Ukraińscy więźniowie z Kolonii Makiejewskiej są wywożeni do Rosji
Wszystkich skazanych odbywających karę w kolonii karnej nr 32 w tymczasowo okupowanej Makiejewce w obwodzie donieckim planuje się przenieść do więzień na terytorium Rosji. W pierwszej kolejności etapowani będą więźniowie posiadający obywatelstwo Ukrainy.
Pierwszych 6 więźniów (1 cywil oraz 5 ukraińskich wojskowych skazanych przez okupantów z ciężkich artykułów – ekstremizm, terroryzm, szpiegostwo – na 10-17 lat) przeniesiono już w sierpniu.
Obecnie do etapu przygotowuje się kolejnych 24 cywilnych Ukraińców, nielegalnie skazanych z tych samych artykułów na długoletnie wyroki.
Łącznie, według danych wydania, do Rosji zostanie etapowanych ponad 30 ukraińskich więźniów. Wielu z nich przebywa w niewoli u okupantów jeszcze od lat 2017–2019.
Zaznacza się, że wśród etapowanych są osoby wymagające stałej opieki lekarskiej.
Niektórzy skazani mogliby wyjść na wolność dosłownie za rok lub dwa lata, lecz po przeniesieniu do Rosji proces ich uwolnienia może się przeciągnąć.
Tych, którzy są przewożeni, oraz ich bliskich najbardziej przeraża niepewność – więźniom nie mówi się, dokąd zostaną wysłani.
Spośród sześciu osób, które już etapowano, wiadomość o sobie przekazała tylko jedna: poinformowała, że obecnie znajduje się w areszcie śledczym (SIZO) w Krasnojarsku i nie jest to jeszcze końcowy punkt jej przemieszczenia. O miejscu pobytu pozostałych zatrzymanych wciąż nic nie wiadomo.
Oficjalnie jako powód przeniesienia z Kolonii Makiejewskiej podaje się brak możliwości zapewnienia odpowiednich warunków utrzymania, w tym dostaw wody oraz węgla do ogrzewania.
Wydanie uważa jednak, że powód może być inny – ekonomiczny. Jakoby w samej Rosji zmniejsza się liczba kolonii z powodu wysyłania części skazanych na front, skąd już nie wracają.
W rezultacie personel zakładów penitencjarnych pozostaje bez pracy. Przypuszcza się więc, że takim przenoszeniem skazanych z terytoriów okupowanych do Rosji chce się uratować niektóre rosyjskie kolonie przed zamknięciem.
Według danych serwisu „Nowyny Donbasu” w Kolonii Makiejewskiej nr 32 po wymianie z 14 sierpnia 2025 roku wciąż pozostawało ponad 35 więźniów będących obywatelami Ukrainy (w tym 5 wojskowych).
Bliscy tych ludzi obawiają się, że etapowani w Rosji mogą zostać umieszczeni w strefie z „zaostrzonym” rygorem – czyli jeszcze surowszym niż „surowy”.
Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża oświadczył, że od 2 lat nie ma swobodnego dostępu do ukraińskich jeńców wojennych w Rosji oraz na tymczasowo okupowanych terytoriach.
Według danych z lutego 2025 roku informowano, że w FR istnieje ponad 180 kolonii, w których przetrzymywani są Ukraińcy. Jednak przedstawiciele MKCK mogą trafić tylko do niektórych z nich.
Co więcej, Rosjanie pokazują międzynarodowej organizacji tylko tych więźniów, którzy znajdują się w stosunkowo dobrym stanie, natomiast chorych i wycieńczonych ukraińskich jeńców ukrywają przed MKCK.
Źródło: regionalne wydanie „Nowyny Donbasu”.
Rosja skazała na pięć lat praczkę, która pracowała w Pułku Azow.
W Ukrainie ogłoszono zarzuty wobec rosyjskich strażników więziennych, którzy torturowali Ukraińców.
Wcześniej Policja Narodowa Ukrainy ustaliła jednego z bezpośrednich sprawców torturowania cywilnego Ukraińca w okupowanym Symferopolu. Mężczyzna był ponad osiem miesięcy nielegalnie przetrzymywany w SIZO nr 2, gdzie był systematycznie bity, poniżany ze względu na narodowość i torturowany paralizatorami.
Wcześniej na okupowanym Krymie miejscowa mieszkanka została ukarana grzywną w wysokości 30 tysięcy rubli za pełen współczucia komentarz dotyczący śmierci ukraińskiego wojskowego.