W Rosji Mi-8 mógł zostać zestrzelony przez własną obronę powietrzną, zginęły trzy osoby — RMF24
W obwodzie woroneskim Federacji Rosyjskiej — państwa-agresora — rozbił się wojskowy śmigłowiec Mi-8. Według RMF24 rosyjskie kanały na Telegramie przypuszczają, że maszyna mogła zostać omyłkowo zestrzelona przez własną obronę powietrzną. Informowano o śmierci trzech członków załogi: pilota, nawigatora i operatora uzbrojenia.
Wersja o błędzie obrony powietrznej
Powiązany z rosyjskimi wojskowymi kanał Fighterbomber poinformował o prawdopodobnym trafieniu Mi-8 przez rosyjskie systemy obrony powietrznej. Autor wpisu przypuścił, że przyczyną tragedii mógł być błąd ludzki lub problem z rozpoznaniem śmigłowca jako własnego.
Inny kanał na Telegramie, Helicopterpilot, twierdzi, że śmigłowiec poderwano z miejsca bazowania z powodu zagrożenia atakiem ukraińskich dronów. Według tej wersji maszyna leciała w kierunku, z którego nadlatywały drony.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Prawdopodobne przyczyny katastrofy
Rosyjskie media i kanały informacyjne podały, że Mi-8 spadł w rejonie anninskim obwodu woroneskiego. The Moscow Times, na który powołuje się RMF24, wśród możliwych przyczyn wymienił usterkę systemu rozpoznawania „swój-obcy” lub nieprzestrzeganie przez załogę wskazówek dotyczących kierunku lotu.
Mi-8 jest jednym z najpowszechniej używanych śmigłowców wielozadaniowych w rosyjskich siłach zbrojnych. Jest on także wykorzystywany przez służbę graniczną, Rosgwardię i lotnictwo morskie Federacji Rosyjskiej. Według portalu Oryx, który rejestruje wizualnie potwierdzone straty sprzętu w wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, Rosja straciła 183 śmigłowce, w tym 53 Mi-8.