Rosja nie zdołała zrealizować planu pozyskania bezzałogowych systemów wojskowych z powodu braku ochotników
Rosyjskie Ministerstwo Obrony nie zrealizowało planu rekrutacji personelu do nowo utworzonych Sił Systemów Bezzałogowych. Analitycy wskazują jako jedną z głównych przyczyn nieudaną kampanię rekrutacyjną skierowaną do studentów, na których Kreml stawiał przede wszystkim.
Według danych analityków z Conflict Intelligence Team wiceminister obrony RF Aleksiej Kryworuczko oświadczył, że w pierwszym półroczu 2026 roku szkolenie operatorów dronów ukończyło ponad 8 tysięcy osób. Jednocześnie z dokumentów wewnętrznych wynika, że w tym momencie ich liczba miała wynieść około 34,4 tysiąca, a ogólny plan rekrutacji zakładał 78,8 tysiąca osób.
W szczególności rosyjskie Ministerstwo Obrony planowało pozyskać około 58 tysięcy rekrutów spośród studentów, byłych żołnierzy jednostek lotniczych oraz kobiet posiadających odpowiednie przygotowanie.
W CIT uważa się, że niepowodzenie to wynika zarówno ze spadku tempa rekrutacji do rosyjskiej armii w ogóle, jak i z niechęci młodzieży do podpisywania kontraktów. Według analityków studenci obawiali się, że zamiast służby w oddziałach dronów mogą zostać wysłani do piechoty szturmowej na czas nieokreślony.
Jednocześnie rosyjscy blogerzy z pokolenia Z zauważają, że obecnie oddziały operatorów dronów w Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej są często uzupełniane nie tymi specjalistami, których oczekiwano w tej zaawansowanej technologicznie gałęzi wojsk. Według oceny CIT chodzi głównie o mężczyzn w wieku powyżej 50 lat.
Ponadto, aby zrekompensować brak rekrutów, rosyjskie dowództwo wojskowe przenosi operatorów dronów z już istniejących jednostek, co – według analityków – osłabia inne obszary działania.
Informacje te zawarte są w raporcie Conflict Intelligence Team (CIT).
Przypomnijmy, że w Rosji planuje się jeszcze większe uproszczenie procesu rekrutacji osadzonych do armii.
W Rosji sąd nakazał aresztowanie 35-letniego naukowca z Centralnego Instytutu Badawczo-Rozwojowego Budowy Maszyn (CNDIMash), wchodzącego w skład korporacji państwowej „Roskosmos”, Maksima Kravczuka.
W Rosji byłemu pracownikowi Czerwonego Krzyża zaostrzono wyrok do 14 lat w sprawie o zdradę stanu.
Czytaj nas na Telegram i Sends