33 124 klientów w Indianie pozostawało bez prądu 11. dzień po burzach
W północno-zachodniej części amerykańskiego stanu Indiana 33 124 klientów przedsiębiorstwa energetycznego 22 sierpnia pozostawało bez dostępu do energii elektrycznej jedenasty dzień z rzędu po serii burz, które powaliły drzewa i linie energetyczne. Jak informuje The Guardian, lokalna spółka Northern Indiana Public Service Company (Nipsco) pracowała nad przywróceniem dostaw energii.
Burze i powodzie rozpoczęły się 11 sierpnia. Części mieszkańców miasta Gary przekazano, że dostawy energii mogą zostać przywrócone nie wcześniej niż we wtorek — niemal dwa tygodnie po rozpoczęciu złej pogody. Nipsco oświadczyła, że przywróciła dostawy energii dla 341 376 z 374 500 klientów, którzy stracili je w wyniku żywiołu.
Skutki przerw w dostawach energii
Długotrwałe przerwy doprowadziły do zamknięcia przedsiębiorstw, odwołania zajęć szkolnych, problemów z ładowaniem telefonów i działaniem dystrybutorów paliwa. Ludzie zgłaszali również zepsutą żywność, niedobór świec, baterii i lodu, a także trudności z dostępem do żywności.
Mieszkanka Gary Cynthia Hunter powiedziała stacji CBS, że jej rodzina ładowała urządzenia elektroniczne w samochodzie i spędziła kilka nocy w aucie z powodu upału w domu. Według niej ludzie próbują przystosować się do sytuacji, jednak jest to trudne.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W dzielnicy Aetna w Gary, należącej do najbardziej dotkniętych obszarów, na ulicach nadal leżały powalone drzewa i pozostałości po złej pogodzie. Łącznie w wyniku burz uszkodzonych zostało około 300 słupów sieci energetycznej.
Pozew i pomoc
Mieszkańcy złożyli proponowany pozew zbiorowy przeciwko Nipsco, oskarżając spółkę o nieprzycinanie drzew, które spadły na linie energetyczne. Adwokat Otto Schragal nazwał sytuację przewidywalną i możliwą do uniknięcia. Nipsco odrzuciła zarzuty, oświadczając, że ma program zarządzania roślinnością i od 2016 roku ponad dwukrotnie zwiększyła wydatki na te prace.
Gubernator Indiany Mike Braun zwrócił się do Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego USA o przyspieszone ogłoszenie stanu klęski żywiołowej na dużą skalę dla 54 hrabstw. Według jego wniosku zła pogoda spowodowała co najmniej trzy potwierdzone tornada, gwałtowne powodzie i silne wiatry prostoliniowe. W Gary odnotowano wiatr o prędkości do 160 km/h, a na niektórych obszarach spadło co najmniej 28,5 cm opadów.
Zła pogoda w Indianie, Ohio, Illinois i Kentucky doprowadziła do śmierci kilku osób. Administracja prezydenta USA zatwierdziła ogłoszenie stanu nadzwyczajnego dla dotkniętych hrabstw Indiany, a stanowy fundusz pomocy zapewnia pilne dotacje w wysokości do 5 tys. dolarów.
Czytaj nas na Telegram i Sends