W nocy drony zaatakowały stolicę Rosji; wybuchy rozległy się niedaleko Kremla
W nocy z 3 na 4 maja dron uderzył w budynek przy ulicy Mosfilmowskiej w Moskwie. Burmistrz miasta Siergiej Sobianin potwierdził fakt ataku i poinformował, że nie ma ofiar. Jednocześnie drony zaobserwowano również nad Samarą.
Informują o tym rosyjskie kanały Telegramu.
Wiadomo, że wybuch miał miejsce w okolicy ulicy Mosfilmowskiej. Rosyjskie kanały Telegram opublikowały zdjęcia uszkodzonego budynku.
Na miejscu zdarzenia pracują służby ratownicze, a okoliczne ulice zostały zamknięte.
„Według wstępnych danych dron uderzył w budynek w okolicy ulicy Mosfilmowskiej. Nie ma ofiar. Służby pracują na miejscu zdarzenia” – napisał burmistrz miasta Siergiej Sobianin.
Według kanałów monitorujących ukraińskie bezzałogowe statki powietrzne manewrowały nad miastem na bardzo niskich wysokościach. Atak miał miejsce pięć dni przed planowaną paradą 9 maja na Placu Czerwonym.
Równolegle z Moskwą bojowy dron został zauważony na niebie nad Samarą. Informacje o skutkach są wciąż weryfikowane.
Przypomnijmy, że w Tuapsepo ataku dronów wezwano mieszkańców do ewakuacji (wideo).
Mieszkańcy rosyjskiego Tuapse coraz częściej skarżą się na nie do zniesienia warunki życia w mieście położonym w pobliżu linii frontu. Niegdyś popularny kurort przekształcił się w strefę katastrofy ekologicznej i ciągłego zagrożenia z powodu regularnych wybuchów w lokalnych zakładach przemysłowych.
Władze Tuapse oświadczyły, że miasto będzie przyjmować turystów tego lata, pomimo trwających prac związanych z usuwaniem skutków rozległych pożarów w terminalu morskim.
Czytaj nas na Telegram i Sends