$ 45.01 € 51.25 zł 11.84
+21° Kijów +22° Warszawa +27° Waszyngton

Rosjanie na Krymie nie otrzymali odszkodowań z powodu braku lokalnej rejestracji

Rosjanie na Krymie nie otrzymali odszkodowań z powodu braku lokalnej rejestracji

W tymczasowo okupowanym Krymie pogarsza się sytuacja z dostawami energii elektrycznej. Na południowym wybrzeżu półwyspu, w szczególności w Jałcie, Ałuscie i okolicznych miejscowościach, już piąty dzień nie ma prądu, a mieszkańcy północnych rejonów Krymu nadal żyją w warunkach kryzysu humanitarnego po długotrwałych przerwach w dostawach prądu. 

Informację tę podał 27 lipca Centrum Dziennikarskich Śledztw SEMAAT. Według informacji podanych przez tę publikację władze okupacyjne rozpoczęły wypłacanie świadczeń w wysokości 15 tysięcy rubli mieszkańcom Jałty i innych miejscowości południowego wybrzeża, którzy pozostawali bez dostaw energii elektrycznej przez co najmniej dwie doby. Właśnie ta wiadomość jest aktywnie rozpowszechniana przez prorosyjskie krymskie kanały na Telegramie.

Według danych SEMAAT, po okupacji południowe wybrzeże Krymu stało się popularne wśród zamożnych Rosjan, którzy masowo kupowali tu nieruchomości. Jednocześnie część z nich nie może otrzymać odszkodowania z powodu braku krymskiej rejestracji.

„Mam sąsiada, Wasilija, z okolic Moskwy. Jest biznesmenem. Nie wiem, czym dokładnie się zajmuje, ale ten dom kupił w 2017 roku za grosze. Właściciele musieli pilnie sprzedać dom i wyjechać: zaczęto na nich mocno naciskać, gdy dowiedzieli się, że ich bratanek pracuje w SBU w Mikołajowie. No i Wasilij pyta mnie: „No i co, dostałeś już 15 tysięcy?” „Jeszcze nie”, odpowiadam, „a ty?” „A mi się to nie należy” – mówi – „przecież jestem zameldowany w Kołomnie…” I taki smutek w oczach, jakby miał zaraz umrzeć z głodu. „Przecież jesteś biznesmenem, ten dom praktycznie przejąłeś za darmo, a w Kołomnie masz gdzie mieszkać. Dlaczego by nie pojechać? Nie, chce się „nad morze”. A przy okazji zgarnąć te 15 tysięcy. Nie cofną się przed niczym” – opowiada SEMAAT, mieszkaniec Partenita, który pragnął zachować anonimowość.

image

Znacznie trudniejsza pozostaje sytuacja na północy okupowanego półwyspu. W rejonie Dżankoju przez trzy tygodnie nie było prądu, a po oświadczeniach władz okupacyjnych o przywróceniu zasilania prąd dostarczany jest tylko przez dwie godziny dziennie. Miejscowi twierdzą, że wystarcza to jedynie na ładowanie telefonów.

W wielu miejscowościach woda jest dostępna tylko dzięki generatorom, a paliwo do nich ludzie kupują na własny koszt. Wolontariusze zbierają pieniądze na benzynę, wodę pitną i produkty spożywcze. Według informacji SEMAAAT w sklepach prawie nie ma produktów mlecznych i mięsnych, a warzywa i owoce kosztują dwa razy więcej niż w Symferopolu.

Źródło: SEMAAT.

Przypomnijmy, że na tymczasowo okupowanym Krymie, w wyniku ataków na infrastrukturę energetyczną, nasiliły się problemy z dostawami energii elektrycznej. W niektórych rejonach półwyspu prąd znika na długi czas, a lokalni mieszkańcy zmuszeni są szukać generatorów i innych alternatywnych źródeł zasilania.

Mieszkańcy tymczasowo okupowanego Krymu, którzy próbowali nabyć sfałszowane kody QR w celu zakupu deficytowego paliwa, nieświadomie sfinansowali zbiórkę na zakup pojazdów dla Sił Obronnych Ukrainy.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację