone z rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego, są one kolejną ilustracją odrzucenia przez federację rosyjską wartości demokracji, praw człowieka i praworządności, na których straży stoi Rada Europy. Decyzja rosyjskich władz o ich zorganizowaniu jest tylko najnowszą z serii nielegalnych i szkodliwych decyzji, które podjęły od czasu wydalenia federacji rosyjskiej z naszej organizacji w wyniku jej agresywnej wojny przeciwko Ukrainie», - podała agencja.

Unia Europejska również potępiła obóz. Zgodnie z oświadczeniem Wysokiego Przedstawiciela UE Josepa Borrella, Unia Europejska nie uznaje i nie uzna przeprowadzenia tych tak zwanych wyborów ani ich wyników: «przywódcy polityczni rosji i osoby zaangażowane w ich organizację zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za te nielegalne działania».

A propos rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zgodnie z tym dokumentem, Zgromadzenie potępiło pseudo-referenda na okupowanych terytoriach Ukrainy, rosyjskie próby aneksji czterech regionów Ukrainy, wezwało państwa, organizacje międzynarodowe i agencje ONZ do nieuznawania żadnych zmian w statusie regionów Ukrainy i zażądało, aby rosja natychmiast i bezwarunkowo odwołała swoje decyzje w sprawie statusu regionów Ukrainy i wycofała wszystkie swoje wojska z terytorium Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach.

W przeciwieństwie do trzech poprzednich rezolucji, ta uzyskała największe poparcie wśród państw członkowskich ONZ: została przyjęta 143 głosami. 5 przedstawicieli głosowało przeciw, a 35 wstrzymało się od głosu.

Autorka: Dasha Sherstyuk