Rosyjskie wojska zbliżyły się do Słowiańska i Kramatorska — Taipei Times
Ukraina przygotowuje się na kilka miesięcy zaciekłych walk o kluczowe miasta obwodu donieckiego — Słowiańsk i Kramatorsk. Wojska Federacji Rosyjskiej — państwa-agresora — znajdują się mniej niż 15 km od obu miast, informuje Taipei Times, powołując się na Reuters.
Zdobycie Słowiańska i Kramatorska przybliżyłoby Moskwę do jej deklarowanego celu — całkowitego zajęcia obwodu donieckiego. Prezydent Wołodymyr Zełenski nazwał los regionu „kwestią tej wojny”. Ukraina konsekwentnie odrzuca żądania Władimira Putina, by przekazać Rosji 15–20% terytorium obwodu, którego rosyjskie wojska nie zdołały zdobyć siłą.
Nasilenie ataków i prognoza walk
Według władz regionalnych Słowiańsk i Kramatorsk są coraz silniej atakowane przez drony uderzeniowe i kierowane bomby lotnicze. Michael Kofman, starszy pracownik naukowy Carnegie Endowment for International Peace, uważa, że bieżący i następny miesiąc mogą być okresem najintensywniejszych walk w tym roku.
Jego zdaniem wraz z pogorszeniem warunków pogodowych skuteczność dronów spada, dlatego rosyjskie wojska mogą spróbować powrócić do zmechanizowanych szturmów. Kofman zaznaczył, że ukraińska obrona już wykazała zdolność do odpierania takich ataków, w tym podczas nieudanego rosyjskiego szturmu w pobliżu Dobropillia w lipcu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Wizyta amerykańskich wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Kijowie w ubiegłym tygodniu wznowiła zawieszone rozmowy pokojowe, jednak nie ma oznak przełomu. Zełenski oświadczył, że oczekuje kontynuacji wojny przez zimę.
Nowe dowództwo na kierunku
Obroną obwodu donieckiego mają kierować dowódca 3. Korpusu Armijnego Andrij Biłecki oraz dowódca 1. Korpusu Gwardii Narodowej „Azow” Denys Prokopenko. Obu dowódców łączy tworzenie zdyscyplinowanych i technologicznie wyposażonych jednostek liczących dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Wcześniej w tym roku korpus Biłeckiego ustabilizował część frontu w pobliżu Słowiańska, a „Azow” pod dowództwem Prokopenki odparł w ubiegłym roku znaczny rosyjski szturm w pobliżu Dobropillia. Wsparcia ma im także udzielić pułkownik Wojsk Desantowo-Szturmowych Emil Iszkułow, którego 11. Korpus Armijny obejmuje Słowiańsk i Kramatorsk.
Analityk Emil Kastehelmi z fińskiej grupy Black Bird uważa, że front odziedziczony przez nowe dowództwo pod kierownictwem Mychajła Drapatego jest względnie stabilny, choć rozwój sytuacji pozostaje nieprzewidywalny. Zaznaczył również, że Rosja nadal nie znalazła skutecznego sposobu na przełamanie ukraińskiej obrony opartej na wykorzystaniu dronów.
Czytaj nas na Telegram i Sends