Autorka Jerusalem Post skrytykowała brytyjskie sankcje wobec Izraela
Autorka Jerusalem Post Matilda Heller skrytykowała w felietonie sankcje wobec Izraela ogłoszone przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Eda Milibanda. Według niej przed ogłoszeniem powiedział on, że jest dumnym brytyjskim Żydem, a pakiet ograniczeń nazwała ona najbardziej rozległym w historii Wielkiej Brytanii.
Spotkanie z naczelnym rabinem
Jak pisze Heller, nieco ponad tydzień przed ogłoszeniem sankcji Miliband spotkał się z naczelnym rabinem Wielkiej Brytanii Ephraimem Mirvisem. Według autorki omawiali możliwe sankcje i ograniczenia handlowe.
Heller twierdzi, że Mirvis ostrzegł ministra przed głębokim rozczarowaniem społeczności żydowskiej takimi krokami. Również, według relacji felietonistki, uważał on, że planowana polityka nie wpłynie na decyzje Izraela w sposób oczekiwany przez rząd, lecz może nieproporcjonalnie odbić się na brytyjskich Żydach.
Autorka pisze, że podobne obawy wyrażały Rada Deputowanych Brytyjskich Żydów, Żydowska Rada Przywództwa, żydowscy politycy oraz urzędnicy odpowiedzialni za zwalczanie terroryzmu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ocena skutków sankcji
Według relacji Heller Miliband zadeklarował niezachwiane poparcie dla Państwa Izrael, jednocześnie nazywając okupację nielegalną i oskarżając Izrael o czystki etniczne. Autorka zaznacza, że w swoich słowach powoływał się on na ONZ i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości.
Według felietonistki Miliband oświadczył, że reżim sankcyjny będzie skierowany przeciwko osiedlom za Zieloną Linią i ich rozbudowie, a nie przeciwko Izraelowi jako całości. Heller przypuściła, że ograniczenia mogą dotknąć brytyjskie przedsiębiorstwa dostarczające koszerne wino, a także transakcje nieruchomościami w żydowskich dzielnicach Wschodniej Jerozolimy.
Autorka postawiła również pytanie o możliwe konsekwencje dla absolwentów Uniwersytetu Ariela, reklamy jesziwy Gusz Ecjon w Wielkiej Brytanii oraz sprzedaży w brytyjskich sklepach prac artystów z Dzielnicy Żydowskiej Starego Miasta. Według niej Mirvis nazwał tę sytuację ciemnym dniem dla brytyjskich Żydów.
Czytaj nas na Telegram i Sends