Amnesty: indyjska policja użyła nadmiernej siły wobec protestujących
Według Deutsche Welle English, Amnesty International poinformowała o nadmiernym użyciu siły przez indyjską policję podczas lipcowych młodzieżowych protestów ruchu Cockroach Janta Party w Nowym Delhi i stanie Bihar. Organizacja praw człowieka twierdzi, że funkcjonariusze używali broni śrutowej, wyrzutni gazu łzawiącego, granatów, pałek i urządzeń do rażenia prądem.
Amnesty podała, że jej laboratorium Evidence Lab zweryfikowało materiały wideo i fotograficzne, a także relacje naocznych świadków dotyczące użycia tych środków w Delhi i wschodnim stanie Bihar. Zdaniem organizacji broń była używana w sposób naruszający międzynarodowe standardy, indyjskie wytyczne dotyczące działań policji oraz normy prawne.
Nagrania z Biharu
Według Amnesty zweryfikowała ona dwa nagrania wideo wykonane 24 lipca podczas protestów w mieście Siwan w stanie Bihar. Na nagraniach, jak twierdzi organizacja, policjant używa przeciwko protestującym karabinu szturmowego typu AK. Obrońcy praw człowieka oświadczyli, że nie znaleźli dowodów na bezpośrednie zagrożenie śmiercią lub ciężkim obrażeniem, które mogłoby uzasadniać użycie takiej broni.
Policja stanu Bihar poinformowała Sąd Najwyższy Indii, że jeden z konstabli znalazł się w tłumie i oddał cztery strzały w powietrze, przy czym nikt nie został ranny. Przyznała również, że AK-47 jest bronią szczebla plutonu do operacji specjalnych, a nie do kontroli tłumu, jednak zaprzeczyła nadmiernemu użyciu siły.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowisko policji w Delhi
Policja w Delhi odrzuciła zarzuty dotyczące wydarzeń z 20 lipca, kiedy marsz do indyjskiego parlamentu przebiegał wśród starć. Funkcjonariusze powiedzieli Sądowi Najwyższemu, że użyli siły dopiero po tym, jak protest przestał mieć pokojowy charakter. Policja stwierdziła również, że wśród tysięcy uczestników były osoby, które określiła jako elementy antyspołeczne, oraz poinformowała o 240 rannych funkcjonariuszach.
Amnesty zaznaczyła, że udokumentowała pojedyncze przypadki rzucania kamieniami przez protestujących. Organizacja przytoczyła również relację anonimowego uczestnika marszu, który twierdził, że został ranny śrutem. Policja w Delhi wcześniej określiła doniesienia o użyciu broni śrutowej przeciw pokojowym demonstrantom jako fałszywe i wprowadzające w błąd.
Sąd Najwyższy Indii powołał komisję do zbadania zarzutów dotyczących przemocy ze strony policji i protestujących. Protesty, którym przewodziła Cockroach Janta Party, rozpoczęły się po wycieku pytań egzaminacyjnych do egzaminu wstępnego na studia medyczne, a później ruch rozszerzył swoje postulaty o kwestie bezrobocia i możliwości dla młodych ludzi.
Czytaj nas na Telegram i Sends