Afgańskie kobiety opowiedziały BBC o życiu w ciągu pięciu lat rządów talibów
Kobiety i dziewczęta w Afganistanie opowiedziały BBC, że w ciągu pięciu lat od powrotu ruchu „Taliban” do władzy ich życie uległo radykalnej zmianie z powodu ograniczeń w dostępie do edukacji, pracy, opieki medycznej i swobody przemieszczania się.
Afganistan pozostaje jedynym krajem na świecie, w którym dziewczętom oficjalnie zabrania się zdobywania wykształcenia średniego i wyższego. Według danych UNICEF-u około 2,6 mln dziewcząt nie może kontynuować nauki po ukończeniu szóstej klasy. Jedna z rozmówczyń BBC, Shakiba, zdołała ukończyć szkołę średnią w trybie online, jednak twierdzi, że jej marzenie o zostaniu pilotką wydaje się teraz nieosiągalne.
Minister spraw zagranicznych talibów Amir Khan Muttaki oświadczył w rozmowie z BBC Afghan, że nieprawdziwe jest twierdzenie o całkowitym zakazie dotyczącym kobiet. Według niego trzy miliony dziewcząt uczęszcza do szkół i medres, a ograniczenia dotyczą niewielkiej części spraw dotyczących kobiet i będą obowiązywać do odwołania.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Jednocześnie ONZ informuje, że w Afganistanie zatrudnionych jest zaledwie 7% kobiet. Prezenterka telewizyjna Zuhal powiedziała, że straciła pracę po serii rozkazów wydanych przez władze talibskie. Jak twierdzi, praca przed kamerą była częścią jej tożsamości, a teraz jest zmuszona spędzać dni w domu. Muttaki ze swojej strony oświadczył, że liczba kobiet-przedsiębiorczyń wzrosła z 30 tysięcy w latach 2020–2021 do 120 tysięcy.
Rozmówczynie BBC poinformowały również o publicznych karach cielesnych. Shaimah opowiedziała, że została wychłostana 50 razy i zmuszona do przyznania się do współpracy z niewiernymi oraz do kontaktów z mężczyznami, którzy nie są jej krewnymi. Maniza oświadczyła, że została publicznie wychłostana 39 razy za przyjaźń z mężczyzną, a następnie uwięziona. Według oficjalnych danych od 2021 roku w kraju setki osób zostały ukarane chłostą, jednak BBC zaznacza, że rzeczywista liczba może być większa.
Ograniczenia dotyczące leczenia u lekarzy płci męskiej utrudniają również kobietom i dziewczętom dostęp do opieki medycznej. Położna Marzia opowiedziała o śmierci 45-letniej matki sześciorga dzieci, która przyjechała do kliniki z odległej okolicy. Lekarzom udało się uratować niemowlę. Niektóre kobiety mimo to starają się stwarzać możliwości dla innych: 24-letnia Nuri pracuje nad własną firmą, w której zatrudnionych jest już 10 kobiet.
Czytaj nas na Telegram i Sends