Aktywiści w Indiach rozpoczęli społeczne audyty szkół państwowych — DW
Indyjski ruch studencki Cockroach Janta Party (CJP) rozpoczął kampanię społecznych audytów szkół państwowych. Aktywiści, rodzice i uczniowie mają sprawdzać stan toalet, dostęp do wody pitnej i energii elektrycznej, wyposażenie klas oraz budynki szkolne. Ruch planuje wykorzystać zebrane dane, aby żądać od władz usunięcia problemów.
Kampanię rozpoczęto 15 sierpnia, w Dniu Niepodległości Indii. Pierwszym celem CJP jest sprawdzenie 100 wiejskich szkół państwowych w ciągu dwóch miesięcy. Ruch proponuje również wyróżniać sołtysów, którzy poprawiają warunki w lokalnych szkołach, informuje Deutsche Welle English.
Spory o dostęp do szkół
Wcześniej CJP zyskała ogólnokrajową rozpoznawalność dzięki kilkutygodniowym protestom w związku ze skandalem dotyczącym konkursowych egzaminów wstępnych. Według DW kampania ta zwiększyła presję polityczną na rząd i zakończyła się rezygnacją ministra edukacji Dharmendry Pradhana w lipcu.
Nowa inicjatywa spotkała się z różnymi reakcjami w stanach. Władze Maharasztry i Radżastanu sprzeciwiły się wizytom w szkołach bez zezwolenia. W jednym przypadku skarga administracji szkoły doprowadziła do działań policji przeciwko członkom CJP po tym, jak weszli oni na teren placówki w celu przeprowadzenia audytu. W Radżastanie ograniczono dostęp osób z zewnątrz do szkół państwowych, a także filmowanie, wywiady i inne sposoby dokumentowania. Wolontariusze CJP oświadczyli również, że zostali zaatakowani podczas kontroli jednej ze szkół.
Rzecznik ruchu Ashutosh Ranka oświadczył, że aktywiści się nie boją i domagają się rozliczalności rządu. Jednocześnie urzędnicy podkreślają, że szkoły nie są otwartymi przestrzeniami dla nieuprawnionych kontroli, zwłaszcza gdy przebywają w nich dzieci.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Kwestie procedury i prywatności
Szef rządu stanu Uttar Pradesh Yogi Adityanath polecił urzędnikom przeprowadzenie kontroli infrastruktury szkolnej na miejscu oraz nakazał policji rejestrowanie spraw dotyczących nagrań o szkołach i uczelniach, które nazwał wprowadzającymi w błąd.
Vinita Gursahani Singh z kampanii We, The People zauważyła, że ustawa o prawie do informacji pozwala obywatelom kontrolować szkoły, jednak w tym celu należy złożyć wniosek. Jej zdaniem społeczna kontrola jest uzasadniona, lecz musi odbywać się zgodnie z procedurą oraz z uwzględnieniem procesu nauczania i bezpieczeństwa uczniów.
Zwolennik reform edukacyjnych Mohandas Pai poparł zainteresowanie młodych ludzi problemami szkół państwowych, ale skrytykował wchodzenie dużych grup aktywistów do placówek oraz przepytywanie dyrektorów i dzieci. Zaproponował, aby CJP wysyłała małe grupy za zgodą, systematycznie zbierała dane i publikowała regularne raporty. Ruch odpowiada, że tradycyjne kanały nie przyniosły istotnych zmian.
Według indyjskiego Ministerstwa Edukacji w kraju działa ponad milion szkół państwowych. Stanowią one niemal 70% wszystkich szkół, ale uczy się w nich mniej niż połowa spośród 247 milionów uczniów w kraju.
Czytaj nas na Telegram i Sends